Reklama

System się chwieje. Ostra diagnoza płockiej piłki ręcznej

Opublikowano:
Autor:

System się chwieje. Ostra diagnoza płockiej piłki ręcznej - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Wojciech Majchrzak - wieloletni nauczyciel wychowania fizycznego, współzałożyciel sekcji piłki ręcznej w Płocku, autor książki „50 lat płockiego szczypiorniaka‘’ w rozmowie z Bogdanem Wolnym w ramach naszego cyklu „Wywiad (z) Wolnego” stawia ostrą diagnozę nieciekawej sytuacji piłki ręcznej w Płocku.

Wojciech Majchrzak - wieloletni nauczyciel  wychowania fizycznego, współzałożyciel sekcji piłki ręcznej w Płocku, autor książki  „50 lat płockiego szczypiorniaka‘’ w rozmowie z Bogdanem Wolnym w ramach naszego cyklu „Wywiad (z) Wolnego” stawia ostrą diagnozę nieciekawej sytuacji piłki ręcznej w Płocku.

O pogarszającej się sytuacji płockiej piłki ręcznej, budowanej przez pół wieku renomie, która może lec w gruzach i błędach, które mogą sporo kosztować z Wojciechem Majchrzakiem rozmawia Bogdan Wolny. 

Bogdan Wolny: Kilka miesięcy temu rozmawialiśmy o szkoleniu w piłce ręcznej dzieci i młodzieży naszego miasta. Od tamtej pory niewiele się zmieniło - nadal jesteś zaniepokojony, a nawet zbulwersowany tą sytuacją. Dlaczego?

Wojciech Majchrzak: Niestety, to prawda. Zarówno ja, jak i moi koledzy, z którymi od 50 lat tworzyliśmy płocki system szkolenia, czyli tak zwaną płocką szkołę piłki ręcznej, widzimy, że to, co świetnie  funkcjonowało przez tyle lat, dziś zaczyna się chwiać. To boli, bo przecież Płock to stolica polskiej piłki ręcznej, to stąd wywodzą się wielokrotni mistrzowie Polski w różnych rocznikach od tych najmłodszych aż po seniorów, niejednokrotni zdobywcy pucharu Polski , uczestnicy prestiżowych rozgrywek europejskich.  To, co dobrze funkcjonowało, powinno w dalszym ciągu funkcjonować, a co można udoskonalić -powinno się udoskonalać . Dziś jesteśmy w innych czasach a niż 50 lat temu.  W piłce ręcznej nastąpił bardzo duży postęp.

W takim razie w czym dziś tkwi problem?

Powinniśmy udoskonalać, ale nie niszczyć.

Użyłeś mocnego słowa. Nie niszczyć płockiej piłki ręcznej?

Tak. Ten system, płocka szkoła piłki ręcznej, pomału się kończy.

Czyli szkolenie dzieci i młodzieży nie idzie w dobrym kierunku? Przecież mamy w Płocku tegorocznego Mistrza Polski Juniorów.

Owszem, podopieczni Bogdana Janiszewskiego, Andrzeja Wolano, Roberta Janiszewskiego są  mistrzami Polski, ale… obym nie wykrakał, obawiam się, że jest to ostatni tytuł w tych kategoriach młodzieżowych, a potem będzie długo i długo nic.

Obawy twoje i twoich kolegów oparte są na obserwacjach. Chodzisz na niemal wszystkie mecze i oglądasz zmagania dzieci i młodzieży.

Tak, chodzę i oglądam wszystkie mecze od tych najmłodszych, więc mam doskonały przegląd. I dlatego uważam, że system szkolenia powinien być lepszy. Akademia Piłki Ręcznej, która powstała w naszym mieście, według mnie jest w tej chwili fikcją. Począwszy od prawidłowego naboru, do obsady trenerskiej. Były prezes Wisły sekcji piłki ręcznej Robert Raczkowski powołał radę przy Akademii. Ale od momentu, gdy odszedł, rada się nigdy nie spotkała. Jest osoba odpowiedzialna za szkolenie - Bogdan Zajączkowski. To doskonały fachowiec. Ale co Bogdan może sam?

Ponownie zapytam zatem: w czym tkwi problem?

Przykro to mówić, ale wszystko zależy od władz miasta.

Przecież rada miasta uznała piłkę ręczną za szczególnie istotną dla Płocka dyscyplinę sportu...

