Poranki i noce bywają chłodniejsze, synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydają wciąż ostrzeżenie dotyczące przymrozków. Póki co nie obowiązuje ono jednak w Płocku i powiecie płockim. Przynajmniej do piątku będziemy cieszyć się wiosenną aurą.
W środę 2 kwietnia w najcieplejszym momencie dnia spodziewana temperatura to blisko 16 stopni Celsjusza. Kolejne dni będą podobne - synoptycy przewidują dużo słońca i kilkanaście, a nawet 20 stopni Celsjusza, na plusie. Wiatr nie będzie dokuczliwy, a ciśnienie atmosferyczne będzie utrzymywać się powyżej 1020 hPa.
Załamanie pogody
Wiosenna aura towarzyszyć nam będzie jednak tylko do piątku. O ile w najcieplejszym momencie w piątek termometry będą wskazywać 19-20 stopni Celsjusza, to w sobotę 5 kwietnia już tylko 6 stopni Celsjusza. A to nie koniec. Spodziewane są opady deszczu, a nawet śniegu. To skutek napływających mas powietrz znad Antarktyki.
- Dosłownie z dnia na dzień temperatura spadnie o kilkanaście stopni, a deszcz przejdzie w deszcz ze śniegiem i śnieg. Drogi i chodniki zmienią się w lodowiska. Poprószyć może niemal w całym kraju, ale nie wszędzie śnieg zdoła się utrzymać - czytamy w serwisie Twojapogoda.pl.
Sytuacja w centralnej Polsce nie zapowiada się tak źle, gorzej może być w północnej części kraju. Niemniej jeśli ktoś planował w weekend grilla czy wypad nad jezioro, to prawdopodobnie będzie musiał zmienić plany.
Pogoda ma się poprawić dopiero na początku przyszłego tygodnia, choć o poranku i wieczorami nadal trzeba spodziewać się mrozu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.