Reklama

Reklama

Giorgi Merebashvili: W polskiej ekstraklasie wszystko jest możliwe

Opublikowano: 30 września 2017 13:03
Autor:

Giorgi Merebashvili: W polskiej ekstraklasie wszystko jest możliwe - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W niedzielę 1 października Wisła Płock w ramach 11. kolejki Lotto Ekstraklasy zmierzy się z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Początek spotkania na Stadionie im. Kazimierza Górskiego o godzinie 15:30.

Reklama

W niedzielę 1 października Wisła Płock w ramach 11. kolejki Lotto Ekstraklasy zmierzy się z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Początek spotkania na Stadionie im. Kazimierza Górskiego o godzinie 15:30.

Wydaje się, że podopieczni trenera Jerzego Brzęczka najgorsze mają już za sobą. Po słabszym początku sezonu i bolesnych porażkach, jak chociażby 0:4 z Górnikiem Zabrze nafciarzom udało się ustabilizować formę. Przemianę drużyny można było zaobserwować już podczas meczu z Zagłębiem Lubin, kiedy płocczanie ambitnie doprowadzi do wyrównania, przegrywając 0:2. Następnie przyszedł czas na wysokie zwycięstwo z Pogonią Szczecin 3:1 oraz trzy punkty z Cracovią. W ostatnich trzech meczach wiślacy strzelili łącznie osiem bramek – to przeszło dwukrotnie więcej, niż w siedmiu początkowych spotkaniach Lotto Ekstraklasy.

W niedzielę na drodze płockiego zespołu staną Słonie z Niecieczy, które z dorobkiem ośmiu punktów plasują się na czternastym miejscu w tabeli. Po słabych wynikach właściciele klubu z Małopolski zdecydowali się na zmianę na stanowisku szkoleniowca. Mariusza Rumaka zmienił Maciej Bartoszek, który był łączony z Wisłą po odejściu Marcina Kaczmarka. Pod skrzydłami nowego trenera niecieczanie zdołali wywalczyć trzy punkty z Lechią Gdańsk, by następnie ulec w Pucharze Polski pierwszoligowej Chojniczance. Warto pokreślić, że od kwietnia 2016 roku Bartoszek prowadził drużynę z Chojnic, z którą otarł się nawet o awans do ekstraklasy.

Przed niedzielnym spotkaniem rozmawialiśmy z jednym z głównych motorów napędowych Wisły w ostatnich spotkaniach Giorgim Merebashvilim.

Po niemrawym starcie Wisła w końcu złapała wiatr w żagle.

Giorgi Merebashvili: To prawda, nie rozpoczęliśmy dobrze sezonu. Pojawił się nowy trener, sztab, nowi zawodnicy. Kiedy zaczynasz coś od zera, potrzebujesz trochę więcej czasu. Teraz wszystko wygląda już lepiej, dobrze dogadujemy się z trenerem Brzęczkiem, rozumiemy jego taktykę. I gramy lepiej. Zdobyliśmy ostatnio bardzo ważne punkty, ale przed nami kolejne ciężkie mecze. Trzeba zrobić wszystko, by podtrzymać dobrą passę. Według mnie w niedzielnym meczu będziemy faworytem, jednak w polskiej ekstraklasie wszystko jest możliwe.

Wydaje się, że ważnym momentem był mecz z Zagłębiem Lubin. Co prawda przegrywaliśmy już 2:0, jednak wszystko zmieniło się po twoim wejściu na boisko.

Wróciłem ze zgrupowania reprezentacji Gruzji i czułem się zdecydowanie lepiej. Grałem przeciwko Irlandii i Austrii i te mecze dały mi więcej energii. Generalnie przeciwko Zagłębiu mi osobiście zawsze grało się lepiej. Ten mecz był dla nas bardzo ważny, przede wszystkim mentalnie. Byłem rozczarowany swoją dotychczasową grą. Miałem raptem jedną asystę po siedmiu meczach. Po tym meczu zarówno ja, jak i cała drużyna czuliśmy się już zdecydowanie lepiej, co automatycznie przełożyło się na wyniki.

Czyli możemy liczyć na trzy punkty również w niedzielnym spotkaniu?

Pamiętam, że w zeszłym roku nasze mecze z Termaliką kończyły się albo bezbramkowym remisem, albo naszym zwycięstwem 1:0. To nie były łatwe spotkania. W Termalice zmienił się trener, co dodatkowo zmotywuje zawodników. Każdy z nich chce się pokazać. Ale nie możemy zapominać, że my również będziemy odpowiednio zmotywowani i optymistycznie nastawieni po ostatnich dobrych rezultatach. Mamy szansę wygrać i podtrzymać dobrą passę. Dla mnie będzie to cięższy i ważniejszy mecz, niż ten przeciwko Cracovii.

Po raz kolejny otrzymałeś powołania na spotkania reprezentacji Gruzji.

Bardzo się z tego faktu cieszę. Jak już kiedyś wspominałem reprezentacja to coś zupełnie innego, niż klub. Ciężko to wyjaśnić słowami. Mam nadzieję, że teraz uda mi się zagrać w pełnym wymiarze czasowym. Jest mi niezmiernie przykro, że Gruzja nie ma już szans na wyjście z grupy. Dlatego tym bardziej każdy kolejny mecz jest dla nas istotny, żeby pokazać się z dobrej strony kibicom, którzy w nas wierzą. Zarówno Serbia, jak i Walia muszą wygrać, jednak my postaramy się pokrzyżować im plany.

Grając z Walią twoim przeciwnikiem będzie chociażby Gareth Bale.

Pamiętam, że kiedy debiutowałem w drużynie narodowej przyszło mi grać przeciwko Portugalii z Cristiano Ronaldo w składzie. To bardzo wartościowe doświadczenie, kiedy grasz przeciwko tak dobrym zawodnikom.

Wymienicie się koszulkami?

Mam nadzieję, że mi się uda. Ale myślę, że każdy zawodnik o tym marzy, więc będzie ciężko (śmiech). Generalnie posiadam w swojej kolekcji sporo koszulek znanych zawodników jak chociażby Samuela Eto, Mesuta Ozila, Robi Keana czy Messiego. Ale ta ostatnia to akurat podarunek od przyjaciela z Barcelony.

 

Przewidywany skład Wisły Płock na mecz z Termaliką:

Kiełpin – Stefańczyk, Łasicki, Sielewski, Stępiński – Furman, Szymański – Merebashvili, Varela, Michalak – Piątkowski.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.