Reklama

Polska lepsza od Reszty Świata w Lublinie

Opublikowano:
Autor:

Polska lepsza od Reszty Świata w Lublinie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Lubelska hala Globus była areną charytatywnego meczu, z którego dochód przeznaczony został na leczenie ciężko chorego Tomasza Strząbały. W meczu Polska – Reszta Świata wystąpiło dziesięciu zawodników Wisły.

Lubelska hala Globus była areną charytatywnego meczu, z którego dochód przeznaczony został na leczenie ciężko chorego Tomasza Strząbały. W meczu Polska – Reszta Świata wystąpiło dziesięciu zawodników Wisły.

Drugi trener Vive Tauronu Kielce Tomasz Strząbała od 1,5 roku walczy ze złośliwym nowotworem układu krwiotwórczego. Aby sfinansować niezwykle kosztowną terapię w jednej z amerykańskich klinik, zorganizowany został mecz, w którym reprezentacja Polski prowadzona przez trenera Michaela Bieglera zmierzyła się z ekipą Reszty Świata, którą dowodził niezwykły szkoleniowy duet Manolo Cadenas (Wisła Płock) – Tałant Dujszebajew (Vive Tauron Kielce).

Trener Michael Biegler powołał do swej ekipy pięciu nafciarzy: Marcina Wicharego, Michała Daszka, Adama Wiśniewskiego, Kamila Syprzaka i Mariusza Jurkiewicza. „Wichura”, „Kaczka” i „Gadżet” nie pojawili się na placu gry. W reprezentacyjnej bramce zameldował się za to w 21. minucie Adam Morawski, popisując się udanymi interwencjami.

Na kole świetnie spisywał się Kamil Syprzak, zdobywając kilka bardzo efektownych bramek. Nieźle radził sobie również w obronie. Nieco słabiej spisał się Michał Daszek, jednak można go usprawiedliwić, bo dzień wcześniej mocno napracował się w ligowej konfrontacji ze Śląskiem Wrocław.

W ekipie reszty świata Wisłę reprezentowali: Valentin Ghionea, Nemanja Zelenović, Dan Emil Racotea, Ivan Nikcević, Tiago Rocha, Rodrigo Corrales oraz Alexander Tioumentsev. Najmniej pograł sobie ten ostatni. Najwięcej powodów do zawodolenia mieli Nemanja Zelenović i Tiago Rocha, którzy kilkukrotnie wpisywali się na listę strzelców.

W pamięci obserwatorów meczu najdłużej zapadnie jednak niesamowita interwencja Rodrigo Corralesa, który w sobie tylko wiadomy sposób zdołał złapać piłkę rzuconą „wkrętką” przez kończącego kontratak Piotra Masłowskiego.

Z kronikarskiego obowiązku odnotować należy, że mecz zakończył się zwycięstwem reprezentacji Polski 38:33 (22:13), a po końcowej syrenie odbyły się aukcje sportowych pamiątek przekazanych na ten cel przez sportowców z całej Polski, reprezentujących różne dyscypliny.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE