Reklama

Internet dla Mazowsza. Usuwają białe plamy

Opublikowano: śr, 23 gru 2015 17:57
Autor:

Internet dla Mazowsza. Usuwają białe plamy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Dawniej liczyła się umiejętność czytania i pisania, obecnie trzeba sprawnie poruszać się w sieci – mówił marszałek Adam Struzik na konferencji prasowej podsumowującej dotychczasowe prace nad jednym z największych tego typu projektów w Europie poszerzającym na Mazowszu dostęp do Internetu.

- Dawniej liczyła się umiejętność czytania i pisania, obecnie trzeba sprawnie poruszać się w sieci – mówił marszałek Adam Struzik na konferencji prasowej podsumowującej dotychczasowe prace nad jednym z największych tego typu projektów w Europie poszerzającym na Mazowszu dostęp do Internetu.

Marszałek zapewniał, że w projekcie „Internet dla Mazowsza” chodzi o usunięcie tzw. białych plam, czyli miejsc (na ogół obszarów wiejskich) pozostających bez dostępu do szerokopasmowej sieci, ponieważ operatorom nie zwracały się nakłady inwestycyjne, aby ten stan rzeczy zmienić. Według szacunków Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego chodzi o 1,2 mln mieszkańców.

- Postanowiliśmy wyrównać szanse rozwojowe, aby głównym wyznacznikiem dostępu do sieci nie była odległość od większych miast – twierdził marszałek Adam Struzik w trakcie konferencji prasowej, która odbyła się w środę w NovymKinie Przedwiośnie. Niestety nie oznacza to, że nagle Internet stanie się usługą powszechną i darmową. Samorząd województwa zdecydował się na stworzenie możliwości, czyli wybudowanie infrastruktury, na którą muszą znaleźć się chętni. W tym celu wszedł w partnerstwo publiczno-prywatne z polsko-koreańskim konsorcjum KT Corporation, skupiającym Deawoo International Corporation, Asseco Poland, Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Telekomunikacyjnych, BIATEL Telekomunikacja, BIT S.A., i KBTO Sp. z o. o.

Ta ostatnia jest spółką córką Korea Telecom, korporacji telekomunikacyjnej w Korei Południowej z ponad 17 mln abonentów, 8 mln w przypadku sieci szerokopasmowej, co daje im 30 procent udziałów w tamtejszym rynku, jak przedstawiał prezes, Byungchun Jung. Na mocy zawartego partnerstwa publiczno-prywatnego KBTO będzie operowało siecią przez siedem lat. - Wierzymy, że zaproponowane przez nas ceny okażą się niskie dla operatorów – mówił, a przy okazji wytykał im zbyt małe nakłady na rozwój technologii światłowodowej.

W przeciągu dwóch lat zbudowano na terenie Mazowsza 3 tys. 640 km sieci światłowodowej. Prezes polskiego oddziału KT Corporation, Se Kwang Oh pokazywał mapkę. - To jakby pokryć całe województwo siecią autostrad – starał się zobrazować projekt. To właśnie ta firma, poza Warszawskim Przedsiębiorstwem Robót Telekomunikacyjnych, Biatel Telekomunikacja i Asseco, odpowiadała za budowę sieci. Wskazywał na zaletę projektu, zaangażowanie lokalnych zasobów, 50 firm podwykonawczych, zatrudnienie 600 pracowników, również na zakup sprzętu i materiałów z lokalnego rynku. Dzięki temu w zasięgu sieci znalazło się 90 procent gospodarstw domowych z całego województwa. Marszałek wymieniał także inne korzyści projektu: rozwijanie usług internetowych, a więc pracę przez internet, szansę dla firm oferujących nowe oprogramowania, zarządzania tzw. chmurą, ale i dla miast to kolejne możliwości, jak e-administracja i zarządzanie ruchem w miastach w ramach koncepcji smart city.

Rozpoczęcie projektu poprzedziła analiza, która wykazała braki po stronie operatorów telekomunikacyjnych. Zdecydowanie więcej zasobów kumulowali w większych miastach, pozostawiając zbyt często te mniejsze bez odpowiedniej infrastruktury niezbędnej do korzystania z szerokopasmowego Internetu. Jeśli nie mieli konkurencji, ceny za usługi windowali w górę. W ramach projektu, oprócz sieci szkieletowej i dystrybucyjnej, wybudowano także 308 węzłów sieci dystrybucyjnej, 42 węzły sieci szkieletowej, 4 węzły sieci technicznej. Powstało Centrum Zarządzania Siecią (wraz z zapasowym CZS). W sytuacji zaniku elektryczności, CZS powinno pracować jeszcze przez 24 godziny. Znajduje się w Warszawie, w budynku Agencji Rozwoju Mazowsza przy ul. Świętojerskiej.

Teraz władze samorządowe Mazowsza liczą na to, że operatorzy zechcą skorzystać z nowej infrastruktury i staną się operatorami końcowymi (to tzw. ostatnia mila), jako dzierżawcy światłowodów i powiązanych z tym usług. Marszałek wspomniał, że minimalna prędkość wyniesie 40 megabitów na sekundę. Na razie jednak nie ma wielkich powodów do radości, ale z drugiej strony dopiero zakończono prace związane z CZS. Urząd szacuje, że być może w styczniu Urząd Komunikacji Elektronicznej zatwierdzi ofertę ramową. Wszystko ruszyłoby od kwietnia 2016 roku,  jest więc jeszcze trochę czasu. Negocjacje trwają. Na razie zainteresowanych jest od 5 do 10 operatorów. Z dużymi graczami, jak Orange, Polkomtel, T-Mobile, Play, marszałek podkreślał, że bywa ciężko. Tylko jeden na razie zdecydował się na podłączenie do BTS, chociaż nie zdradził który. Potencjalnymi klientami są także sieci kablowe, jak Multimedia, Cyfrowy Polsat, Netia, UPC.

Projekt IDM kosztował niemal pół miliarda złotych (dokładnie 493 mln zł), z czego unijne dofinansowanie jeszcze z poprzedniej perspektywy wyniosło 341 mln zł.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE