reklama

Alarmują w sprawie Mazowsza i centrum Polski! To bardzo zły znak

Opublikowano:
Autor: mars

Alarmują w sprawie Mazowsza i centrum Polski! To bardzo zły znak - Zdjęcie główne
Autor: pixabay | Opis: Susza jest w Polsce rosnącym problemem

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW ostatnim czasie miesięczne sumy opadów w Polsce są na poziomie zaledwie 20-50 proc. normy, w niektórych rejonach prawie nie padało. Ogromny niedobór wody dotyczy m.in. województwa mazowieckiego. A to będzie oznaczało duże straty i koszty. Dla wszystkich mieszkańców.
reklama

Dane amerykańskiego modelu pogodowego GFS, przytaczane przez portal Twoja Pogoda, są już nie niepokojące, lecz wręcz alarmujące.

Polska. Sucho jak nigdy

Sytuacja pogarsza się z roku na rok, a susza w Polsce jest jedną z najbardziej dotkliwych w całej Europie. Co więcej, prognozy także są złe.

Portal podaje, że największe zagrożenie dotyczy Pomorza, Mazowsza i centralnych województw. Duży niedobór wody notowany jest także na Mazurach i Podlasiu, niewiele lepiej jest na Kujawach, Warmii, Dolnym Śląsku i Lubelszczyźnie.

Susza dotyka Mazowsze cyklicznie. W 2024 roku tzw. susza rolnicza dotknęła ponad 90 proc. gmin w województwie mazowieckim, ze względu na niskie opady trend ten się utrzymuje.

reklama

Na dodatek od kilku lat obserwuje się niski stan wód gruntowych. W marcu br. Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy ostrzegał przed tzw. niżówką hydrogeologiczną przez cały kwiecień na terenie 8 województw: mazowieckiego, lubelskiego, zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i łódzkiego.

Susza i przymrozki. Kto za to zapłaci?

Na fatalną sytuację wpływają m.in. znikome opady w okresie jesienno-zimowym oraz wysokie temperatury, które przyspieszają parowanie wody. Aby sytuacja się poprawiała, konieczne są łagodne, ale dość częste opady deszczu.

Silne ulewy, choć niosą mnóstwo wody, nie są korzystne, ponieważ taka deszczówka, zanim wsiąknie w wysuszoną glebę, jest już spłukiwana np. do rzek.

reklama

Drugim zagrożeniem dla rolników i plantatorów - jeszcze w kwietniu br. - mogą okazać się przymrozki. Meteorolodzy ostrzegają,  że nocą temperatura może spadać nawet do minus 5 stopni C, zwłaszcza na wschodzie i południu kraju.

- Badanie przeprowadzone na zlecenie Warty potwierdza rosnący niepokój w sektorze agro. Aż 55 procent rolników wskazało przymrozki wiosenne jako zjawisko pogodowe, którego obawiają się najbardziej w 2026 roku - informuje farmer.pl.

Susza i przymrozki mogą sprawić, że zagrożone będą niektóre uprawy, a więc i tegoroczne zbiory. To z kolei może sprawić, że różnicę odczujemy przy sklepowej kasie. Obecnie warzywa i owoce wcale nie są tanie, a mogą być niestety jeszcze droższe.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo