- To miał być normalny poniedziałek, ale stał się jednym z najtrudniejszych jakie do tej pory przeżyłem. Kilkanaście lat pracy w kilka godzin zamieniło się w ruinę i zgliszcza.
Tak wydarzenia sprzed dwóch dni opisał właściciel plaży Patelnia, Paweł Berent.
Aby rozwiać wątpliwości poinformował również, że spłonęło wszystko, co było częścią letnich koncertów.
Sezon imprezowy - zgodnie z wcześniejszym planem - miał ruszyć 1 maja. Obecnie trudno jednak powiedzieć, czy będzie to możliwe.
Pracownicy zakładają zbiórkę. "Nie mogłem stać z boku"
Fotograf, który dokumentował imprezy na plaży postanowił wraz z innymi pracownikami założyć internetową zrzutkę na odbudowę spalonej infrastruktury.
- Nie mogłem stać z boku. Razem z przyjaciółmi postanowiliśmy wyjść z inicjatywą i założyć tę zbiórkę dla naszych szefów – ludzi, którzy stworzyli Plażę Patelnia i przez lata wkładali w nią całe swoje serce, czas i energię - napisał w mediach społecznościowych.
Cel zbiórki ustawiono na 200 000 zł.
- Każda pomoc ma ogromne znaczenie i przybliża nas do odbudowy tego, co zostało zniszczone. Razem możemy przywrócić Plaży Patelnia jej dawny charakter i sprawić, że znów będzie tętnić życiem - czytamy w jej opisie.
Na dzień 25 lutego udało się zebrać niespełna 4000 zł.
Jeśli chcecie wesprzeć zrzutkę, możecie zrobić to TUTAJ.
Komentarze (0)