Wzrosły nie tylko stawki kar pieniężnych, ale też zniesiono możliwość udzielenia nagany osobie, która dokonała wykroczenia.
Nowe prawo. Już bez nagan
Oznacza to, że nie będzie już "grożenia paluszkiem", ponieważ karę nagany uznano za nieskuteczną wychowawczo i prewencyjnie.
- Najważniejsze zmiany to znaczący wzrost maksymalnych grzywien, wyższe mandaty oraz wprowadzenie kary ograniczenia wolności - wylicza infor.pl.
Chodzi o zaostrzenie odpowiedzialności za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pożarowemu - za wypalanie traw, rozniecanie ognia w lasach, na łąkach i torfowiskach.
Np. za czyny dotyczące sprowadzenia zagrożenia pożarowego będzie możliwe nałożenie grzywny w wysokości aż do 30 tys. zł! Do tej pory było to maksymalnie 5 tys. zł. Z kolei mandat karny może wynieść do 5 tys. zł, wcześniej było to do 500 zł. W przypadku recydywy rośnie z 1000 zł do 6 tys. zł.
Przepisy. Warto wiedzieć, gdzie nie palić
Karą zagrożone są m.in. osoby, które wypalają trawy lub pozostałości roślinne w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów lub terenów podobnych albo gdy takie wypalanie utrudnia ruch drogowy, palą tytoń poza miejscami do tego wyznaczonymi.
Jeden z paragrafów brzmi:
- "Kto na terenie lasu, na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 m od nich roznieca ogień poza miejscami wyznaczonymi do tego celu albo pali tytoń, z wyjątkiem miejsc na drogach utwardzonych i miejsc wyznaczonych do pobytu ludzi, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".
Komentarze (0)