Reklama

Reklama

Orlen Wisła triumfuje w Puławach. Finał na wyciągnięcie ręki

Opublikowano: ndz, 14 maj 2017 14:48
Autor:

Orlen Wisła triumfuje w Puławach. Finał na wyciągnięcie ręki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Szczypiorniści Orlen Wisły Płock w pierwszym meczu półfinałowym pokonali Azoty Puławy i tylko katastrofa mogłaby im odebrać awans do finału rozgrywek. Najskuteczniejszy w płockiej drużynie Michał Daszek zdobył sześć bramek.

Reklama

Szczypiorniści Orlen Wisły Płock w pierwszym meczu półfinałowym pokonali Azoty Puławy i tylko katastrofa mogłaby im odebrać awans do finału rozgrywek. Najskuteczniejszy w płockiej drużynie Michał Daszek zdobył sześć bramek.

Podopieczni Piotra Przybeckiego w tym sezonie podejmowali zespół z Puław już po raz czwarty. Jak dotąd wicemistrzowie są bezlitośni dla trzeciego zespołu poprzedniego sezonu i wygrali wszystkie spotkania. 

Długo jednak wskazywało na to, że półfinałowy pojedynek będzie bardzo zacięty. Z początku gospodarze potrafili sobie wypracować nawet przewagę i po pięciu minutach prowadzili 4:2. Płocczanie oddawali rzuty, ale obijali słupki, ale gracze Azotów nie potrafili wykorzystać nieskuteczności wicemistrzów Polski i momentalnie na tablicy znów był remis. Długo gra toczyła się bramka za bramkę, aż w końcu niemoc dopadła też puławian. Zawodnicy Orlen Wisły szybko wypracowali sobie trzybramkową przewagę i wydawało się, że będą w stanie utrzymać prowadzenie do przerwy. Pod koniec pierwszej części było trochę chaosu na boisku, a lepiej wyszli na tym gospodarze, którzy po bramce Krzysztofa Łyżwy w 28. minucie złapali kontakt. Mieli nawet szansę na wyrównanie, ale nie popisał się Nikola Prce. Kontratak wykorzystał za to Valentin Ghionea i gospodarze drugą połowę zaczęli z dwubramkową stratą.

Po zmianie stron Nafciarze kontrolowali spotkanie, choć nie potrafili znacząco powiększyć swojej przewagi. W najlepszym przypadku prowadzili pięcioma bramkami, a gospodarze pozwalali myśleć, że są w stanie wywalczyć dobry wynik we własnej hali. Pod koniec meczu kilka dobrych interwencji zaliczył Vadim Bogdanov, a na pięć minut przed końcem Przemysław Krajewski miał okazję na doprowadzenie do dwubramkowej straty. Sędziowie uznali jednak, że skrzydłowy spalił rzut, a chwilę później nie pomylił się za to Tiago Rocha. Na pięć minut przed końcem stało się jasne, że to płocczanie będą cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym półfinałowym starciu. Ostatecznie Wiślacy wygrali 29:26. 

Rewanż w Płocku odbędzie się już w najbliższą środę. Początek meczu w Orlen Arenie o 18:00. 

Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock 26:29 (14:16)

Bramki Azoty Puławy: Przybylski 7, Krajewski 4, Łyżwa 3, Prce 3, Kowalczyk 3, Petrovsky 2, Jurecki 2, Kuchczyński 1, Kubisztal 1.

Bramki Orlen Wisła: Daszek 6, Ghionea 4, Toledo 4, Racotea 3, Mihić 2, Duarte 2, Rocha 2, Żytnikow 2, Pusica 1, Piechowski 1. 

Kary: Azoty 4 min, Orlen Wisła 10 min. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.