Reklama

Reklama

Rozczarowanie w Orlen Arenie. Cierpliwość kibiców się kończy [FOTO]

Opublikowano: ndz, 19 lis 2017 20:15
Autor:

Rozczarowanie w Orlen Arenie. Cierpliwość kibiców się kończy [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Orlen Arena aż kipiała od emocji. Skończyło się na remisie, którzy trzeba rozpatrywać w kategorii porażki. W trakcie meczu pojawiły się gwizdy ze strony fanów, którzy domagali się lepszej gry. Po meczu doszło do słownej utarczki pomiędzy Tomaszem Gębalą a jednym z fanów.

Reklama

Orlen Arena aż kipiała od emocji. Skończyło się na remisie, którzy trzeba rozpatrywać w kategorii porażki. W trakcie meczu pojawiły się gwizdy ze strony fanów, którzy domagali się lepszej gry. Po meczu doszło do słownej utarczki pomiędzy Tomaszem Gębalą a jednym z fanów. 

Jak na mecz o być albo nie być w Lidze Mistrzów, Nafciarze rozpoczęli kiepsko. Więcej wigoru mieli rywale, zaczęli mecz od dwubramkowego prowadzenia. Gospodarzom zdobywanie bramek przychodziło z trudem, a ofensywę dźwignął dopiero Jose De Toledo, autor trzech pierwszych trafień dla Wisły. Sporo w tym zasługi rywali, którzy łapali wykluczenia. 

Kiedy stres nieco odpuścił, mecz się wyrównał. Drużyny prezentowały podobny poziom i nie potrafiły wypracować większej przewagi. Nafciarze nieźle bronili, ale słabo w bramce spisywał się Marcin Wichary. W końcu zmienił go Adam Borbely i odbił kilka piłek. Wicemistrzom Polski nie można było odmówić zaangażowania, co było zwłaszcza widać po Sime Iviciu. Chorwat najpierw tak spychał rywala, że wylądował z nim aż na bandzie za bramką, a chwilę później z innego wepchnął na... jego własną ławkę rezerwowych.
 
Zdecydowanie gorzej było w ofensywie. Pierwszą część spotkania podopieczni Piotra Przybeckiego skończyli z zaledwie 52% skutecznością rzutów. Duża w tym zasługa Richarda Keppelina, który doprowadzał płocczan do rozpaczy. Kilka razy udało się go jednak zaskoczyć - wystarczyło to do remisu 13:13 po pierwszych 30 minutach. 

Druga połowa zaczęła się dużo lepiej, dość szybko udało się wypracować skromne, dwubramkowe prowadzenie. Nie przełożyło się to jednak na uspokojenie gry i pójcie za ciosem. Rywale doskoczyli, a na kwadrans przed końcem gra Wisły całkowicie się posypała. Brakowało pomysłu na atak pozycyjny, pojawiły się straty. Rywale chętnie korzystali z prezentów i szybko zrobiło się 18:21. W Orlen Arenie rozległy się przeraźliwe gwizdy, kibice skandowali "Wisła grać, k... mać". Nie pomogło. Dwuminutowe wykluczenie dostał Gilberto Duarte, a karnego pewnie wykorzystał Tim Sorensen. W pewnym momencie strata wynosił nawet pięć bramek, a na zegarze pozostawało około 10 minut. 

Niemoc przerwał dopiero Jose De Toledo, który wrócił na parkiet. Dobrą obroną popisał się Borbely, a Daszek z karnego zniwelował stratę do dwóch trafień. Wisła wróciła z dalekiej podróży, ale na 60 sekund przed końcem to rywale mieli piłkę i remis na tablicy.

Nafciarze walczyli jak lwy w obronie i udało się. Rywale rzucili słabo, Borbely bez problemu obronił. Przybecki natychmiast poprosił o czas, a jego zawodnicy mieli 15 sekund na rozegranie akcji. Nieskutecznie rzucał Duarte, ale sędziowie odgwizdali faul. Syrena już zabrzmiała, więc jedyne co można było zrobić w tej sytuacji, to oddać rzut, mając przed sobą mur złożony z całej drużyny przeciwnika. Do piłki podszedł Toledo i... trafił!  Trybuny eksplodowały z radości, ale trwało to kilka sekund. Sędziowie mieli czujne oko i wychwycili, że Brazylijczyk nadepnął na linię 9. metra. Bramka nie została uznana i mecz skończył się remisem. 

Po 8 kolejkach Orlen Wisła ma na koncie 2 punkty, a marzenia o awansie z grupy chyba trzeba odłożyć na przyszły rok. W Nantes padł dobry dla płocczan wynik - Francuzi pokonali PPD Zagrzeb, ale to nie zmienia sytuacji Wisły. Podopieczni Piotra Przybeckiego mają 2 punkty straty do Szwedów i gorszy bilans bezpośrednich starć. Do tego trzeba jednak wygrywać z potentami ze Skopje czy Barcelony. 

Orlen Wisła Płock - IFK Kristanstad 25:25 (13:13) 

Bramki Orlen Wisła: De Toledo 5, Obradović 1, Krajewski 2, Ivić 2, Tarabochia 2, Racotea 2, Ghionea 1, Daszek 7, Maciej Gębala 1, Duarte 2.

Bramki IFK Kristanstad: Hallen 1, Freiman 3, Lipovac 2, Sorensen 7, Gudmundsson 2, Lagergren 6, Arnarsson 1, Henningsson 3. 

Kary: 

Wisła 8 min, Kristanstad 10 min 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (13)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.