Reklama

Wisła wyszarpała remis w doliczonym czasie gry. Gra zdecydowanie do poprawy [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Wisła wyszarpała remis w doliczonym czasie gry. Gra zdecydowanie do poprawy [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Debiut Kibu Vicuny przed płocką publicznością nie wypadł najlepiej. Nafciarze tylko rozregulowanym celownikom zawodników Piasta i nieporadności Jakuba Czerwińskiego zawdzięczają punkt.

Debiut Kibu Vicuny przed płocką publicznością nie wypadł najlepiej. Nafciarze tylko rozregulowanym celownikom zawodników Piasta i nieporadności Jakuba Czerwińskiego zawdzięczają punkt. 

Od początku spotkania było widać filozofię Kibu Vicuny wcielaną w życie. Zawodnicy Wisły Płock grali krótkimi podaniami, nawet wtedy, kiedy podopieczni Waldemara Fornalika podchodzili wysoko. Nafciarze kilkukrotnie efektownie wyszli spod presji, ale pod bramką Jakuba Szmatuły brakowało konkretów. Giorgi Merebaszwili często zbyt długo holował futbolówkę, podobnie jak Nico Varela.  W pierwszych 45 minutach niewidoczny był Ricardinho i mimo dominacji w posiadaniu piłki i wymianie podań, gospodarze oddali tylko dwa celne strzały, ale oba z dystansu i nie z gatunku "nie do obrony". 

Wisła przeważała, ale to przyjezdni byli bliżej strzelania bramek, a najwięcej zagrożenia nadchodziło z flanki, na której grał Marcin Warcholak. Lewy obrońca był całkowicie zagubiony, odgrywał niedokładnie, nie nadążał za akcjami Piasta.

Najpierw w sytuacji sam na sam strzał Mateusza Maka obronił Thomas Dahne, choć w ostatniej fazie akcji pomocnika Piasta delikatnie popchnął Adam Dźwigała. Jarosław Przybył nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego, choć gdyby to zrobił, Wiślacy nie mogliby mieć większych pretensji. Z czasem sytuacja na boisku się odwróciła i w końcówce pierwszej połowy to przyjezdni powinni strzelić przynajmniej jedną albo nawet dwie bramki. Strzał głową Sedlara świetnie obronił jednak Dahne, a w ostatnich sekundach piłka niemal wturlała się przy słupku. Nafciarze w teorii byli lepszym zespołem, ale w praktyce powinni przegrywać. Kibu Vicuna miał o czym myśleć w przerwie, bo jego zespół rozegrał dobre pół godziny, a później stanął. 

Hiszpan najsłabszego ogniwa dopatrzył się w Warcholaku, a w jego miejsce tuż po przerwie wprowadził Patryka Stępińskiego. Defensor kiepsko wszedł w mecz, bo już po pierwszych kilkudziesięciu sekundach nie upilnował Maka, a jego strzał głową z okolic linii bramkowej wybijał Cezary Stefańczyk. Goście po zmianie stron atakowali śmielej i w końcu zostali nagrodzeni. Z prawej strony podał Mak, piłka trafiła do Toma Hateleya, a ten uderzył. Zrobił to na tyle mizernie, że futbolówka leciała wprost w Piotra Parzyszka, a ten po prostu wystawił stopę i dał swojej drużynie prowadzenie. 

Wisła ruszyła do odrabiania strat, choć z przodu było coraz mniej ruchu. Nafciarze nie potrafili przedostać się pod bramkę mądrze broniącego się Piasta. Najlepszą okazję zmarnował wprowadzony w drugiej połowie Karol Angielski. Świetnie prawą stroną szarżował Stefańczyk, zagrał w pole karne, a Szmatuła wybił piłkę przed siebie. Ta spadła pod nogi napastnika Wisły, ale fatalnie skiksował. 

Gra Nafciarzy całkowicie się posypała, popełniali bardzo proste błędy w rozegraniu piłki. Goście zagrażali kontrami, ale z czasem skupili się tylko na obronie wyniku. Kiedy wydawało się, że gliwiczanie dowiozą zwycięstwo, stracili bramkę w doliczonym czasie gry. Dośrodkował Stilić, Szmatuła wypluł piłkę przed siebie, a futbolówkę do własnej bramki skierował Jakub Czerwiński. Sędzia do uznania potrzebował weryfikacji wideo, ale ostatecznie uznał trafienie. Wiślacy zwietrzyli swoją szansę i wypracowali jeszcze jedną okazję, ale tym razem bramkarz Piasta nie popełnił już błędu. Skończyło się remisem, z którego bardziej zadowoleni są z pewnością płocczanie. 

Wisła Płock 1:1 (0:0)

bramki:
0:1 Parzyszek 62'
1:1 Czerwiński 90+2' (sam.)

żółte kartki: Merebaszwili, Furman - 

Wisła Płock: Thomas Dahne, Cezary Stefańczyk, Alan Uryga, Adam Dźwigała, Marcin Warcholak (46' Patryk Stępiński), Dominik Furman, Damian Rasak, Nico Varela (65' Karol Angielski), Damian Szymański, Giorgi Merebaszwili (76' Semir Stilić), Ricardinho. 

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła, Martin Konczkowski, Aleksandar Sedlar, Jakub Czerwiński, Mikkel Kirkesov, Thomas Hateley, Tomasz Jodłowiec, Mateusz Mak (87' Marcin Pietrowski), Aleksander Jagiełło (66' Jorge Felix), Joel Valencia, Piotr Parzyszek (72' Michał Papadopulos). 

widzów: 2 412.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE