Reklama

Reklama

Chaos drogowy na Radziwiu. Samochody ciężarowe rozjeżdżają osiedlowe drogi

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Od środy, 3 listopada, obowiązuje nowa organizacja ruchu na osiedlu Radziwie. Ma ona związek z trwającą modernizację ul. Kolejowej. Wprowadzono objazdy i zakazy. Niestety, jak się okazuje, nie wszyscy się do nich stosują. Wielu kierowców aut ciężarowych, pomimo stojących znaków, przejeżdża przez osiedlową drogę. - Ciężarówki niemalże wjeżdżają mieszkańcom do domów – grzmi radny Tomasz Kominek.

Reklama

Pierwszy dzień zmiany w organizacji ruchu w rejonie ul. Kolejowej (o której pisaliśmy jakiś czas temu) upłynął pod znakiem problemów. Jak relacjonuje radny Kominek, obowiązujące zakazy notorycznie łamane są przez kierowców samochodów ciężarowych. TIR-y, zamiast jechać wyznaczonymi dla nich objazdami, przejeżdżały wąskimi, osiedlowymi uliczkami.

- Wczoraj widoczne były dantejskie sceny – opowiada Tomasz Kominek w rozmowie z nami. – Samochody ciężarowe z naczepami jechały ul. Zieloną, gdzie niejednokrotnie mijały się z innymi ciężarówkami. Ciężarówki niemalże wjeżdżały mieszkańcom do domów. 

Jak wspomina rajca, mieszkańcy Radziwia wielokrotnie musieli "uciekać" z chodników przed TIR-ami, które miały problem w tym, by zmieścić się na jezdni. 

- Jeżeli kierowcy nie będą zwracali uwagi na znaki to może dojść do tragedii. Zniszczą też infrastrukturę tej drogi osiedlowej, która nie jest przystosowana do takiego ruchu – apeluje Kominek. – Co więcej, kierowcy samochodów ciężarowych mogą uszkodzić mienie prywatne: ogrodzenia czy podjazdy do posesji.

Radny Kominek chce wsparcia służb mundurowych. W imieniu mieszkańców poprosił w miejskiej komendzie policji i straży miejskiej o wprowadzenie stałych patroli na skrzyżowaniu ulic Popłacińskiej i Stoczniowej, a także w okolicach stacji paliw PKN Orlen. 

- Rzeczywiście otrzymujemy sygnały od mieszkańców, że kierowcy samochodów ciężarowych nie stosują się do obowiązującego zakazu - podaje Marta Lewandowska, oficer prasowa płockiej policji. Policjanci już wczoraj przyglądali się tej sytuacji i kierowali kierowców na wyznaczone objazdy - zapewnia.

Dziś od samego rana nad miejscem czuwa patrol policji. Posypały się mandaty. 

- W związku z tym, że kierowcy nie stosowali się do obowiązującego oznakowania planowane są dalsze policyjne patrole w celu monitorowania sytuacji i zapobiegania tego typu wykroczeniom - ząpowiada Lewandowska. - Policjanci nie będą stosować taryfy ulgowej dla kierowców, którzy świadomie ignorują obowiązuje tam przepisy. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy