Reklama

Reklama

Wisła blisko sensacji. Szkoda karnych

Opublikowano: śr, 17 lut 2016 20:14
Autor:

Wisła blisko sensacji. Szkoda karnych - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Orlen Wisła Płock przegrała w Lidze Mistrzów na wyjeździe z THW Kiel. Podopieczni Manolo Cadenasa pokazali się z bardzo dobrej strony, zgoła odmiennie niż w poprzednich spotkaniach. Nafciarzom zabrakło szczęścia w końcówce meczu.

Reklama

Orlen Wisła Płock przegrała w Lidze Mistrzów na wyjeździe z THW Kiel. Podopieczni Manolo Cadenasa pokazali się z bardzo dobrej strony, zgoła odmiennie niż w poprzednich spotkaniach. Nafciarzom zabrakło szczęścia w końcówce meczu.

W Sparkassen Arenie naprzeciwko THW Kiel stanęła drużyna, która wyglądała zupełnie inaczej niż ta, którą widzieliśmy w sobotę w Płocku. Nafciarze grali agresywnie w obronie i skutecznie w ataku. Po 15 minutach gry płocczanie prowadzili już 5:9. Duża w tym zasługa Rodrigo Corralesa, który po kwadransie gry miał na swoim koncie 42% skutecznych obron.

Zaskoczeni Niemcy zdecydowali się mocno podwyższyć obronę. Ustawienie 3-3 w defensywie przysporzyło niebiesko-biało-niebieskim sporo problemów, bo w ciągu 10 następnych minut przewaga została zniwelowana i po pierwszej połowie obie drużyny schodziły do szatni przy wyniku 14:14.

Początek drugiej części to masa błędów ze strony pary Racotea, de Toledo. Młodzi rozgrywający zdecydowanie za szybko starali się sami rozwiązywać akcję. Kilończycy wyszli na prowadzenie 17:15, mimo to przyjezdni nie zamierzali się poddawać i szybko doprowadzili do wyrównania.

W 45. minucie Wisła ponownie odzyskała inicjatywę. Kapitalne obrony Corralesa i szybki, skuteczny atak, te czynniki okazywały się receptą na prowadzenie.

Kolejne minuty to gra bramka za bramkę. Po stronie gospodarzy ciężar rzucania bramek wziął na siebie, rozgrywający THW, Domagoj Duvnjak. W ataku Wisły skuteczny był Rocha.

W końcówce spotkania szansę na 3 bramki przewagi zmarnowała Wisła. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, Niemcy szybko doszli płocki zespół na remis. Trzy przestrzelone rzuty karne sprawiły, że THW wyszło na prowadzenie. Na 13 sekund przed końcem płocczanie mieli jeszcze szansę na remis, jednak podanie Tarabochii do Oneto trafiło do przeciwnika i Duvnjaka rzucił do pustej bramki ustalając wynik spotkania na 26:24.

Mimo niekorzystnego wyniku, zdecydowanie taką Wisłę chcą oglądać kibice w każdym meczu. Wisłę walczącą i skuteczną. Nafciarze postawili dzisiaj bardzo twarde warunki jednej z najlepszych drużyn na świecie, zabrakło szczęścia i doświadczenia w końcówce.

 

THW Kiel - Orlen Wisła Płock 26:24 (14:14)

THW: Landin - Anić 2, Brozović 3, Canellas, Dahmke, Duvnjak 10, Ekberg 1, Ferreira, Jaanimaa, Jansen, Klein 2, Mamelund, Sprenger, Vujin 6, Williams.

Wisła: Corrales, Wichary - Daszek, De Toledo 2, Ghionea, Kwiatkowski, Nikcević 2, Oneto 1, Piechowski, Pusica 1, Racotea 6, Rocha 7, Tarabochia 3, Wiśniewski, Żytnikow 1.

Kary: 4 min. - 10 min.

Karne: 4/6 - 2/5

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.