Reklama

Reklama

21 półmaratonów dzień po dniu w Płocku. Szalony plan Przemka

Opublikowano: pon, 21 gru 2020 16:06
Autor: | Zdjęcie: Fot. Archiwum Przemysława Strąka

21 półmaratonów dzień po dniu w Płocku. Szalony plan Przemka - Zdjęcie główne

foto Fot. Archiwum Przemysława Strąka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przebiec 21 półmaratonów w 21 dni kolejno ulicami 21 płockich osiedli na powitanie 2021 roku. Brzmi jak szaleństwo lub abstrakcja? Nie dla Przemysława Strąka, który zrealizował już połowę tego niesamowitego planu.

Reklama

Przemek ma 35 lat, mieszka z żoną i synem na płockim Międzytorzu. Biega dla siebie, startuje czasami w zawodach, nie stroni od coraz dłuższych dystansów. Prowadzi też blog PrzemoBiega na FB. Dlaczego akurat  bieganie?

- 1 stycznia 2019 r. stanąłem na wadze. Pokazała 123 kg, więc postanowiłem coś z tym zrobić - opowiada Przemek. - Zacząłem sporo biegać, to dobry sposób na walkę z masą, na zdrowie. Z czasem było i 72 km na zawodach, i nawet 81 km. 

Obecnie Przemek waży... 81,5 kg! W tym roku wpadł na ciekawy pomysł.

- Rok 2020 był dla mnie na pewno w jakiś sposób przełomowy. Pierwsze ultra, początek przygody z bieganiem naturalnym, kolejne życiówki.  Pomyślałem, że warto to wszystko pożegnać z przytupem i wejść w nowy 2021 rok ironicznie cytując stare powiedzonko “nowy rok – nowy ja” - napisał Przemek na blogu.

I podał kolejne liczby: półmaraton – 21,0975 km, Płock – 21 osiedli. Czyli 21 półmaratonów po 21 km na 21 osiedlach w 21 dni. Akurat, by powitać 2021 rok. 

Morderczy plan zaczął realizować od 11 grudnia, od Międzytorza. Każdego dnia pokonuje półmaraton na kolejnym osiedlu, jest już w połowie. Wszystko ma się zakończyć pokonaniem ponad 21 km w Sylwestra na osiedlu Kochanowskiego, gdzie Przemek się wychowywał, tam mieszkają jego rodzice.

Informacje o kolejnych odcinkach biegacz publikuje na FB, można dołączyć do niego, przebiec kilka km albo po prostu porozmawiać. 

Z dnia na dzień trudy półmaratonów dają się we znaki, zmęczenie się kumuluje, to naturalne.

- Mój plan muszę godzić z pracą, to nie jest łatwe, gdy np. pracuję w nocy - podkreśla Przemek. - Tempo nie jest szalone, każdy odcinek zajmuje mi dwie godziny i 10-20 minut. Daję radę dzięki wsparciu rodziny i znajomych, nieoceniona jest tu rola i pomoc mojej żony Pauliny.

Cel coraz bliżej, a płocczanin już myśli o wyzwaniach 2021 roku. W planie ma m.in. pokonanie 108 km podczas czerwcowego Rykowiska.

- Nie jestem sam, w Płocku jest kilku takich pozytywnych biegowych "wariatów" - dodaje Przemek. - Na przykład jeden z kolegów w tym roku zorganizował bieg dookoła Płocka, zgodnie z granicami administracyjnymi. Wyszło 78 km. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 9 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Józef Szwejk

    bardzo pozytywny świR!!! brawo! gratulacje i powodzenia !!

    • 9 miesięcy temu | ocena +3 / -1

      Prawdziwy Szwejk

      Won od mojego nicka!!!

      • 9 miesięcy temu | ocena +1 / -3

        Józef Szwejk

        takie wiadomości mogę pisac tylko ja - JS; ty do Szwejka masz tyle co mrówka do konia (wiesz, gdzie możesz pogmerać)