Reklama

Awantura o komornika. Padły ostre słowa

Opublikowano:
Autor:

Awantura o komornika. Padły ostre słowa - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości We wtorek na konto Mazowsza wszedł komornik za niezapłacone janosikowe, województwu grozi zapaść finansowa. - Trzeba najpierw płacić rachunki, a potem kupować samochody! – takie zarzuty o niegospodarności usłyszał marszałek Mazowsza od ministerstwa finansów. - To lichwa - bez pardonu odparował dziś Adam Struzik podczas konferencji prasowej.

We wtorek na konto Mazowsza wszedł komornik za niezapłacone janosikowe, województwu grozi zapaść finansowa. - Trzeba najpierw płacić rachunki, a potem kupować samochody! – usłyszał marszałek Mazowsza od ministerstwa finansów. - To lichwa - bez pardonu odparował dziś Adam Struzik podczas konferencji prasowej.

O beznadziejnej sytuacji finansowej Mazowsza mówili dziś politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego na konferencji prasowej zorganizowanej na szybko we Włodkowicu. Członkowie koalicyjnej partii nie szczędzili ostrych słów krytyki pod adresem rządu.

Wszystko przez informację, która w okamgnieniu obiegła kraj, a która dotyczyła rozpoczęcia windykacji 60 mln zł, z którymi zalega Mazowsze w spłacie janosikowego, mimo pomyślnej dla województwa decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Ponieważ nowe przepisy nie wejdą w życie wcześniej niż za 18 miesięcy, na konto województwa wszedł komornik. W kasie mazowieckiego zapanowała pustka.

- To lichwa ze strony państwa i próba wykończenia województwa - grzmiał marszałek Mazowsza Adam Struzik podczas dzisiejszej konferencji. - Takie postępowanie świadczy wyłącznie o bezduszności ministerstwa finansów. Dodajmy, że Mazowsze jako region, wytwarza jedną czwartą polskiego PKB.

- Zamiast spokojnych rozmów doszło do jakiegoś dziwnego, awanturniczego zachowania – komentował z kolei były premier Waldemar Pawlak. - To dla mnie rzecz niepojęta w demokratycznym państwie, żeby nasyłać komornika na samorząd! Jeśli pretendujemy do bycia wzorem dla ukraińskich samorządowców, pytam, na czym oni mają się wzorować, skoro wykazano w tym przypadku kompletny brak zrozumienia dla sytuacji?.

W obronę Struzika wziął także poseł Piotr Zgorzelski, który również nie przebierał w słowach. - Obserwowałem wściekłe miny urzędników zainteresowanych wyłącznie dokopaniem marszałkowi, aby tylko wyjść na swoje - przekonywał parlamentarzysta.

Co dalej? Wizja bankructwa najbogatszego polskiego regionu niestety jest realna. - Zacznie się problem z dotowaniem wszystkich zależnych od samorządu instytucji, w tym kolei – zapowiada Struzik. - Przejście 5 metrów przez komornika kosztowało podatników 5 mln zł. To chyba najdroższe metry współczesnej Europy – ironizował na koniec.

Jak poinformowały służby prasowe urzędu marszałkowskiego, wczoraj, we wtorek, resort finansów rozpoczął windykację ok. 60 mln zł, choć może to doprowadzić do całkowitego załamania finansów Mazowsza. Ministerstwo odpierało, że od dawna i bezskutecznie dopominało się o plan naprawy sytuacji i racjonalizowanie wydatków, a egzekucja długu jest zgodna z prawem.
Rzeczniczka ministerstwa Wiesława Dróżdż miała skomentować, że z finansami samorządu powinno być jak z gospodarstwem, w którym najpierw płaci się rachunki, a dopiero później kupuje samochody.

Przepisy o janosikowym powstały w 2003 r. w celu wyrównania dysproporcji między województwami, gdy regiony nie korzystały jeszcze z unijnych pieniędzy. Przez te lata największy region w Polsce oddał pozostałym województwom 6,3 mld zł.


Fot. Portal Płock

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE