Była to pierwsza runda rozgrywek. W ekstraklasie płocczanom wiedzie się słabiutko, po trzech porażkach z rzędu zajmują miejsce w strefie spadkowej.
Puchar Polski. Fenomen Wikędu
Potyczka z trzecioligowcem była więc okazją do sprawdzenia kilku graczy i powrotu na zwycięską ścieżkę. Przypomnijmy, że w trzech ostatnich edycjach PP Nafciarze odpadali już w 1. rundzie, rok temu w Katowicach z GKS-em (2:4 po dogrywce).
Nafciarze byli zdecydowanym faworytem w meczu z zespołem z czwartego szczebla rozgrywkowego. Mecz z ekipą z ekstraklasy był prawdziwym świętem w Luzinie, liczącym 8 tys. mieszkańców, gminnej wsi w powiecie wejherowskim, niedaleko Gdańska.
Nazwa klubu pochodzi od działającej w Luzinie fabryki drzwi, okien i stolarki aluminiowej, a większość piłkarzy godzi grę z praca w tej firmie. Po 6 kolejkach zespół zajmuje 3. miejsce w tabeli trzeciej ligi, zanotował 4 zwycięstwa, remis i porażkę, bilans bramkowy to 16-8. W sezonie 2025/2026 zajął drugie miejsce, a w barażach o drugą ligę o 1 bramkę lepszy okazał się KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Puchar Polski. Minimalne zwycięstwo Wisły Płock
W środę w Luzinie pucharową potyczkę lepiej rozpoczął zespół z Płocka. Już w 6. minucie do siatki Wikędu trafił 20-letni Marcin Kościelecki. W tym sezonie w trzecioligowej Wiśle II w pięciu meczach zdobył już 10 bramek.
Kilka minut później Kościelecki znów pokonał bramkarza gospodarzy, ale po wideoweryfikacji bramka nie została uznana. Żadnych wątpliwości nie było za to w samej końcówce pierwszej połowy, gdy na 2:0 podwyższył Łukasz Sekulski. W tej części gry zespół z Płocka oddał 4 celne strzały, a Wikęd - 2.
W drugiej połowie ambitni gospodarze próbowali atakować, ale po kwadransie to Wisła zadała kolejny cios. Po podaniu Fabiana Hiszpańskiego na 3:0 podwyższył Krystian Pomorski.
Nie załamało to trzecioligowców, już 4 minuty później z rzutu karnego gola dla gospodarzy uzyskał Robert Ziętarski. Czerwoną kartkę za faul zobaczył Wiślak Olaf Kobacki, co zachęciło gospodarzy do ataku. W doliczonym czasie gry ku radości widzów - ponownie z karnego - na 2:3 trafił Przemysław Kostuch. Ale więcej bramek na Kaszubach już nie padło i do kolejnej rundy awansowała Wisła, choć styl nie zachwycił.
Teraz wszystkie siły Nafciarze skierują na ligowy mecz z Pogonią w Szczecinie (poniedziałek 7 września).
Wisła (skład wyjściowy): Leszczyński R. - Haglind-Sangre M., Więckowski M., Silva A., Hiszpański F., Radwański A., Tavares S., Gallapeni D., Kościelecki M., Sekulski L., Kobacki O.
Komentarze (0)