Reklama

Reklama

Dariusz Dźwigała zwolniony z funkcji trenera Wisły Płock

Opublikowano: ndz, 7 paź 2018 14:04
Autor:

Dariusz Dźwigała zwolniony z funkcji trenera Wisły Płock - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Po wysokiej porażce w meczu z Pogonią Szczecin zarząd klubu postanowił dokonać zmiany na stanowisku szkoleniowca. Po 85 dniach z posadą pożegnał się Dariusz Dźwigała, a tymczasowym trenerem został jego asystent, Kamil Zieleźnik.

Reklama

Po wysokiej porażce w meczu z Pogonią Szczecin zarząd klubu postanowił dokonać zmiany na stanowisku szkoleniowca. Po 85 dniach z posadą pożegnał się Dariusz Dźwigała, a tymczasowym trenerem został jego asystent, Kamil Zieleźnik. 

Zwolnienie trenera po takiej porażce nie można uznać za zaskoczenie. Po porażce z Cracovią, w równie zawstydzającym stylu, pojawiły się pierwsze pogłoski o zmianie na stanowisku szkoleniowca. Wtedy nie zdecydowano się jeszcze na drastyczne kroki, a Wiślacy przeszli do następnej fazy Pucharu Polski i tydzień temu po raz pierwszy wygrali na własnym boisku. Początkowe kiepskie wyniki można było wytłumaczyć późnym objęciem zespołu i poznawaniem drużyny. Wydawało się, że po fantastycznej wygranej z Legią przy Łazienkowskiej zespół zacznie grać lepiej. Tak się jednak nie stało, a czas mijał. Dno tabeli zbliża się nieubłaganie, a po 0:4 w Szczecinie coś pękło. 

Styl gry zespołu, nie tylko w Szczecinie, pozostawiał wiele do życzenia. Szkoleniowiec rotował składem, sadzał na ławce Giorgiego Merebaszwilego i Semira Stilicia jednocześnie. W czasie meczów przeprowadzał też trudne do wytłumaczenia zmiany. W Krakowie zespół musiał gonić wynik, a już na początku drugiej połowy Szymańskiego zastąpił Rasak, typowy defensywny pomocnik. W Szczecinie Stilić, który nie jest typem jokera, wszedł na murawę przy stanie 3:0.

Ponadto fatalnie spisywała się defensywa, choć tam akurat panowała względna stabilizacja. Przez większość czasu duet stoperów stanowili Adam Dźwigała i Alan Uryga.

W Krakowie ten pierwszy doznał kontuzji, która wykluczyła go ze starć z Lechią i Pogonią, a Uryga czasami był przesuwany na prawą stronę obrony i wtedy do składu wskakiwał Igor Łasicki lub Bartłomiej Sielewski. Thomas Dahne też nie ma na koncie spektakularnych wpadek. Ponadto od meczu z Legią trener często decydował się na grę trójką środkowych pomocników, co w teorii miało zabezpieczyć tyły. Jak więc wytłumaczyć, że zespół w 11 meczach stracił aż 20 bramek?  Tyle samo ma tylko beniaminek Miedź Legnica, a gorszy jest drugi Zagłębie Sosnowiec (24). Kiepsko też ze schematami w ofensywie. W Szczecinie po raz pierwszy w tym sezonie Wisła nie strzeliła bramki. Na ofensywę trener też nie znalazł rozwiązania i zapłacił za to posadą. 

Dariusz Dźwigała prowadził Wisłę Płock przez 85 dni. W tym czasie rozegrał dwanaście oficjalnych spotkań - jedenaście w lidze i jeden w Pucharze Polski. Prowadzony przez niego zespół w jedenastu kolejkach Ekstraklasy wygrał dwukrotnie, czterokrotnie remisował, a pięć razy przegrywał. Bilans zdobyczy punktowej jest fatalny - zaledwie 0,9 punktu na mecz. Dla porównania Jerzy Brzęczek na tym etapie miał 1,54 pkt/mecz, a Marcin Kaczmarek 1,36 pkt/mecz. 

Kto zostanie nowym szkoleniowcem Wisły? Odpowiedź na to pytanie poznamy za kilka dni. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (34)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.