reklama
reklama

Wisła Płock przełamała się w wielkim stylu. Nafciarze demolują Wartę Poznań [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Wisła Płock przełamała się w wielkim stylu. Nafciarze demolują Wartę Poznań [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
57
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWisła Płock przełamała kiepską passę ostatnich tygodni. Nafciarze wygrali w ostatnim w tym roku meczu z Wartą Poznań 4:0. Dwie bramki zdobył Piotr Krawczyk.
reklama

W ostatnich tygodniach Wisła Płock była w kryzysie. Nafciarze po raz ostatni wygrali 5 października, a od tego meczu w 6 meczach uciułali 3 punkty. Trudno wytłumaczyć było porażkę w Kołobrzegu, a trener Mariusz Misiura zapowiadał, że na mecz z Wartą Poznań zespół zareaguje odpowiednio. Słowa trenera się potwierdziły na boisku. 

Wisła Płock zdemolowała Wartę Poznań. Goście przyjechali na Łukasiewicza 34, ale od początku wyglądali jak zespół, który przyjechał do Płocka po jak najmniejszy wymiar. Goście przez 90 minut nie stworzyli ani jednej sytuacji, na co narzekać może tylko Bartłomiej Gradecki - bramkarz dostał szansę gry od pierwszej minuty dopiero drugi raz w sezonie, a jedyne co zrobił, to wyłapał kilka dośrodkowań, trochę pograł piłką. Poza tym koncentrował się głównie na tym, żeby pozostać rozgrzanym. 

reklama

- Przegraliśmy nie mając żadnych argumentów - mówił po meczu Piotr Klepczarek, trener Warty Poznań. 

Kultura gry od początku była zdecydowanie po stronie gospodarzy. Wisła dość swobodnie operowała piłką, raz po raz piłka była dorzucana w pole karne w poszukiwaniu głów Piotra Krawczyka i Bartosza Borowskiego. Wynik otworzył już w 17. minucie Krystian Pomorski - pomocnik najlepiej odnalazł się w zamieszaniu. Wisła na chwilę zdjęła nogę z gazu, ale już w 37. minucie strzelił Piotr Krawczyk. Warta nie ruszyła do żadnych ataków. 

W drugiej połowie goście wyglądali, jakby odliczali minuty do zakończenia meczu. Wisła za to się nie zatrzymywała, choć wydaje się, że w niektórych okazjach mogli docisnąć jeszcze bardziej. Warta grała chaotycznie i z tego urodziła się kontra, którą wykończył Dominik Kun. Po godzinie gry było 3:0. 

reklama

Wynik na 4:0 ustalił Piotr Krawczyk, który bardzo przytomnie wyprzedził Leo Przybylaka, a dogrywał Ksawery Kukułka. Nafciarze mogli strzelić jeszcze przynajmniej jedną bramkę, ale sytuacji sam na sam nie wykorzystał Dawid Kocyła.

Po 19. kolejkach Wisła Płock ma na koncie 33 punkty. Nafciarze w 2025 roku będą startować z 5. miejsca w tabeli i przynajmniej 4-punktową stratą do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem.

Wisła Płock 4-0 Warta Poznań

Krystian Pomorski 17, Piotr Krawczyk 37, 77, Dominik Kun 60

Wisła: 99. Bartłomiej Gradecki - 14. Dominik Kun, 44. Marcus Haglind-Sangré, 19. Andrias Edmundsson, 5. Bojan Nastić, 16. Fabian Hiszpański (72, 9. Dawid Kocyła) - 18. Jime (64, 11. Maciej Famulak), 6. Krystian Pomorski (82, 66. Iban Salvador), 8. Dani Pacheco - 22. Piotr Krawczyk (82, 91. Gleb Kuczko), 27. Bartosz Borowski (71, 3. Ksawery Kukułka).

reklama

Warta: 42. Leo Przybylak - 4. Tomasz Wojcinowicz, 34. Wiktor Pleśnierowicz (46, 27. Kacper Przybyłko), 44. Iwajło Markow - 26. Kacper Michalski (53, 29. Mateusz Maćkowiak), 5. Jurij Tkaczuk, 3. Jakub Kiełb (46, 77. Filip Waluś), 9. Maciej Firlej, 7. Damian Gąska, 20. Bartosz Szeliga (68, 37. Adrian Gryszkiewicz) - 21. Rafał Adamski (74, 23. Szymon Pawłowski).

żółta kartka: Jime.

sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

widzów: 3871.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo