Reklama

Aplauz po Procesie, nagroda dla Walczaka

Opublikowano:
Autor:

Aplauz po Procesie, nagroda dla Walczaka - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Marek Walczak po raz drugi w swej karierze nagrodzony został Srebrną Maską. Złotą otrzymała Aurelia Greń, a nagrodę im. Rajmunda Rembielińskiego – Bogdan Urbankowski.

Marek Walczak po raz drugi w swej karierze nagrodzony został Srebrną Maską. Złotą otrzymała Aurelia Greń, a nagrodę im. Rajmunda Rembielińskiego – Bogdan Urbankowski.

– Chcieliśmy nagrodzić wieloletniego kierownika literackiego naszego teatru między innymi za to, że wprowadził do niego romantyzm – uzasadniał nagrodę dla Bogdana Urbankowskiego Jarosław Wanecki, prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru.

Bogdan Urbankowski urodził się w Warszawie, ale jako dwuletnie dziecko trafił wraz z rodzicami do Bytomia. Tam właśnie, jako uczeń Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Smolenia stworzył Klub Artystów Anarchistów. Po maturze wrócił do stolicy, gdzie studiował polonistykę i filozofię. Zdobył tytuł doktora nauk humanistycznych. Był twórcą Ruchu Nowego Romantyzmu. Po jego rozbiciu przez władze związał się z niepodległościowym nurtem opozycji. Współredagował wiele podziemnych pism i wydawnictw.

Jako działacz Solidarności po wprowadzeniu stanu wojennego usunięty został z Polskiego Radia. Trafił do Płocka, gdzie został kierownikiem literackim Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szanawskiego. Zrezygnował z tego stanowiska niedawno, przechodząc na w pełni zasłużoną emeryturę.

W 1984 roku, będąc związany z płockim teatrem, został zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Poezja”, z którego został wyrzucony w 1986 roku za druk „Czerwonej mszy”. Publikował w miesięczniku „Wiara i odpowiedzialność", w berlińskim „Poglądzie”, łódzkim „Przedświcie”, podziemnym piśmie nauczycieli „Tu Teraz” , piśmie „Słowo podziemne” oraz w wydawnictwach KPN. Redagował pisemka „Przyszłość Polski” i „Konfederata”.Ma na swoim koncie ponad 50 książek – dramatów, esejów i zbiorów poezji.

Aurelia Greń to osoba, której teatralna publiczność nie ma okazji oglądać A jednak należy do najważniejszych w zespole. Jest bowiem suflerką, a jednocześnie inspicjentką. Trudno więc wyobrazić sobie jakiekolwiek przedstawienie bez jej udziału. Uznaniem za wieloletnią pracę była przyznana przez PTPT Mała Złota Maska.

Najwięcej emocji wzbudzała jednak, jak zawsze od 31 lat, Srebrna Maska. Wytwarzana od początku przez znanego płockiego złotnika Jerzego Stachurskiego. Jest przyznawana zawsze w Międzynarodowy Dzień Teatru. W tym roku przypadła ona, Markowi Walczakowi. Płocczanin, który z zespołem Teatru Dramatycznego związany jest od 2007 roku.

Po raz pierwszy nagrodzony został w 2010 roku za rolę króla Jana Kazimierza w „Mazepie” Juliusza Słowackiego. Tym razem Płockie Towarzystwo Przyjaciół Teatru doceniło dwie wybitne kreacje Marka Walczaka – Mile Puljo w „Przedstawieniu Hamleta we wsi Głucha Dolna” oraz Lokaja w „Ślubach Panieńskich” Aleksandra Fredry w reżyserii Tomasza Grochoczyńskiego.

– Bardzo się cieszę, że kapituła Srebrnej Maski doceniła mnie nie tylko za rolę w „Przedstawieniu Hamleta we wsi Głucha Dolna”, ale również za epizod w „Ślubach Panieńskich – mówił Marek Walczak tuż po wręczeniu nagrody. – Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że budowanie postaci epizodycznej jest czasami równie trudne jak kreowanie głównych ról.

Do tegorocznej Srebrnej Maski nominowani byli również Katarzyna Anzorge (za role w „Ślubach Panieńskich” i „Przedstawieniu Hamleta we wsi Głucha Dolna”), scenograf Małgorzatę Walusiak oraz choreograf Małgorzatę Fijałkowską.

Wręczenie nagród Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru zakończyło wieczór w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego, który rozpoczął się premierą „Procesu” Franza Kafki z fenomenalnym Jackiem Mąką jako Józefem K., drżącą emocjami Katarzyną Anzorge jako Leni, niezwykle przekonującym Piotrem Bałą w roli Kupca Blocka, którego proces ciągnie się już ponad 5,5 roku.

Chcąc opisać wszystkie godne uwagi kreacje, należałoby wymienić praktycznie wszystkich aktorów, którzy pojawili się w płockim „Procesie”. Do wymownych kreacji aktorskich dodać należy jeszcze niesamowitą, chociaż bardzo oszczędną, scenografię Mariana Fiszera oraz pełne niespodzianek opracowanie muzyczne Krzysztofa Wierzbickiego.

Już teraz śmiało można powiedzieć, że adaptacja Franza Kafki - entuzjastycznie przyjęta przez publiczność - stała się jednym z najważniejszych wydarzeń teatralnych sezonu 2013/2014, co powinno zostać zauważone przy nominacjach do Srebrnych Masek 2015.

Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE