Reklama

Reklama

Do powodzi brakuje tylko 30 centymetrów

Opublikowano: pon, 4 lut 2013 12:48
Autor:

Do powodzi brakuje tylko 30 centymetrów - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W Nowym Duninowie nie ma umocnień przeciwpowodziowych i Wisła zagraża bezpośrednio kilku tysiącom mieszkańców - ostrzega wójt Nowego Duninowa Mirosław Krysiak i apeluje o jak najszybsze uruchomienie lodołamaczy.

Reklama

W Nowym Duninowie nie ma umocnień przeciwpowodziowych i Wisła zagraża bezpośrednio kilku tysiącom mieszkańców - ostrzega wójt Nowego Duninowa Mirosław Krysiak i apeluje o jak najszybsze uruchomienie lodołamaczy.

Jak poinformowała rzeczniczka starostwa Dagmara Kobla-Antczak, w związku z zagrożeniem powodziowym dziś obradował sztab kryzysowy pod przewodnictwem starosty płockiego Michała Boszki i z udziałem przedstawicieli służb, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, siedmiu gmin, w których ogłoszono alarm przeciwpowodziowy,  a także starostwa i Centrum Zarządzania Kryzysowego.  - Wszyscy przedstawiciele gmin zdali relacje z minionej doby - informuje Dagmara Kobla-Anczak. - W Wyszogrodzie, Gąbinie, Bodzanowie, Małej Wsi, Słupnie i Słubicach poziom wody w Wiśle ustabilizował się i nadal utrzymuje się tendencja spadkowa. Wszystkie gminy mają zabezpieczone średnio 5 tysięcy worków oraz dostawy piasku . Nadal obowiązują 24-godzinne dyżury raz konieczność raportowania sytuacji do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego co cztery godziny.

Najgorzej jest w tej chwili  Nowym Duninowie - woda w rzece szybko przybiera, a ponieważ nie ma umocnień przeciwpowodziowych, rzeka zagraża bezpośrednio kilku tysiącom osób. Wójt tej gminy, Mirosław Krysiak, apelował do RZGW o jak najszybsze uruchamianie lodołamaczy w sytuacji, w której do powodzi brakuje zaledwie 30 cm.

Podczas posiedzenia do sztabu dotarła informacja o wypłynięciu lodołamaczy.  Jak poinformował Konrad Kozłowski z ratuszowego biura prasowego, z Włocławka wyruszyły cztery jednostki, które płyną w górę rzeki.

W Płocku niebezpiecznie było w nocy, teraz woda opada, ale stany alarmowe wciąż są przekroczone o ok. 40 cm. Jak dowiedzieliśmy się od Rafała Wilczka, p.o. kierownika referatu zarządzania kryzysowego, o godz. 13.00 w Borowiczkach poziom wody wyniósł 340 cm (stan alarmowy to 278 cm).



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.