Reklama

Reklama

Morawski ratuje Wisłę. Pierwsze punkty w Lidze Mistrzów

Opublikowano: 8 października 2017 18:48
Autor:

Morawski ratuje Wisłę. Pierwsze punkty w Lidze Mistrzów  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Wicemistrzowie Polski po trzech kolejnych porażkach musieli wreszcie przełamać niemoc w Lidze Mistrzów. Udało się w Zagrzebiu, choć kibice o wynik musieli drżeć do ostatniej sekundy.

Reklama

Wicemistrzowie Polski po trzech kolejnych porażkach musieli wreszcie przełamać niemoc w Lidze Mistrzów. Udało się w Zagrzebiu, choć kibice o wynik musieli drżeć do ostatniej sekundy. 

PPD Zagrzeb to bezpośredni rywal w walce o awans z grupy Ligi Mistrzów. Płocczanie ostatnio nie są w najepszej dyspozycji, a kolejne porażki z potentatami nie poprawiały nastrojów. Czasu na poprawę jednak nie ma zbyt wiele. 

Wisła do Zagrzebia przyjechała po punkty i widać to było od początku meczu. Podopieczni Piotra Przybeckiego zaczęli świetnie, szybko trzy bramki zdobył Lovro Mihić, ale słabiej wyglądała defensywa. Nafciarze grali pasywnie, a korzystał z tego Stipe Mandalinić, który po prostu szedł w górę i bombardował bramkę Marcina Wicharego piekielnie mocnymi rzutami z 9. metra. Sytuacja jeszcze bardziej komplikowała się, kiedy sędziowie wykluczali któregoś z Wiślaków. Po zaledwie 12 minutach dwie kary miał na swoim koncie już Nemanja Obradović. 

Gospodarze zaczęli niebezpiecznie uciekać z wynikiem, a płocczanie nie potrafili postawić twardych warunków w obronie.  Po kwadransie na parkiecie zameldował się Adam Morawski i na dzień dobry odbił rzut i jak się okazało tylko się rozkręcał. To właśnie dobrym interwencjom swojego bramkarza Nafciarze zawdzięczali niewielką stratę do przerwy. Po 30 minutach rywalizacji było 18:16. 

Od początku drugiej połowy warunki na parkiecie dyktowali szczypiorniści Wisły. Przez pierwsze 10 minut po przerwie Nafciarze zdobyli sześć bramek, a gospodarze zaledwie jedną. Świetnie w bramce spisywał się Morawski, ale niemoc zagrzebian nie mogła trwać wiecznie. Sygnał do ataku dał Vuglać, a i wicemistrzowie Polski spuścili z tonu. Na kwadrans przed końcem Nafciarze prowadzili, ale już tylko jedną bramką. 

W końcówce było nerwowo w szeregach obu zespołów. Trzecią karę i w efekcie czerwoną kartkę dostał Nemanja Obradović. Zdobywanie kolejnych bramek obu ekipom przychodziło z ogromnym trudem. Na 10 sekund przed końcem do remisu doprowadził Igor Żabić. Trener gospodarzy poprosił o przerwę. Płocczanie faulowali 9 metrów od bramki, ale niezły rzut Mandalinicia z rzutu wolnego szczęśliwie obronił Morawski i zapewnił swojej drużynie pierwszy punkt w tegorocznej Lidze Mistrzów. 

PPD Zagrzeb - Orlen Wisła Płock 28:28 (18:16)

Bramki PPD Zagrzeb: Mandalinić 10, Vuglac 7, Marković 4, Vori 3, Bicanić 2, Horvat 1, Mraković 1, 

Bramki Orlen Wisła Płock: Duarte 5, Mihić 5, Ivić 4, Krajewski 4, Ghionea 3, Obradović 2, Daszek 1, Żabić 1.

Kary: Zagrzeb 6 min, Wisła 12 min. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.