Reklama

Reklama

Kielce na łopatkach! Wiślacy mają wszystko w swoich nogach [FOTO]

Opublikowano: ndz, 13 maj 2018 19:59
Autor:

Kielce na łopatkach! Wiślacy mają wszystko w swoich nogach [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W najlepszym możliwym stylu zawodnicy Wisły Płock pożegnali się ze swoją publicznością. Nafciarze rozbili Koronę Kielce 4:1 i w Białymstoku zagrają o przywilej gry w eliminacjach Ligi Europy.

Reklama

W najlepszym możliwym stylu zawodnicy Wisły Płock pożegnali się ze swoją publicznością. Nafciarze rozbili Koronę Kielce 4:1 i w Białymstoku zagrają o przywilej gry w eliminacjach Ligi Europy. 

Wisła od samego początku ustawiła sobie mecz, bo już niespełna 120 sekund po rozpoczęciu gry Jose Kante po raz pierwszy pokonał Matthiasa Hamrola. Arkadiusz Reca w swoim stylu wrzucił piłkę z autu, a Hiszpan wepchnął piłkę do bramki. Po szybko objętym prowadzeniu nieco się cofnęła i pozwoliła grać Koronie. Gino Lettieri w Płocku wystawił jednak mocno rezerwowy skład, a ten nie potrafił przeciwstawić się rozpędzającym się gospodarzom. Wisła grała mądrze taktycznie i strzelała kolejne bramki. W 14. minucie Michalak po raz kolejny urwał się Kenowi Kallaste i dograł w pole karne, a wynik podwyższył Kamil Biliński. Kolejny cios Nafciarze wyprowadzili w 41. minucie, kiedy to fantastycznym strzałem popisał się Kante. 

Jerzy Brzęczek po kilku miesiącach zdecydował się wrócić do ustawienia z dwoma napastnikami, choć na szpicy operował duet Biliński-Varela. Kante zajął zaś miejsce Urugwajczyka na lewej flance i był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Dryblował, rozgrywał, walczył w obronie, a przede wszystkim strzelił dwie bramki. Napastnik w świetnym stylu w 75. minucie pożegnał się z płocką publiką. Jose dostał od kibiców owację na stojąco. 

Korona w pierwszej połowie miała co prawda swoje okazje. Elia Soriano nawet umieścił piłkę w siatce przy stanie 2:0, ale asystent podniósł chorągiewkę i zasygnalizował spalonego. Dobrze z dystansu uderzył jeszcze Mateusz Możdżeń, ale jego strzał na słupek sparował Dahne. Trzeba jednak przyznać, że Koroniarze byli dziś zdecydowanie słabsi. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale swoją okazję zmarnwał m.in. Damian Szymański.

Trener gości zareagował już po przerwie i na drugą połowę nie wyszedł Oliver Petrak, a zastąpił Sanel Kapidzić. Gra nieco się poprawiła, kilkukrotnie Thomas Dahne musiał interweniować, ale to Nafciarze byli bliżsi strzelenia kolejnych bramek. Świetny dysponowany Michalak kręcił na prawym skrzydle, dogrywał w pole karne, ale brakowało dokładności.

Korona na kwadrans przed końcem meczu zdobyła bramkę z rzutu karnego, którego pewnie wykonał wprowadzony Kapidzić. Koroniarze mieli jednak pecha, bo kilkadziesiąt sekund później drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Michael Gardawski. Gospodarze kończyli w osłabieniu, a tuż przed końcem meczu spotkania w polu karnym przyjezdnych faulowany był Reca. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Varela i nie dał szans Hamrolowi. 

Wiślacy zdeklasowali Koronę, ale w ostatecznym rozrachunku nie byli zależni tylko od siebie. Wyniki ułożyły się jednak po myśli płocczan - Legia pokonała Górnika, a Lech zremisował Krakowie. Nafciarze zajmują teraz czwarte miejsce, premiowane grą w eliminacjach Ligi Europy. W ostatniej kolejce zawodnicy Jerzego Brzęczka zagrają na wyjeździe z Jagiellonią, która po zwycięstwie w Lubinie ma z kolei szansę nawet na mistrzostwo Polski. Zapowiada się pasjonujące spotkanie, ale warto podkreślić, że Wisła ma wszystko w swoich nogach. 

Wisła Płock - Korona Kielce 4:1 (3:0)

bramki:
1:0 Kante 2' 
2:0 Biliński 14' 
3:0 Kante 41'
3:1 Kapidżić 78'
4:1 Varela 88' 

Wisła: 30. Thomas Dähne - 20. Cezary Stefańczyk, 18. Alan Uryga, 14. Adam Dźwigała, 9. Arkadiusz Reca - 77. Konrad Michalak, 4. Damian Szymański, 8. Dominik Furman (71, 6. Damian Rasak), 19. Kamil Biliński, 7. Nico Varela (89, 21. Maksymilian Rogalski) - 29. José Kanté (76, 23. Semir Štilić). 

Korona: 25. Matthias Hamrol - 6. Bartosz Rymaniak, 5. Adnan Kovačević, 23. Elhadji Pape Diaw, 19. Ken Kallaste (28, 10. Nabil Aankour) - 11. Michael Gardawski, 13. Oliver Petrak (46, 17. Sanel Kapidžić), 8. Mateusz Możdżeń, 31. Zlatko Janjić, 7. Marcin Cebula (81, 4. Piotr Malarczyk) - 89. Elia Soriano. 

żółte kartki: Michalak, Szymański - Możdżeń, Gardawski. 
czerwona kartka: Michael Gardawski (79. minuta, Korona, za drugą żółtą). 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (18)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.