reklama

"Szok, Planeta Abstrakcja, Norylsk i Hogwart", czyli jak się żyje w "pałacu cudów" w Płocku [FILM]

Opublikowano:
Autor: mars

"Szok, Planeta Abstrakcja, Norylsk i Hogwart", czyli jak się żyje w "pałacu cudów" w Płocku [FILM] - Zdjęcie główne
Autor: MW | Opis: Budynek przy Otolińskiej 23 w Płocku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOstatnie piętro spalone, wyłączone z użytkowania, niżej wszystko pordzewiałe, pomazane farbą, część drzwi wyważona, łazienki w opłakanym stanie, ponoć latają szczury i karaluchy - budynek z mieszkaniami socjalnymi, zwany pałacem cudów, obejrzała ekipa kanału Urbex History i nagrała film.
reklama

Towarzyszyli im "Urbex moją pasją: z Płocka i Eryk z kanału Stacja Zapomniane. 

Płock. Pałac cudów

Budynek przy ul. Otolińskiej 23 w Płocku, znany jako "pałac cudów" powstał już w latach 70. XX wieku. To obiekt typu "Lipsk", który przez lata pełni funkcję budynku z lokalami socjalnymi. Od wielu lat ma złą sławę, ze względu na fatalne warunki mieszkaniowe oraz wcześniejsze przestępstwa i wykroczenia. 

Fani urbeksu weszli do wciąż zamieszkłego "pałacu cudów" w Płocku, zaskoczeniu pustką i brakiem ludzi przed budynkiem. 

- Jeszcze kilka lat temu jak byście tu weszli, to miejscowi by was wyrzucili, jeszcze kamerę połamali, ale teraz jest spokojniej. Tamte osoby, może nawet gangsterzy, wyprowadziły się lub umarły - mówi jeden z mieszkańców.

reklama

"Urbeksiarze" ocenili, że na parterze jeszcze nie jest źle, ale wyżej już zdecydowanie gorzej. Normą są uszkodzenia w suficie, wyłamane drzwi, nie ma wody w kranie, na korytarzu nieużywana łazienka. Ostatnie, czwarte piętro spalone, nie ma do niego dostępu.

W łazience na klucz ciepła woda za opłatą (wcześniejsze doładowanie), tak samo w mieszkaniu,  nie ma pysznica.

Pałac cudów. Co dalej z budynkiem? 

- Warunki koszmarne, a muszę płacić np. za uszkodzone rury, nawet jak tej wody nie żużyłem - narzeka inny z lokatorów, który od 16 lat pracuje "na nocki". - Zimą spaliśmy w kurtkach, grzejnik ma 8 żeberek,  na 46 mkw. 

reklama

Ale w jego mieszkaniu widzimy już inny świat - czysto, schludnie, "normalnie". 

Pod filmem pojawiło się wiele opinii, oto niektóre z nich:

- Moja mama pracowała w administracji tego budynku. Średnio raz w tygodniu wysyłali tam człowieka żeby montował nowe krany, umywalki itd. Woda, zanim jeszcze była na karty, lała się kilka godzin, bo w ten sposób chcieli sobie nagrzać pomieszczenie zanim pójdą sie umyć... 

- Moja mama i tata mieszkało tam w hotelu robotniczym. Brata znajomy w 2008 r. dostał tam kosę.

- To jest przerażające! Nieludzkie warunki. Bardzo współczuję tym ludziom.

- Aż mi się przypomniał kanał Planeta Abstrakcja i ich materiał z Norylska w Rosji.

- Tak naprawdę, to ten stan to w sporej mierze dzieło "mieszkańców", którzy w większości nie płacili / nie płacą za mieszkanie. Ci gorsi wybyli albo umarli, ale stan faktyczny nie działa wstecz...

reklama

Płocki ratusz planuje wyburzyć blok przy Otolińskiej 23 i zbudować tam trzy mniejsze budynki.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo