Reklama

Reklama

Jak w niedzielę rozjeżdżano alejki spacerowe na Wzgórzu Tumskim...

Opublikowano: czw, 23 maj 2019 15:24
Autor:

Jak w niedzielę rozjeżdżano alejki spacerowe na Wzgórzu Tumskim...  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ostatnio jedna z czytelniczek przysłała zdjęcia z pewnej niedzieli. Piękna pogoda, mieszkańcy sobie spacerują, a samochody w najlepsze tarasują... Już nawet nie drogę do katedry, co niestety też nikogo by nie zaskoczyło. Auta stały w rządkach na alejkach spacerowych w obrębie Wzgórza Tumskiego.

Reklama

Ostatnio jedna z czytelniczek przysłała zdjęcia z pewnej niedzieli. Piękna pogoda, mieszkańcy sobie spacerują, a samochody w najlepsze tarasują... Już nawet nie drogę do katedry, co niestety też nikogo by nie zaskoczyło. Auta stały w rządkach na alejkach spacerowych w obrębie Wzgórza Tumskiego.

Czytelniczka zwróciła uwagę na problem, który istnieje od lat, podobnie od lat nikt nie znalazł skutecznego rozwiązania.

Fot. Czytelniczka

Ratusz: Temat znany, ale nie leży w naszych kompetencjach

Zgodnie z wykazem przedstawianym przez rzeczniczkę płockich municypalnych, Jolantę Głowacką, w rejonie Wzgórza Tumskiego są kamery miejskiego monitoringu. Zwróciliśmy się do płockiego Ratusza, aby dowiedzieć się ile ich dokładnie jest w pobliżu samej katedry i miejsc, które najwyraźniej upodobali sobie niektórzy kierowcy. Zapytaliśmy także o możliwość zamontowania przycisku jak te we wnętrzach wiat przystankowych, którym można by było szybko wezwać strażnika. Z pytaniami odesłano nas do biskupa bądź proboszcza, ponieważ zarządcą drogi częściowo jest Kuria Biskupia, a częściowo parafia katedralna. Ponowiliśmy pytanie, czy ktokolwiek zwrócił się do Ratusza z jakąś propozycją rozwiązania.

– Do dyrektora wydziału inżynierii ruchu drogowego nie zwracał się ani ksiądz proboszcz, ani Jego Ekscelencja ksiądz biskup. Informuję jednocześnie, że na drodze, która prowadzi do katedry, są blokady, które należą do zarządcy drogi – kościoła i Kurii. Rozwiązaniem problemu jest podniesienie blokad, co skutecznie uniemożliwi wjazd, a także ewentualne ujawnianie wykroczeń przez zarządcę drogi. Nie mamy wpływu na to, że właściciel terenu dopuszcza wjazd pojazdów, co skutkuje takimi sytuacjami – odpowiedział Konrad Kozłowski z Referatu Informacji Miejskiej.

Municypalni: Odsyłamy do Kurii

Rzecznika płockich strażników miejskich przyznaje, że temat jest jej znany. Istotnie nie pierwszy raz zwracamy się do niej ze sprawą "mistrzów" parkowania w tej części miasta. Dodaje zarazem, że otrzymali jedno ze zdjęć, którymi dysponujemy w redakcji. Wysłano patrol, z czego pozostała notatka służbowa z wpisem "teren prywatny, wjazd za zgodą Diecezji".

Sugerowaliśmy, że może jest za mało patroli, może monitoring za słaby, trzeba uważniej przyglądać się zwłaszcza w niedziele, albo powinien być zainstalowany przycisk umożliwiający wezwanie służb przez przechodniów. Jolanta Głowacka odpowiedziała:

– Od razu zaznaczam, że teren ten należy do kościoła. Wjeżdżając w uliczkę do katedry usytuowany jest znak – Droga wewnętrzna. Diecezja płocka, następnie na końcu uliczki prowadzącej do katedry zamontowane są blokady, które należą do zarządcy drogi, czyli kościoła i Kurii, stoi także znak – Wjazd na dalszą część nieruchomości tylko za zgodą Diecezji. Blokady są opuszczane przez zarządcę drogi. Nie mamy wpływu na to, że właściciel terenu dopuszcza wjazd pojazdów, co skutkuje takimi sytuacjami, jak na przesłanych zdjęciach. Zarządca drogi nie zgłasza nam żadnych interwencji. Powtarzam, jest to teren prywatny Kurii i parafii katedralnej.

Dodaje, że zwrócili się z tą sprawą do Kurii, odbyła się rozmowa. Ostatecznie odesłano nas właśnie do Kurii.

Proboszcz parafii katedralnej: Droga należy do Kurii

Ks. proboszcz Stefan Cegłowski zwraca uwagę, że bardzo zabiega o dojazd do katedry dla starszych i chorych osób. Wówczas rzeczywiście zależy mu, aby droga nie była zablokowana. Z drugiej strony trzeba pamiętać, aby do katedry mogła dojechać np. karetka czy straż pożarna.

– W trakcie nabożeństw, komunii blokady są podnoszone. To nie droga należąca do parafii katedralnej, nie mamy na nią większego wpływu, aby nakładać regulacje. Nie zawsze też są to samochody należące wiernych przyjeżdżających na nabożeństwa. Na Wzgórzu Tumskim odbywają się bowiem różne imprezy, z którymi parafia katedralna nie ma nic wspólnego, nie jesteśmy ich organizatorami. Myślę też, że jest to sprawa do uregulowania. sam nie chciałbym też oglądać samochodów dosłownie w drzwiach świątyni – podkreśla. – Katedra nie ma swoich miejsc parkingowych.

Powtarza też, że droga dojazdowa to własność Kurii. On co najwyżej może zwrócić się do wiernych, aby wystrzegali się parkowania na Wzgórzu Tumskim bądź sugerować wygrodzenie terenu np. gumowymi pachołkami.

Kuria: Zgłaszajcie strażnikom

Z powodu widocznej na zdjęciach samowolki kolejny raz ponowiliśmy pytania o podejmowane i rozważane środki zaradcze. Odpowiedź była krótka:

– Jeśli ktoś zauważy lekceważenie nakazu wjazdu na teren Wzgórza Tumskiego, powinien zgłosić to do Straży Miejskiej – dowiedzieliśmy się od rzeczniczki Diecezji Płockiej, Elżbiety Grzybowskiej.

Rzeczniczka płockich municypalnych jest zdumiona: – To jest droga prywatna, ponadto Kuria nie zgłasza nam problemu z parkowaniem. Straż, skoro tych zgłoszeń nie ma z Kurii, nie ma też prawa zainterweniować. Co innego gdyby doszło do pobicia czy strzelaniny. Wówczas patrol zatrzyma się przed zaporami, jeśli te będą postawione, i uda się na interwencję. Ale na parkowanie na drodze prywatnej nie mamy wpływu, jeśli nie wpływa do nas informacja z Kurii. Po otrzymaniu zdjęcia była rozmowa z panią rzecznik i księdzem Bagińskim. Powtarzam, gdyby faktycznie te zapory stały, to nie byłoby problemu. Zresztą ile aut stoi także za zaporami... Najwyraźniej każdy chciałby zaparkować jak najbliżej.

Zapytaliśmy jeszcze w Agencji Rewitalizacji Starówki o ustawiony w pobliżu domu biskupa parkomat i czy chociaż ten teren sprawdzany jest przez kontrolerów w dni powszednie. Otrzymaliśmy taką odpowiedź:

– Wspomniany przez Państwa teren parkingów przy Diecezji Płockiej stanowi prywatną własność w/w zarządzaną na podstawie umowy przez ARS sp. z o.o. Szczegóły umowy, w tym kwestie finansowe i organizacyjne, objęte są tajemnicą handlową. ARS nie ma upoważnień do udzielania tego typu informacji. W odpowiedzi na Pani zapytanie informujemy również, iż nie jest to teren strefy płatnego parkowania oraz że żaden inny podmiot, poza Diecezją i ARS, nie prowadzi na nim działań związanych z utrzymaniem i funkcjonowaniem parkingów.

Reasumując, Ratusz odsyła do Kurii i parafii katedralnej, podobnie straż miejska, a Kuria do municypalnych. A problem, jak był, tak jest i raczej nadal będzie... Chyba, że zapory faktycznie będą podnoszone i sami kierowcy będą mieli na uwadze, że Wzgórze Tumskie jest Pomnikiem Historii. Uszanujmy cenną przestrzeń. Uwolnijmy ją od samochodów w miejscach, gdzie tych aut w ogóle nie powinno być, jeśli ich pasażerowie są w stanie przejść kilka metrów. Osobę starszą czy chorą można podwieźć, poczekać by spokojnie wyszła i odjechać, parkując w miejscu do tego przeznaczonym. Alejka spacerowa takim miejscem nie jest.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (33)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.