Reklama

Reklama

Fatalna Wisła wysoko przegrywa w Szczecinie. Dno tabeli blisko

Opublikowano: 6 października 2018 17:30
Autor:

Fatalna Wisła wysoko przegrywa w Szczecinie. Dno tabeli blisko - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W Szczecinie Wisła Płock zagrała najgorszy mecz pod wodzą trenera Dariusza Dźwigały. Katastrofalna postawa Nafciarzy w drugiej połowie zaowocowała wysoką porażką aż 4:0. Po raz ostatni płocczanie przegrali w lidze w takich rozmiarach 25 sierpnia 2017 roku.

Reklama

W Szczecinie Wisła Płock zagrała najgorszy mecz pod wodzą trenera Dariusza Dźwigały. Katastrofalna postawa Nafciarzy w drugiej połowie zaowocowała wysoką porażką aż 4:0. Po raz ostatni płocczanie przegrali w lidze w takich rozmiarach 25 sierpnia 2017 roku. 

Zeszłotygodniowa wygrana w meczu z Lechią Gdańsk mogła napawać optymizmem, choć trzeba uczciwie powiedzieć, że Nafciarze mieli w tym meczu mnóstwo szczęścia. W Szczecinie zmierzyły się dwa zespoły, które źle weszły w sezon, ale w ostatnim czasie punktują coraz lepiej. Biorąc pod uwagę pięć ostatnich meczów, Wisła i Pogoń były w czołówce ligi. Oba zespoły zdobyły w tym czasie po 8 punktów, co dało odpowiednio trzecią i czwartą pozycję. Kibice mogli więc z coraz większym optymizmem patrzeć w przyszłość.

Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała nadzieje Wisły. Od początku lepszym zespołem była Pogoń i już po sześćdziesięciu sekundach Portowcy mieli celny strzał na swoim koncie. Uderzenie z dystansu Tomasa Podstawskiego nie zaskoczyło jednak Thomasa Dahne. Nafciarze dość szybko się odgryźli, a przed szansą stanął Ricardinho. Jego strzał został jednak zablokowany.

Pierwsze 20 minut zdecydowanie należało jednak do gospodarzy i dość szybko uzyskali przewagę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłkę wzdłuż linii bramowej strącił Lasha Dvali, a na pierwszym metrze od bramki podopiecznych Kostii Runjacia było aż trzech. Futbolówkę do bramki z najbliższej odległości wepchnął Kamil Drygas. 

Po uzyskaniu przewagi Portowcy się cofnęli i oddali inicjatywę Wiśle, która śmielej ruszyła do przodu. Po kiepskim początku aktywny był Nico Varela - Urugwajczyk chętnie wchodził w drybling, choć z różnym efektem, a jego strzał z dystansu zatrzymał się na słupku. Kilka minut później dogodną sytuację miał też Ricardinho, ale tym razem zabrakło mu instynktu strzeleckiego i nie poszedł na piłkę wślizgiem. Nieźle prezentował się też Dominik Furman, który często stawał się ofiarą fauli gospodarzy. Niestety, reszta kolegów z pola wyglądała mizernie. Do przerwy podopieczni Dariusza Dźwigały byli w trudnej, ale nie beznadziejnej sytuacji. Końcówka dawała nadzieję na to, że Nafciarze wyjdą bardziej zmobilizowani i w Szczecinie powalczą o punkty. 

Tak się jednak nie stało, mimo że szybko na plac gry wszedł Giorgi Merebaszwili. Szczecinianie pierwsze ostrzeżeni dali Wiśle w 64. minucie, ale wtedy jeszcze Thomas Dahne odbił uderzenie Adama Buksy z ostrego kąta. Nafciarze grali jednak coraz gorzej, nie radzili sobie z pressingiem gospodarzy. Podania były niedokładne, a futbolówka odskakiwała przy niemal każdym przyjęciu piłki. Tak grając trudno myśleć o dobrym wyniku. 

Gospodarze poczuli krew i ruszali co raz śmielej i trzeba przyznać, że koncertowo wykorzystali słabość Wisły. W 70. minucie na 2:0 podwyższył Sebastian Kowalczyk, w 76. minucie za sprawą Adama Buksy było już 3:0. Wynik na 4:0 samobójczym trafieniem ustalił Igor Łasicki. Nie pomogło wprowadzenie Oskara Zawady i Semira Stilicia, po którego fatalnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Bartosz Frankowski zakończył spotkanie. To pierwszy mecz Wisły pod wodzą Dariusza Dźwigały, w którym jego podopieczni nie zdobyli bramki. Czy szkoleniowiec w poniedziałek poprowadzi trening? Wydaje się, że jego posada wisi na włosku. 

Pogoń Szczecin - Wisła Płock 4:0 (1:0) 

bramki:

1:0 Drygas 17'
2:0 Kowaczyk 70' 
3:0 Buksa 76' 
4:0 Łasicki (sam.) 85' 

żółte kartki: Walukiewicz, Nunes, Kowalczyk, Kozulj - Szymański, Varela, Uryga, Stępiński, Łasicki 

sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska, David Niepsuj, Lasha Dvali, Sebastian Walukiewicz, Ricardo Nunes (50' Hubert Matynia), Kamil Drygas, Tomas Podstawski, Zvonimir Kozulj (80' Dawid Błanik), Radosław Majewski, Sebastian Kowalczyk (87' Iker Guarrotxena), Adam Buksa. 

Wisła Płock: Thomas Dahne, Cezary Stefańczyk, Igor Łasicki, Alan Uryga, Patryk Stępiński, Damian Rasak (55' Giorgi Merebaszwili), Dominik Furman, Nico Varela (68' Oskar Zawada), Damian Szymański, Karol Angielski, Ricardninho (78' Semir Stilić). 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (37)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.