Reklama

Reklama

Afera ze spotem wyborczym posła PiS. Grozi mu utrata stanowiska

Opublikowano: wt, 21 maj 2019 13:42
Autor:

Afera ze spotem wyborczym posła PiS. Grozi mu utrata stanowiska - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Poseł Marek Opioła zasłynął ze swojego spotu wyborczego z wykorzystaniem policyjnego helikoptera. Sytuacja uderzyła w wizerunek służby mundurowej. - Komendant główny zażądał niezwłocznego zaprzestania wykorzystywania spotu - poinformowano na oficjalnym profilu polskiej Policji na Twitterze. - Czuję się oszukany i zbulwersowany tą sytuacją - napisał w piśmie do posła komendant gen. insp. dr Jarosław Szymczyk.

Reklama

Poseł Marek Opioła zasłynął ze swojego spotu wyborczego z wykorzystaniem policyjnego helikoptera. Sytuacja uderzyła w wizerunek służby mundurowej. - Komendant główny zażądał niezwłocznego zaprzestania wykorzystywania spotu - poinformowano na oficjalnym profilu polskiej Policji na Twitterze. - Czuję się oszukany i zbulwersowany tą sytuacją - napisał w piśmie do posła komendant gen. insp. dr Jarosław Szymczyk.

Wokół krótkiego spotu wyborczego posła Marka Opioły, który kandyduje do Parlamentu Europejskiego jako poseł z Płocka, rozpętało się już nie takie małe zamieszanie. Przypomnijmy, że parlamentarzysta wysiada w nim ze śmigłowca i wita się na lotnisku z antyterrorystami. Dodajmy, że Opioła jest szefem komisji ds. służb specjalnych, a pokazany śmigłowiec do policyjny Black Hawk, o co zapytał go reporter RMF FM.

- Dla mnie jest to sytuacja niekomfortowa, że policja, którą bardzo szanuję i cenię... że jest dym o to. Wydaje mi się, że nie są to najważniejsze kwestie w kampanii wyborczej - zacytowano słowa posła.

Tylko czy każdy może wykorzystywać policyjne mienie w kampanii wyborczej? Jeszcze przed południem zwróciliśmy się z pytaniami do rzecznika polskiej Policji o warunki wykorzystania takiego sprzętu i z jakimi kosztami to się wiąże, kto je wówczas pokrywa. Nadal czekamy na odpowiedzi.

Policja na Twitterze poinformowała, iż poseł zwrócił się do nich 9 kwietnia o wydanie zgody na realizację materiału na lotnisku Warszawa - Babice "z użyciem wizerunku S70i Black Hawk". W opublikowanym przez policję fragmencie pisma od posła czytamy: - Niniejszy materiał będzie wykorzystany w mojej bieżącej pracy przewodniczącego komisji do spraw służb specjalnych.

Tymczasem zrealizowane zdjęcia wykorzystano w zgoła innym celu - do kompanii wyborczej, której zwieńczeniem będzie wybór dokonany przez Polaków 26 maja. Policja kategorycznie zaprzecza, aby miała o tym wiedzieć. - Nie było mowy o innych celach.

Komendant Główny Policji zwrócił się dziś pisemnie do posła, żądając niezwłocznego zaprzestania wykorzystywania spotu. - Policja jest apolityczna. Czujemy się oszukani tą sytuacją - napisano na Twitterze, podkreślając że takie zachowanie posła nie tylko bulwersuje, ale też godzi w zaufanie do polskiej Policji. Treść pisma:

Próbowaliśmy dziś kilka razy skontaktować się - bez powodzenia - z asystentem posła Rafałem Kossowskim. O godz. 13.34 otrzymaliśmy na skrzynkę mailową oświadczenie posła, w którym zapowiada wycofanie spotu "w trosce o dobre imię policji":

- W nawiązaniu do pisma Komendanta Głównego Policji z dn. 21.05.2019 r. w sprawie treści zamieszczonych w moim spocie wyborczym, w trosce o dobre imię polskiej policji, wycofuję spot z internetu.

Od 14 lat jako poseł zajmuję się bezpieczeństwem narodowym i podczas każdej kampanii wyborczej mieszkańcy regionu płocko-ciechanowskiego proszą mnie o przedstawienie mojej pracy parlamentarnej również w tej dziedzinie. Dlatego uznałem, że umieszczone w spocie kilkunastosekundowe ujęcie ukazujące świat, w którym na co dzień funkcjonuję poza salami sejmowymi, pozwoli na zobrazowanie mojej pracy.

Kilkunastosekundowe ujęcie było sytuacją statyczną i zainscenizowaną, natomiast obrazowało realne działania, które jako Przewodniczący Komisji ds. Służb Specjalnych realizowałem w ostatnich czterech latach, takie jak np.: projekt „Granica” polegający na wizytacji przez komisję wszystkich odcinków granicy Polski, czy wizytacje komisji w Afganistanie, Iraku, Bośni i Hercegowinie czy w Kosowie.

Spot na You Tube nie jest już dostępny, ale wciąż można go zobaczyć w mediach.

Joachim Brudziński podczas dzisiejszej konferencji prasowej powiedział, że decyzją kierownictwa partii, w tym m.in. prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, na najbliższym posiedzeniu Sejmu zostanie złożony wniosek o odwołanie posła z funkcji przewodniczącego komisji do spraw służb specjalnych. Dopowiadał,  że jeśli policja poniosła jakiekolwiek koszty, to parlamentarzysta powinien ponieść je z własnej kieszeni. Najlepiej, aby uiścił określoną kwotę w ramach zadośćuczynienia. Samą sprawę określił jako "bulwersującą", ponieważ "nadszarpnięto wizerunek policji". 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (24)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.