Reklama

Reklama

Porażka Wisły po błędzie Dahne w końcówce. Czarna seria trwa

Opublikowano: pt, 29 mar 2019 19:08
Autor:

Porażka Wisły po błędzie Dahne w końcówce. Czarna seria trwa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Fatalny błąd Thomasa Dahne w końcówce meczu zdecydował o porażce Wisły z Zagłębiem Lubin. Nafciarze byli lepszym zespołem, ale niestety, za wrażenia artystyczne punktów nie ma. W środę wyjazdowy mecz z Piastem Gliwice.

Reklama

Fatalny błąd Thomasa Dahne w końcówce meczu zdecydował o porażce Wisły z Zagłębiem Lubin. Nafciarze byli lepszym zespołem, ale niestety, za wrażenia artystyczne punktów nie ma. W środę wyjazdowy mecz z Piastem Gliwice. 

Przed spotkaniem z Zagłębiem Lubin klub apelował do kibiców o wsparcie. Na stadion im. Kazimierza Górskiego nadal przychodzi niewielu widzów. Ceny biletów obniżono do złotówki, a filmiki zachęcające do przyjścia na spotkanie z Miedziowymi przysłali byli Nafciarze: Arkadiusz Reca, Damian Szymański, Jacek Góralski czy Mitar Peković. Trochę pomogło, bo na obiekcie przy Łukasiewicza 34 pojawiło się nieco ponad 4 tysięcy widzów. Kibice się zawiedli, bo Nafciarze mimo iż przez większość meczu byli zespołem lepszym, w końcówce stracili bramkę po błędzie Thomasa Dahne. 

Po raz pierwszy w wyjściowym składzie Nafciarze zagrał Alen Stefanović i Serb od początku pokazywał się z dobrej strony. Raz za razem przedzierał się lewą flanką, gdzie często asystował mu Angel Garcia. Po drugiej stronie równie aktywni byli niesiony debiutem w reprezentacji Justinas Marazas i Jake McGing. Piłka często lądowała w polu karnym Miedziowych, a obrońcy Zagłębia uwijali się jak w ukropie. Ciekawym pomysłem było tworzenie przewagi przez Damiana Rasaka, choć dośrodkowania nie są najmocniejszą stroną środkowego pomocnika. Przez 45 minut podopieczni Kibu Vicuny absolutnie zdominowali przyjezdnych, ale brakowało finalizacji akcji, dokładnego podania otwierającego Ricardinho drogę do bramki. Kilkanaście ze stałych fragmentów gry dośrodkowywał Furman. Raz do efektownego uderzenia wolejem zebrał się Ariel Borysiuk, ale strzał przeciął jeden z obrońców. Niestety, Nafciarzom nie udało się do przerwy strzelić bramki.

W drugiej połowie dominacja trwała, pojawiły się też strzały, czyli coś, czego w pierwszych 45 minutach zdecydowanie brakowało. Próbowali Ricardinho i Marazas, ale bramki to nie przyniosło. Z czasem Zagłębie zaczęło kreować sytuacje pod bramką Wisły i spotkanie się wyrównało. Szkoleniowiec Wisły zareagował zmianami - Giorgi Merebaszwili zastąpił Stefanovicia, Grzegorz Kuświk Borysiuka. Wiślacy mieli swoją szansę na objęcie prowadzenia, ale po dograniu penetrującym pole karne Miedziowych najpierw pomylił się Kuświk, a zamykający akcję Marazas poszedł wślizgiem i w niewytłumaczalnych okolicznościach się pomylił. 

Wisła koniecznie chciała zagrać o pełną pulę, ale na pięć minut przed końcem fatalny błąd popełnił Thomas Dahne. Niemiecki bramkarz pomylił się przy dośrodkowaniu Filipa Jagiełły, futbolówka trafiła do Filipa Starzyńskiego i było 0:1 dla gości. 

Nafciarze nie mieli wielkiego wyboru i ruszyli do ataku, ale wielkiego zagrożenia pod bramką Forenca już nie stworzyli. Goście mieli za to kilka kontrataków, ale grali dziś tak źle, że nie wykorzystali nawet sytuacji sześciu na trzech. 

Wisła po raz kolejny nie grała źle, można nawet powiedzieć, że przez 60 minut Nafciarze zdominowali rywali, ale niewiele z tego wynikało. - Piłka była dziś dla nas brutalna. To niemożliwe, żeby tracić bramkę w takim momencie w tak ważnym meczu - podsumował na konferencji trener Kibu Vicuna. 

Wisła Płock - Zagłębie Lubin 0:1 (0:0) 

bramka:

0:1 84' Starzyński

Wisła Płock: Thomas Dahne, Jake McGing, Igor Łasicki, Alan Uryga, Angel Garcia Cabezali, Damian Rasak, Ariel Borysiuk (69' Grzegorz Kuświk), Dominik Furman, Justinas Marazas, Alen Stefanović (73' Giorgi Merebaszwili), Ricardinho (83' Mateusz Szwoch).

Zagłębie Lubin: Konrad Forenc, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Damian Oko, Sasza Balić, Bartosz Slisz, Filip Starzyński, Filip Jagiełło (88' Jakub Tosik), Damjan Bohar (89' Maciej Dąbrowski), Patryk Tuszyński (79' Jakub Mares). 

żółte karki: Balić, Oko, Kopacz, Bohar. 

sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

widzów: 4019

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (51)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.