Reklama

Reklama

Fanaberia czy konieczność? Decyzja w sprawie stadionu już podjęta

Opublikowano: 31 stycznia 2017 14:53
Autor:

Fanaberia czy konieczność? Decyzja w sprawie stadionu już podjęta - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Budować nowy stadion czy nie budować? - przed takim dylematem stanęli płoccy radni. Dyskusja była długa i wielowątkowa. Na jednej szali znalazł się przyszły obiekt dla Wisły Płock, na drugiej położono „serce miasta w ruinie”.

Reklama

Budować nowy stadion czy nie budować, przed takim dylematem stanęli płoccy radni. Dyskusja była długa i wielowątkowa. Na jednej szali znalazł się przyszły obiekt dla Wisły Płock, na drugiej położono „serce miasta w ruinie”.

Pokazywaliśmy już nową koncepcję na przyszły stadion Wisły Płock, kolejny krok polega na ustaleniu planu działania, czy będzie to osobny projekt i rozpisanie przetargu na budowę, czy też formuła zaprojektuj i wybuduj. Tak czy inaczej prace budowlane mogłyby rozpocząć się dopiero w 2018 roku. Prezydent Nowakowski już na wstępie uprzedzał, że starano się unikać błędów innych miast, dlatego koncepcję przygotowano we współpracy z klubem i kibicami. - Największym wyzwaniem będzie montaż finansowy, zgromadzenie środków zwrotnych lub bezzwrotnych – mówił prezydent.

Przedstawiano plany na przyszły obiekt, który byłby zdolny pomieścić przeszło 15 tys. kibiców. Koncepcję zmieniano aż jedenaście razy.

[ZT]14367[/ZT]

Radny klubu PSL Michał Sosnowski przekonywał, że stadion jest obiektem dla wszystkich, bez względu na wiek czy status materialny. Podkreślił, że coraz więcej pań przychodzi na mecze.

- Na stadionie nikt nie pyta o status materialny i poglądy polityczne, wszyscy przychodzą w jednym celu, aby kibicować Wiśle. Jeśli Wisła utrzyma się, a wszystko na to wskazuje, będziemy ostatnim z 16 miast z tak starym obiektem. Czy ktoś zwrócił się do PKN Orlen o współfinansowanie? Na razie odpowiedź jest negatywna, tymczasem dochodzą do nas informacje o rekordowych zyskach koncernu. Na sali są jego przedstawiciele. Kibice czekają na nowy obiekt już od prezydentury Mirosława Milewskiego. Klub w tym roku obchodzi 70 lat, nowy stadion byłby doskonałym prezentem.

Za budową opowiedział się Wojciech Hetkowski.

- Niektórzy mówią, że to obiekt dla wąskiej grupy kopaczy albo dla kiboli, to chyba ludzie, którzy nigdy w życiu nie byli na stadionie, nigdy przez sport nie byli kształtowani. Sport pozwala na dłuższe i zdrowsze życie. Obecny stadion nie jest w stanie zachęcić do przyjścia nikogo, a już szczególnie wówczas, kiedy leje deszcz lub wieje wiatr. Niektórzy twierdzą, że inwestycja ma przynosić zyski. To oczekiwanie iluzoryczne z punktu widzenia misji społecznej, którą przyświeca samorządowi.

Radny nakłaniał do podjęcia wyzwania, ponieważ mamy już zagwarantowane środki na wiele innych inwestycji, w tym na obwodnicę. - Ciężar finansowy nie okaże się tak dotkliwy jak 4 czy 5 lat temu. Dziś najłatwiej powiedzieć kibol. Myślę, że jestem najstarszym kibicem na tej sali. U nas nie ma kibolstwa, na mecze przychodzą ludzie angażujący się w akcje społeczne. Płocki stadion jest obiektem bezpiecznym. Wierzę, że da się przyspieszyć proces inwestycji także dzięki wkładowi Orlenu.

Radny PiS Marek Krysztofiak nie dowierzał, że uda się wybudować nowy stadion za 80 mln zł. Dopytywał prezydenta, czy Ratusz prowadzi jakieś rozmowy z podmiotami zewnętrznymi skorymi do wsparcia budowy. Tuż po nim dy dyskusji dołączyła się radna PO, Daria Domosławska, która zaproponowała wkomponowanie w koncepcję bieżni lekkoatletycznej.

- Wówczas możemy postarać się o organizację imprez również światowej klasy. Całym sercem popieram rozwój tego obiektu. Niech Wielka Płyta stanie się Wielką Sportową Płytą w Płocku.

O głos poprosił mieszkaniec, Paweł Stefański. Grzmiał: - To nie inwestycja, tylko fanaberia wąskiej grupki, która ma konkretnego hopla. Wyrzucamy pieniądze na zachciankę, kiedy najstarsza część miasta po prostu się sypie. Rozmowa o kwotach na budowę stadionu powinna być zakazana, chyba że ktoś sam się prosi, aby zostać jeleniem.

Z ostatnią uwagą zgodził się Michał Sosnowski. - Budowa takiego obiektu stanowi realizację celu publicznego. Słyszę argument, że nas na to nie stać. Właśnie dlatego budowa powinna być etapowana. Nawet jeśli drużyna spadnie z Ekstraklasy, to nie znaczy, że za chwilę nie zdoła do niej wrócić.

Swoje uwagi dorzucił kolejny mieszkaniec Mariusz Nowak. - Stadion jest potrzebny, ale czy dziś jest niezbędny, tu już można się zastanowić. Miasto śmierdzi, jest troszeczkę zaniedbane. Jak chcemy zapraszać do siebie, to zatroszczmy się o własne podwórko. Może niech ten klub zacznie zarabiać. Niech pan Sosnowski wyjaśni mieszkańcom, czego nie będą mieć, bo chce pan pokrzyczeć na stadionie. Dajcie sobie spokój z tymi koncertami, bo ze starówki już mieszkańcy uciekają, aby nie słuchać tego wycia. Może oddajcie ten klub ponownie Orlenowi – proponował. Sosnowski zwrócił mu uwagę, że decyzja należy do wszystkich radnych.

- Usłyszałem, że stadion jest wizytówką Płocka, to w takim razie starówka już nią nie jest? - zdziwił się Jerzy Skarżyński z komitetu rewitalizacji. Przypomniał, że rocznie wydajemy 600 tys. zł na starówkę. - A ile będzie kosztował stadion? Podkreślam, nie mówię, aby go nie budować. Pytam, czy chcecie mieć serce miasta w ruinie?

Prezydent Nowakowski zapewniał, że miasto szuka środków finansowych w granicach kilkudziesięciu, 70, 80 mln zł.

- Decyzja o budowie stadionu to kwestia pewnego wyboru, czy na pewne inwestycje przyjdzie trochę dłużej poczekać. Zapewniam jednak, że będziemy o tych potrzebach pamiętać. Każdy, kto zechce wesprzeć działania inwestycyjne, będzie witany z otwartymi rękoma. Wysyłałem prośby i informacje do wielu firm, w tym do tej największej, niestety zabrakło reakcji. A może przy okazji budowy stadionu powtórzy się sytuacja, kiedy jedna z firm wsparła Wisłę Płock, później dołączył potentat z branży paliwowej. Nie wiem, czy da się pogodzić dwie funkcje, piłki nożnej i lekkoatletyki, ale to kwestia do dyskusji. Najpiękniejszą wizytówką pozostanie Stare Miasto i Wzgórze Tumskie. Te 600 tys. zł to dofinansowanie do remontów prywatnych kamienic i tylko jeden z elementów dbania o płocką starówkę.

Przy okazji dyskusji Tomasz Korga zapytał, kiedy w takim razie rozpoczniemy dyskusję na temat obiektów kultury. Prezydent odparł, że ta dopiero przed nami. Jeszcze kilka słów dorzucił od siebie przewodniczący Artur Jaroszewski.

- W mojej ocenie decyzja zapadła mniej więcej 10 lat temu, kiedy miasto zdecydowało się na przejęcie klubu od Orlenu, czemu wówczas byłem przeciwny. Musieliśmy mieć świadomość, że w ten obiekt trzeba będzie inwestować konkretne pieniądze. Teraz ten obiekt to już antypromocja dla miasta, skoro mamy najbardziej przestarzały obiekt. Ponad barierami politycznymi jesteśmy zgodni, że coś trzeba zrobić. Wszyscy tu liczymy na społeczną odpowiedzialność biznesu, ale to od nas zależy, czy to się uda.

W głosowaniu 23 radnych zagłosowało za budową nowego stadionu (dwoje radnych nie oddało głosu).

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (53)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.