Reklama

Reklama

Dłużnicy i brak funduszy. Działki trafią pod młotek?

Opublikowano: śr, 7 wrz 2016 06:07
Autor:

Dłużnicy i brak funduszy. Działki trafią pod młotek? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej wciąż ma problemy z dłużnikami, a co się z tym wiąże, brakuje mu także funduszy. Być może dojdzie do sprzedaży jakichś działek należących do spółki. Powstaje pytanie co dalej z tymi niezabudowanymi przy ul. Kazimierza Wielkiego?

Reklama

Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej - TBS wciąż ma problemy z dłużnikami, a co się z tym wiąże, brakuje mu także funduszy. Być może dojdzie do sprzedaży jakichś działek należących do spółki. Powstaje pytanie co dalej z tymi niezabudowanymi przy ul. Kazimierza Wielkiego?

Jedni woleli park, drudzy budynek. Zanosi się jednak, że będzie jeszcze inne zagospodarowanie terenu przy Kazimierza Wielkiego tuż obok spichlerza. Zgodnie z ostatnią wersją powstanie w tym rejonie plac zabaw dla dzieci. Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej - TBS, który zajmuje się administrowaniem budynkami mieszkalnymi i lokalami należącymi do gminy, nie sprzeda terenu, chociaż jeszcze niedawno takie posunięcie wydawało się całkiem realne. Prezes na wspólnym posiedzeniu komisji w auli ratusza bynajmniej temu nie zaprzeczał.

- Obszar jest zagrożony osuwiskiem. Na takim terenie koszty budowy większej nieruchomości byłyby zbyt duże – tłumaczył prezes MZGM-TBS, Arkadiusz Kochanowicz. Nie można myśleć o stawianiu nowego obiektu bez umocnienia skarpy, a to powoduje o wiele wyższe koszty całej inwestycji.- Mieszkańcy chcieli placu zabaw dla dzieci. Zaproponowaliśmy już miastu użyczenie dwóch działek przy Kazimierza Wielkiego. W zamian liczymy na przejęcie na własność budynku przy Sieniewicza 13 a – dodawał. W budynku byłego internatu III Liceum Ogólnokształcącego na rogu Sienkiewicza i Gradowskiego mieści się obecna siedziba spółki miejskiej.

To wszystko nie oznacza, że MZGM-TBS nie nosi się z zamiarem upłynnienia innego terenu, aby pozyskać fundusze na dalszą działalność. W zeszłym roku rozpatrywano możliwość sprzedaży działki rolnej przy ul. Szpitalnej. Obecnie MZGM-TBS koncentruje się na remoncie zrujnowanej kamienicy przy Sienkiewicza 38 sąsiadującej z Płocką Galerią Sztuki. Prezes jednocześnie zastrzegał, że jeszcze w 2016 roku zapewne dojdzie do sprzedaży jakiejś działki.

- Na jesieni dowiemy się, w jakim kierunku to wszystko pójdzie. Nawet realizując inwestycję w partnerstwie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego wciąż potrzebujemy środków na wkład własny. Musimy posiłkować się przychodami z jakiejś działalności – zastrzegał Arkadiusz Kochanowicz.

Sprzedaż działek to właściwie ostateczność. Niestety zwiększyły się przez ostatni rok zobowiązania spółki, która już posiłkuje się dwoma kredytami. - To pomaga nam utrzymać płynność finansową – wyjaśniała księgowa spółki. - W ostatnim roku nie mieliśmy żadnych przeterminowanych zobowiązań.

Dłużników wśród najemców pojawia się jednak coraz więcej. Wzrasta liczba wezwań do zapłaty i pozwów.

- Jeden lokator zadłuża lokal i zostaje eksmitowany, po czym pojawia się w kolejnym i generuje dalsze zadłużenie – wyjaśniał prezes Kochanowicz. - Próbujemy temu zaradzić. Zastanawialiśmy się, czy nie wykorzystać noclegowni dla tych lokatorów, których należy eksmitować. Jednak pewne problemy należy rozwiązać na poziomie miasta – dopowiadał. Zapewniał, że spółka stara się jakoś dogadać z lokatorami, którzy mają zaległości w opłatach. Później pojawia się kolejny problem. Ten sam człowiek zjawia się u nich ponownie z informacją, że jednak nie da rady wywiązać się z zzobowiązań. Ma jeszcze inne długi do uregulowania, a odsetki rosną. Wszystko przypomina błędne koło. - Nie można nikogo zmusić do odpracowania zaległości w czynszu – zwracał uwagę Kochanowicz. - Komornik dokonałby eksmisji, ale okazuje się, że nie ma lokalu zastępczego. Ten rok jest ostatnim, kiedy można jeszcze wykupić mieszkanie na bardziej preferencyjnych warunkach. Wykupem są jednak najbardziej zainteresowani lokatorzy, których na to stać. Zostają ci mniej zamożni.

Dlatego w MZGM-TBS coraz poważniej zastanawiają się nad utworzeniem dodatkowej bazy danych. - Przychodzi do nas coraz więcej osób z pytaniem o możliwość zamiany mieszkania na mniejsze. To głównie osoby samotne, którym ktoś umarł, rodzina już się wyprowadziła. Można spróbować kojarzyć takie osoby, aby było łatwiej o zamianę mieszkania – sugerował prezes.  

Fot. 1. - prezes spółki Arkadiusz Kochanowicz w auli ratusza, 2. - siedziba MZGM-TBS. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.