Reklama

Skra miała rywali na talerzu. Przegrali po dramatycznym meczu [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Skra miała rywali na talerzu. Przegrali po dramatycznym meczu [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport PGE Skra Bełchatów prowadziła 2:0 w setach i 19:12 w trzecim, ale pozwoliła wrócić rywalom do gry i ostatecznie to Fakieł Nowy Urengoj triumfował w trwającym ponad 2,5 godziny meczu. Mistrzowie Polski nie mają już szans na wyjście z grupy.

PGE Skra Bełchatów prowadziła 2:0 w setach i 19:12 w trzecim, ale pozwoliła wrócić rywalom do gry i ostatecznie to Fakieł Nowy Urengoj triumfował w trwającym ponad 2,5 godziny meczu. Mistrzowie Polski nie mają już szans na wyjście z grupy. 

Po poniedziałkowej porażce 1:3 z Cuccine Lube Civitanova nic nie było straconego, ale trzeba było wygrać z Fakiełem Nowy Urengoj. Przez dwa sety wszystko szło dobrze, choć spotkanie od samego początku było zacięte i rozstrzygały się w końcówkach. Bełchatowianie od początku dobrze zagrywali, a do tego Jakub Kochanowski skutecznie atakował ze środka. Pierwszy set padł łupem Polaków (25:23). 

Drugi zaczął się źle i to "gospodarze" musieli gonić wynik. Kluczowy znów okazał się Kochanowski, który stanął w polu zagrywki przy wyniku 6:10. Środkowy bezlitośnie nękał serwisami Jegora Klukę, a ten popełniał błędy. Chwilę później asa dołożył jeszcze Mariusz Wlazły i było po 11. W końcówce Skra jeszcze raz zdołała wypracować przewagę, ale brakowało kropki nad "i". Po długiej wymianie na blok nadział się Milad Ebadipur i trzeba było grać na przewagi. Bełchatowianie mieli kilka piłek setowych, aż w końcu Kluka zaatakował z... ósmego metra. Piłka ugrzęzła w połowie siatki i było już 2:0 dla mistrzów Polski. 

W trzeciej partii powtórzył się scenariusz z poprzedniej - równa gra na początku, ale z czasem Rosjanie stanęli. Kluka i Udrys zaczęli wybijać piłkę w aut, a kiedy zwalniali rękę w ataku, bełchatowianie wyprowadzali skuteczne kontrataki. Dobrze funkcjonował też blok i wydawało się, że Skra zwycięży 3:0. Było już 19:12, ale wtem do zagrywki stanął Dimitri Wołkow i dał swojej drużynie drugi oddech. Rosjanie niespodziewanie wrócili do gry, ale to Skra miała piłki meczowe. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali podopieczni Camillo Placi i wygrali 30:28. Co gorsza w końcówce kontuzji doznał jeszcze Artur Szalpuk i w czwartym secie zastąpić musiał go Piotr Orczyk.

W czwartej partii gra mistrzów Polski całkowicie się posypała. Bełchatowianie byli gorsi praktycznie w każdym elemencie i przegrali gładko, do 21. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był więc tie-break. Na szczęście przed decydującym setem na parkiet wrócił Szalpuk.

Tie-break zaczął się od dwóch skutecznych ataków Milada Ebadipoura i Polacy prowadzili 2:0. Rosjanie szybko wyrównali, ale przy stanie 4:4 odezwał się blok Skry. Zrobiło się 4:7 dla mistrzów Polski i trener gości poprosił o przerwę. Nie wytrąciło to jednak z równowagi Wlazłego, który dosłownie ustrzelił Wołkowa i jego drużyna miała już cztery punkty przewagi. I tym razem bełchatowianie dali się dogonić, a w końcówce niemal wszystkie piłki były wystawiane do atakującego Skry. Wlazły kończył, a kiedy Artur Szalpuk obił blok rywali, Skra miała piłkę meczową. Nie udało jej się jednak wykorzystać, a po chwili Karol Kłos zaatakował w aut i sytuacja się odwróciła jak w kalejdoskopie. Wojna nerwów trwała długo, ale lepiej znieśli ją zawodnicy Fakieła. Wygrali 21:19, a Skra pożegnała się z marzeniami o awansie. 

PGE Skra Bełchatów - Fakieł Nowy Urengoj 2:3 (25:23, 29:27, 28:30, 21:25, 19:21)

PGE Skra: Wlazły 18, Kłos 10, Kochanowski 14, Ebadipur 22, Szalpuk 11, Łomacz 3, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Teppan 1, Katić, Orczyk 1. 

Fakieł: Ananiew 4, Kołodinski 2, Udrys 19, Jakowlew 7, Wołkow 20, Kluka 28, Shoji (libero) oraz Kolenkowski 4, Bogdan 4, Rukawisznikow. 

Sędziowali: Goran Gradinski (Serbia), Ebrahim Ali Jaafar (Bahrajn). 

Widzów: 1603.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE