Reklama

Andrzej zmarl w wieku 17 lat, Zenon - 21. To na ich mogiły będą zbierali do puszek

Opublikowano:
Autor:

Andrzej zmarl w wieku 17 lat, Zenon - 21. To na ich mogiły będą zbierali do puszek - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Brzęczy bilon wpadający do puszki, banknoty wypełniają resztę przestrzeni. Akcja „Ratujmy Płockie Powązki” rusza ponownie, licząc na wielkie serca płocczan i hojność. Zwłaszcza, że organizatorzy rozliczają się z tego co do grosza i widać efekty w postaci nagrobków, które nie popadną w zapomnienie – nie zniszczą ich siły natury i upływający czas.

Brzęczy bilon wpadający do puszki, banknoty wypełniają resztę przestrzeni. Akcja „Ratujmy Płockie Powązki” rusza ponownie, licząc na wielkie serca płocczan i hojność. Zwłaszcza, że organizatorzy rozliczają się z tego co do grosza i widać efekty w postaci nagrobków, które nie popadną w zapomnienie – nie zniszczą ich siły natury i upływający czas.

Ta coroczna akcja, co prawda firmowana przez Stowarzyszenie „Starówka Płocka” i Gazetę Wyborczą, w istocie jednoczy wszystkich. Jest nasza wspólna. Chodzi w niej o to, co po nas zostanie, a może przetrwać tylko z naszą pomocą. Dzięki wolontariuszom i płocczanom tłumie odwiedzającym nekropolie 1 i 2 listopada pamiętającym, że liczy się nie tylko to, co jeszcze przed nami, ale też to, co przetrwało do naszych czasów w postaci materialnej. Nie przechodźmy obojętnie obok starych nagrobków. Zwłaszcza, jeśli widzimy, że te są jakby nieco zapomniane, pokryte liśćmi, bez światełka - świadectwa pamięci. Zabierzmy ze sobą chociaż jeden znicz więcej i postawmy tam, gdzie jest bardziej ubogo.

O odnowionych w tym roku nagrobkach Piotra Pawłowskiego i Mariana Zglinickiego już pisaliśmy. Na ten cel zbierano w 2017 r. Pawłowski był artystą, malarzem i przede wszystkim fotografem. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Monachium. Wracając do innego kraju, zatrzymał się w Płocku i tu już pozostał. I całe szczęście, bo to jemu zawdzięczamy pierwszy w mieście zakład fotograficzny, który mieścił się przy ul. Kolegialnej 12. Kiedy zmarł, jego syn prowadził zakład do rozpoczęcia I wojny światowej. Postaci Pawłowskiego poświęcimy niedługo osobny tekst za sprawą materiałów, które zachowały się w Bibliotece im. Zielińskich. W drugim z odnowionych nagrobków spoczywa Marian Zglinicki, niegdyś pełniący funkcję wiceprezesa płockiego Sądu Okręgowego. To członek założyciel Towarzystwa Spożywczego i Kasy Pożyczkowej „Zgoda”.

[ZT]19966[/ZT]

Stowarzyszenie „Starówka Płocka” tak umiejętnie gospodarowało zebranymi funduszami, że pozostało jeszcze pieniędzy na zrobienie kolejnego grobu – ojca kompozytora Wacława Lachmana, Mirosława Lachmana. A że wciąż jeszcze trochę środków mieli do dyspozycji, wykonano pole grobowe przy mogile Haliny Rudzkiej (w tym roku wypada 150. rocznica jej urodzin). Wykonano więc nie tylko to, co obiecano płocczanom dorzucającym się do puszek. Ku zadowoleniu prezesa Stowarzyszenia Starówka Płocka, Jerzego Skarżyńskiego, udało się nawet znacznie więcej. Dlatego też ostrożnie planują, że może z datków z tej tegorocznej, 19. kwesty zdołają odnowić przynajmniej trzy kolejne groby. A jakie kryją się za tym historie?

„Drogiemu Andrzejowi koledzy”

17-letni Andrzej Miłoszewski  był uczniem dawnego Gimnazjum Gubernialnego – czyli obecnej Małachowianki. Zachorował na gruźlicę. Starano się pomóc chłopcu, zbierano pieniądze, by wysłać go zagranicę na leczenie, lecz śmierć była szybsza. Zmarł w 1902 r. Za zebrane fundusze powstał grób i pomnik z dedykacją „Drogiemu Andrzejowi koledzy”. W tegorocznej kweście weźmie udział dyrektor szkoły, Katarzyna Góralska wraz z  uczniami Małachowianki.

Nagrobek z wierszem

Po śmierci Zenona Ichnatowicza nekrolog ukazał się w Esperantyście Polskim, dostępnym w archiwum Austriackiej Biblioteki Narodowej. Był esperantystą. Zmarł bardzo młodo z powodu choroby, miał zaledwie 21 lat. Odszedł w maju 1911 r. Jego nagrobek jest unikatowy za sprawą wiersza pożegnalnego: - Śpij w spokoju grobu wiecznym. W śnie cichym bez snów. Z ust się twoich już nie zerwie skarga cichych słów. Twojej duszy bezsłoneczny skończył się już dzień... Zcichło serce. Ból ukoił zimny grobu cień... Twoi esperanccy przyjaciele. Odpoczywaj w wiecznym spokoju nasz młody przyjacielu. Od redakcji Esperantysta Polski - czytamy na tablicy nagrobnej. Niestety mogiła jest bardzo zniszczona.

W planach znajduje się również grób Kossobudzkich wraz z polem grobowym.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE