Biało-czarne ptaki wprowadziły się do płockiego ogrodu zoologicznego w kwietniu 2024 r., po dwuipółletniej przerwie. Na nowo wyremontowanym wybiegu zamieszkały pingwiny Humbolta.
Płock. Pingwiny ze Słowacji i Szwajcarii
W naturze pingwiny te zamieszkują zachodnie wybrzeże Ameryki Południowej – od Peru do Chile, stąd też ich druga nazwa pingwiny peruwiańskie. Do Płocka trafiły z dwóch europejskich ogrodów zoologicznych - z Koszyc (Słowacja) i Zurychu (Szwajcaria).
- Gatunek ten wcale nie pochodzi z Arktyki, bo w naszym klimacie byłoby mu zdecydowanie za ciepło. Pingwiny Humboldta, zwane też peruwiańskimi (Spheniscus humboldti) charakteryzuje różowa nasada dość masywnego dzioba. Ich wysokość waha się między 60 a 70 cm wzrostu - informuje płockie zoo.
Płock. Stan wody w zbiorniku dla pingwinów
Płocka placówka cieszy się ogromną popularnością nie tylko w Płocku, ale i w całym regionie. Co ważne, czynna jest każdego dnia. W połowie sierpnia do płockiego Zoo wybrała się rodzina z dwójką dzieci wieku ok. 10 lat.
- Ogólnie nam się bardzo podobało. Ale to właśnie chłopcy jako pierwsi zauważyli, że chyba coś jest nie tak u pingwinów. Woda wyglądała fatalnie, była jakaś zielono-brązowa, no po prostu brudna - mówi pani Pelagia. - Czy to normalne, czy tak powinno być?
Przekazaliśmy te pytanie do płockiego ogrodu.
- Niestety odwiedzający trafili zapewne na moment tuż przed wymianą wody. Standardowo w sezonie letnim woda w basenie pingwinów wymieniana jest raz w tygodniu. Zazwyczaj odbywa się to w czwartki, a informacja o tym znajduje się przy kasie biletowej. Odstępstwa od tej reguły zdarzają się niezwykle rzadko np. gdy w czwartek wypada jakieś święto, czy występują obfite opady deszczu. Wówczas woda wymieniana jest w innym terminie - tłumaczą w Dziale Edukacji i Promocji Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Płocku.
W zoo podkreślają, że niestety latem przy wysokich temperaturach i silnym nasłonecznieniu już po kilku dniach woda traci przejrzystość, a w dniu poprzedzającym wymianę może sprawiać wrażenie brązowej lub zielonej. A wymiana wody czy to w basenie fok, czy pingwinów oraz porządkowanie wybiegów są naturalną częścią harmonogramu i następuje to systematycznie.
- To może w okresie upałów trzeba to robić częściej, niż raz na tydzień? Ale wszystko rozbija się zapewne o koszty - zastanawia się pani Pelagia.
Porządkowanie basenu powiązane jest z całkowitym spuszczeniem wody, myciem obiektu specjalnymi myjkami ciśnieniowymi a następnie ponownym napełnieniem zbiornika.
- Należy przy tym wspomnieć, że w dniu wymiany wody, pingwiny przebywają na lądzie, a pełen basen jest dostępny dla zwiedzających dopiero następnego dnia - dodają w Dziale Edukacji i Promocji płockiego Zoo.
Dodajmy, że we wrześniu Zoo w Płocku czynne jest w godz. 9-18 (kasa czynna w godz. 9-17). Zapraszamy, bo warto!
Komentarze (0)