I co z tego wynika? Podkreślam: należy wspomagać ten system, a nie go niszczyć. Myśmy od samego początku wyznaczyli pewne ośrodki w Płocku, by łatwiej było szkolić. To były Podolszyce i centrum miasta. Wiadomo było, w których szkołach uprawia się jakie dyscypliny. W tej chwili środowisko związane z piłką ręczną jest zbulwersowane faktem, że te najsilniejsze ośrodki związane z piłką ręczną w tej chwili są pozbawione pieniędzy  na kontynuację.

Które to ośrodki?

Na przykład Podolszyce. Gimnazjum nr 8 - mistrzowie Polski w kategorii gimnazjów. Nawet ostatnie rozgrywki - Płocka Olimpiada Młodzieży w kategorii dziewcząt i chłopców - mistrzowie Płocka. Stąd wywodzą się najlepsi zawodnicy  SKF - Stowarzyszenia Kultury Fizycznej naszej Wisły.

Są sukcesy. Czyli jest ten ośrodek szkolenia piłki ręcznej.

Nie ma. Na przyszły rok szkoła niestety nie dostanie pieniędzy. Drugi ośrodek to Siedemdziesiątka. Tu jesteśmy po prostu zszokowani. Przecież historycznie ta szkoła jest kolebką piłki ręcznej. To tam między innymi oprócz Liceum Pedagogicznego, którego już nie ma, rodziła się płocka piłka ręczna. Z tej szkoły pochodzą kadrowicze Polski. Obecni mistrzowie Polski juniorów to w stu procentach skład Siedemdziesiątki. To są mistrzowie Płockiej Olimpiady  w kategorii dziewcząt i w kategorii chłopców. I w następnym roku szkoła nie dostała pieniędzy na prowadzenie piłki ręcznej.

Jak będą  dalej prowadzić klasy piłki ręcznej i wspomagać ten  sport w Siedemdziesiątce ?

Widocznie nie będą prowadzić. Gdy zapytałem, dlaczego tak się dzieje, to odpowiedziano mi, że jest tam piłka nożna i zamiary są powołania Szkoły Mistrzostwa Sportowego w piłce nożnej. Powiedziałem wtedy, że początku były tam dwie dyscypliny wiodące i ani piłka nożna nie przeszkadzała ręcznej, ani odwrotnie. Dlaczego nagle miałyby wchodzić sobie w drogę ? Zwłaszcza że jest baza. Hala sportowa powstała, są wykwalifikowani trenerzy, którzy pracują w płockich klubach sportowych. Pytam więc, dlaczego tam nie może być piłki ręcznej? 

Hm … Jaka jest odpowiedź ?

Że tak zostało przyjęte w arkuszach administracyjnych w mieście.

W taki sposób będziemy teraz szkolić młodzież?

Próbuje się powołać nowe ośrodki.  

Nie rozumiem, w jakim kierunku idziemy ze szkoleniem dzieci i młodzieży. Przecież kiedyś tytuł mistrza Polski zdobywaliśmy wyłącznie swoimi wychowankami. 

My, ludzie, którzy pracowali przy warsztacie i tworzyli podwaliny pod ten system, też nie rozumiemy. To nie jest tylko kwestia chłopców, bo i nasze dziewczyny walczą w tej chwili o powrót do pierwszej ligi. A jeśli chodzi o Akademię i szkolenie, jest podobnie jak wśród chłopców. Jestem członkiem Rady Sportu przy Prezydencie Miasta i w tej chwili pracujemy nad programem rozwoju płockiego sportu. W zespole współpracuję z Ryszardem Olczukiem . Chwała mu, bo wykonuje bardzo dobrą robotę. Staramy się wskazać mankamenty, miedzy innymi podpowiedzieć drogę wyjścia z tego kryzysu.

Wracając do pieniędzy. Nie będzie ich w ośrodkach, o których wspomniałeś, a są potrzebne dla trenerów na  mecze, wyjazdy itd. To oznacza definitywny koniec piłki ręcznej w tych szkołach? Na co są potrzebne te pieniądze?

Nie wiem. Dotychczas były i funkcjonowały. W ramach ratowania niektórych szkół, bo jest problem z IV Liceum,  stworzono ośrodek między innymi piłki ręcznej. Ale nie każdy wybierze akurat tę szkołę. Nie możemy zrozumieć, dlaczego tak się dzieje.

Wracając do systemu szkolenia. Łatwiej jest wyuczyć i wyszkolić młodzież niż płacić duże pieniądze za piłkarzy z zagranicy. A jak nam zabraknie pieniędzy,  to nigdy nie będziemy mieli wsparcia rodowitych piłkarzy ręcznych na dobrym poziomie ? I tak w naszej drużynie gra niewielu zawodników z Płocka. Czyli na Syprzaku się kończy era wychowanków? Odejdzie Adam Wiśniewski…

Podajesz dobry przykład.  Może jestem czarnowidzem, ale myślę, że osoby, które odpowiadają za tę sytuację, zreflektują się i wyciągną prawidłowe wnioski. Ja zawsze mówiłem i mówię,  że mądra władza potrafi słuchać. Mamy teraz Płocką Olimpiadę Młodzieży.  Zgadnij, ile szkół wystawiło reprezentacje w wiodącej i strategicznej  dyscyplinie sportu, jaką jest piłka ręczna ?

Przyznam, że nie znam aż takich szczegółów programu olimpiady, więc będę strzelał. Dziesięć ?

W szkołach podstawowych trzy dziewcząt, a chłopców cztery...

Ale … mimo to jakoś dajemy radę, bo dzięki piłce ręcznej jesteśmy znani w całej sportowej Europie.

Na zakończenie Olimpiady Młodzieży Płocka byłem zbulwersowany. Jak wiadomo, lekkoatletyka jest podbudową dla innych dyscyplin, to jest sprawność. Gdy na stadionie popatrzyłem na te dziewczęta, na tych chłopaków,  jak oni nie potrafią biegać, prawidłowo się ruszać... To normalnie jest wstyd. Pytałem nauczycieli, którzy tam byli: „Dokąd my zmierzamy?”. Powinniśmy mieć coraz bardziej sprawne społeczeństwo, a mamy coraz mniej sprawne.

To wina młodzieży ? Bo uważa, że że sport jest mało atrakcyjny?

Uważam, że to jest wina systemu.  Pracowałem jako nauczyciel wychowania fizycznego i dla mnie to, co w tej chwili się robi w szkołach, jest niewyobrażalne. No ale… Mówimy, że lekkoatletyka jest królową sportu. A jednak z uwagi na to, że ministerstwo obcięło fundusze, trzeba było wycofać z Mazowieckich Igrzysk Młodzieży Szkolnej lekkoatletykę. Czy sobie wyobrażasz? No więc, dokąd my zmierzamy?

Czy Płocka Olimpiada Młodzieży odsłoniła pewne mankamenty, których powinniśmy się wstydzić?

Oczywiście, że tak. Trzeba wziąć się do uczciwej i solidnej pracy. Byłeś na otwarciu. Widziałeś te puste trybuny. Powiedz, dla kogo ta olimpiada?  Dla dzieci, młodzieży. Te trybuny powinny być zapełnione. Pamiętam, że gdy pracowałem w Szkole Podstawowej nr 6, stary stadion Masovii, na którym odbywały się imprezy młodzieżowe i szkolne, wręcz pękał w szwach! Gdy trwały rozgrywki piłki ręcznej park międzyszkolny, również pękał w szwach!  Niewyobrażalne było, żeby nauczyciel powiedział: „Nie idę z młodzieżą, bo już skończyłem lekcje”. Byli wszyscy,  bo nasi grali i trzeba było dopingować.

Co można zrobić, żeby było lepiej w sprawach, które poruszyliśmy? Czekać aż odpadnie tynk,  potem  cegłówka i się wszystko się zawali aż do fundamentów ?

Stworzyć coś jest bardzo trudno, ale zniszczyć -  bardzo łatwo. Dlatego kontynuujmy i wspierajmy to, co jest dobre. Cały czas mam nadzieję, że to tylko chwilowe nieporozumienie. Bo jeżeli nie, to piłka ręczna spadnie z tego wysokiego poziomu. Nie możemy do tego dopuścić! W sporcie młodzieżowym wioślarstwo i piłka ręczna to wiodące dyscypliny w walce o punkty dla Płocka.

Czy planujecie jakieś spotkanie z prezydentem Płocka w tej sprawie?

Niewykluczone. Właśnie razem z kolegami zastanawialiśmy się, czy nie wystąpić z listem otwartym  do pana prezydenta.

Dziękuję za rozmowę. Tym akcentem kończymy, mając nadzieję, że piłka ręczna w Płocku ma się i nadal będzie miała bardzo dobrze, utrzyma się na wysokim europejskim poziomie. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE