Reklama

Reklama

Czy powstanie Galeria Tumska? Niektórzy są już zniecierpliwieni

Opublikowano: 10 maja 2017 09:47
Autor:

Czy powstanie Galeria Tumska? Niektórzy są już zniecierpliwieni - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Agencji Rewitalizacji Starówki zarzucono opieszałość przy powstaniu Galerii Tumskiej. Kilkoro przedsiębiorców zgłosiło się w tej sprawie do radnych, przy okazji proponując program lojalnościowo-rabatowy dla klientów sklepów z obszaru strefy płatnego parkowania. Prezes ARS podkreśla, że z powodu nikłego zainteresowania powstaniem Galerii Tumskiej trzeba było zmienić plany. W dodatku zgłoszone propozycje to w znacznej mierze kopia tego, co zaprezentowała już wcześniej miejska spółka.

Reklama

Agencji Rewitalizacji Starówki zarzucono opieszałość przy powstaniu Galerii Tumskiej. Kilkoro przedsiębiorców zgłosiło się w tej sprawie do radnych, przy okazji proponując program lojalnościowo-rabatowy dla klientów sklepów z obszaru strefy płatnego parkowania. Prezes ARS podkreśla, że z powodu nikłego zainteresowania powstaniem Galerii Tumskiej trzeba było zmienić plany. W dodatku zgłoszone propozycje to w znacznej mierze kopia tego, co zaprezentowała już wcześniej miejska spółka.

Radni z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Małgorzata Struzik, Michał Twardy i Tomasz Kominek doszli do wniosku, że działania zmierzające do powstania Galerii Tumskiej, jako projektu promującego przedsiębiorców w centrum miasta polegającego na wspólnej stronie internetowej, akcjach i promocjach, są za słabe. - Do dziś nie ma w tym zakresie żadnych konkretów ze strony Agencji Rewitalizacji Starówki – twierdzą radni w interpelacji. Podkreślają jednocześnie, że „pomysł utworzenia takiej wirtualnej galerii bardzo przypadł do gustu przedsiębiorcom” i to do ich sugestii się w tej interpelacji odwołują. Z tym twierdzeniem polemizuje prezes ARS, Jacek Koziński. Galeria Tumska miała być przedsięwzięciem komercyjnym. Wydawanie wspólnej gazetki, prowadzenie strony, akcje tematyczne, to wszystko kosztuje, a zainteresowanie tematem ze strony lokalnych przedsiębiorców okazało się raczej nieszczególne.

[ZT]14257[/ZT]

Radni PSL w tej samej interpelacji napisali, że z powodu strefy płatnego parkowania nastąpił „odpływ klientów z terenu objętego opłatami za parkowanie”. Do interpelacji dodano załącznik z sugestiami przedsiębiorców z centrum w sprawie możliwych zmian w regulaminie SPP.

[ZT]14073[/ZT]

Zaproponowano m. in. wydłużenie bezpłatnego czasu parkowania z 30 do 45 minut, aby „ludzie nie biegali z zegarkiem w ręku”, zmianę godzin działania SPP (już nie 8.00-17.00, tylko 8.00-16.00). Ich zdaniem przydałoby się zmniejszyć opłatę dodatkową do 5 zł za przekroczony czas parkowania (wynosi 50 zł) do jednej godziny w zamian za uregulowanie należności w biurze SPP w ciągu jednej godziny od otrzymania wezwania do zapłaty, ewentualnie bezpośrednio w parkomacie. Gdyby ktoś przekroczył czas parkowania do trzech godzin, proponują opłatę dodatkową na poziomie 20 zł (pod warunkiem opłaty w ciągu trzech dni od otrzymania wezwania do zapłaty). No i kolejne postulaty: abonament mieszkańca zmniejszony do 80 zł, ustawienie dodatkowych parkomatów na ul. Królewieckiej.

Osobny problem to czas na pobranie biletu parkingowego. Jeśli jest kolejka, pobranie może potrwać kilka minut, jednocześnie w tym czasie można otrzymać od kontrolera wezwanie do uiszczenia opłaty za brak biletu. Rozwiązaniem mógłby być przysługujący czas (np. 10 min.) na pobranie biletu, co zostałoby wpisane do regulaminu SPP.

Wśród propozycji do rozważenia znalazł się bezpłatny program lojalnościowo-rabatowy dla klientów lokali handlowo-usługowych działających na obszarze SPP, którego administratorem powinna być Komunikacja Miejska. O istnieniu programu klienci dowiedzieliby się ze strony internetowej (dostosowanej do urządzeń mobilnych), dokonując na niej podziału na branże i proponując rabaty, co jest przełożeniem pomysłu na działanie Galerii Tumskiej. Wszystkie zainteresowane podmioty otrzymałyby specjalne nalepki. Komunikacja Miejska mogłaby zająć się wydawaniem kart umożliwiających dokonywanie zakupów z rabatami. Ta sama spółka powinna odpowiadać za promocję dzięki nośnikom reklamowym w autobusach lub na pojazdach, z pomocą parkomatów bądź strony internetowej. Innymi słowy, pod względem skutecznej, a także „darmowej:”, reklamy możliwości Komunikacji Miejskiej uznano za większe. W dodatku przewoźnik działa na szerszym obszarze niż ARS. W rezultacie kierowca wybierający się do centrum nie łączyłby wizyty wyłącznie z „utrudnieniami i kosztami”, ale także z rabatami.

Po stronie zalet dodano „możliwość kreowania wydarzeń w centrum miasta w oparciu o własne strony internetowe i połączenie programu z innymi inicjatywami czy wydarzeniami organizowanymi przez Urząd Miasta Płocka, czy też inne spółki miejskie”. Cele programu: „pokazanie, że centrum miasta jeszcze żyje, że ma do zaoferowania coś innego niż galerie handlowe i może być alternatywą do spędzania czasu wolnego”. - Chcemy, by tętniło życiem jak dawniej, a nie było, jak określają je ludzie odwiedzający nasze miasto, miejscem pustym, depresyjnym czy miastem duchów”.

Co na to wszystko prezes ARS, Jacek Koziński? Przypomina, że pomysł na Galerię Tumską to inicjatywa oddolna, oparta na finansowaniu abonamentowym.

- Stanowczo nie zgadzam się ze stwierdzeniem o braku konkretów w tej sprawie. W ubiegłym roku pracowaliśmy nad koncepcją stworzenia i funkcjonowania programu wsparcia przedsiębiorców z okolic Starego Miasta.

Koncepcję zaprezentowano w trakcie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Płocka w grudniu 2016 roku i na spotkaniu w styczniu 2017 roku. - Spotkała się z negatywnym odbiorem i sprzeciwem podmiotów wobec komercyjnego charakteru projektu – nadmienia Koziński. Wspomina o niskiej frekwencji na spotkaniu w Domu Darmstadt (30 osób na 317 zaproszeń). - Niskie zainteresowanie było dla nas poważnym sygnałem ostrzegawczym – zauważa prezes spółki. Nawiązuje także do tego, że wymienione propozycje, które otrzymali radni PSL, podpisały trzy osoby.

Koziński zaproponował prezydentowi Płocka inny pomysł na funkcjonowanie Galerii Tumskiej „w oparciu o promocję miejsca, a nie przedsiębiorców, co pozwala na angażowanie własnych środków” finansowych. Niebawem ma podzielić się szczegółami. - Podkreślam, że brak widocznych skutków naszych działań podyktowany jest koniecznością zmiany koncepcji funkcjonowania pomysłu poniekąd w dalszym ciągu naszego... - zaznacza prezes ARS. Spółka inicjowała działania, chciała utworzyć fanpage na Facebooku (na 130 zaproszeń zareagowało 8 przedsiębiorców), negocjowała korzystne warunki uczestnictwa przedsiębiorców na Jarmarku Tumskim (na 200 zaproszeń – 11 zgłoszeń), urządziła happening na Dzień Kobiet, przygotowano specyfikację strony internetowej projektu Galerii Tumskiej, pracowała nad imprezą plenerową latem (udało się pozyskać dodatkowe środki zewnętrzne na projekt „Moda na starówkę” w wysokości 50 tys. zł) i jako jedyni zgłosili się do organizowanego przez Ratusz konkursu za realizację zadania publicznego w zakresie rewitalizacji, „o które mógł starać się w zasadzie każdy”. Także radni zabezpieczyli środki dla ARS w wysokości 100 tys. zł na sesji.

Koziński kontynuuje: - Pomysły i sugestie dotyczące samej Galerii Tumskiej są kopią z pomysłów z prezentacji przedstawionej na spotkaniu 11 stycznia 2017 roku i na nadzwyczajnej sesji RMP w dniu 15 grudnia 2016 roku, dlatego ciężko jest się odnieść do własnych pomysłów. (…) Podpisanie się pod naszymi pomysłami ciężko komentować, bo nie jest nowością propozycja stworzenia witryny, oznaczenie przedsiębiorców, wspólna reklama czy pomysły programów lojalnościowych. Wszystko to było prezentowane i omawiane. Naturalnie popieram własne pomysły. W kwestiach przekazania projektu Komunikacji Miejskiej stwierdzam, jak wyżej, że jest to nasz własny pomysł i nie można go zlecić lub przekazać w innej formie. Podobna aktywność nie jest przedmiotem działalności Komunikacji Miejskiej – jako spółce, która nie ma związku ze starówką. - Nie jest moim zamiarem wypowiadanie się za inny podmiot gospodarczy, ale widzę problem natury komercyjnej i konkurencyjnej, nie istnieje bowiem pojęcie darmowej reklamy. Zawsze będą koszty związane z jej produkcją oraz brak przychodu, czy wręcz jego utrata, ponieważ inny podmiot komercyjny nie będzie mógł realizować swoich potrzeb z uwagi na brak powierzchni reklamowej zajętej przez w/w reklamę.

[ZT]14086[/ZT]

Skarbnik miasta, Wojciech Ostrowski poinformował, że w umowie zawartej między Komunikacją Miejską a Gminą – Miasto Płock na administrowanie SPP nie przewidziano działań promocyjno-lojalnościowych dla przedsiębiorców z terenu objętego SPP.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (19)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.