Reklama

Czerwone kartki i porażka z outsiderem

Opublikowano:
Autor:

Czerwone kartki i porażka z outsiderem - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Piłkarze nożni Wisły Płock ulegli ostatniej w tabeli drużynie Rozwoju Katowice. Wiślacy przez większość spotkania prowadzili grę i przeważali, niestety brak skuteczności i niezrozumiałe błędy sędziego doprowadziły do pierwszej, od trzech spotkań, utraty punktów.

Piłkarze nożni Wisły Płock ulegli ostatniej w tabeli drużynie Rozwoju Katowice. Wiślacy przez większość spotkania prowadzili grę i przeważali, niestety brak skuteczności i niezrozumiałe błędy sędziego doprowadziły do pierwszej, od trzech spotkań, utraty punktów.

Spotkanie rozpoczęło się w wymarzony sposób dla zawodników z Katowic. Już w 13. minucie po faulu Rogalskiego na pograniczu pola karnego, strzał z jedenastu metrów na bramkę zamienił Łukasz Winiarczyk. Podopieczni Marcina Kaczmarka natychiast rzucili się do odrabiania strat, w 17. minucie strzał Piotrowskiego końcówkami palców odbił bramkarz gospodarzy. Wiślacy próbowali jeszcze wyrównać stan spotkania przed końcem pierwszej połowy ale nieskutecznie. Na domiar złego przez prawie godzinę, Wiśle przyszło grać w osłabieniu. W 42. minucie za komentowanie decyzji sędziego, drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał Łuczak.

Druga połowa to znowu przewaga płocczan. Dwie minuty po rozpoczęciu tej części spotkania, po strzale Ilieva piłka trafiła w rękę zawodnika Rozwoju, ale sędzia nakazał grać dalej. Chwila przestoju w poczynaniach nafciarzy doprowadziła do drugiej bramki dla ostatniej drużyny w tabeli I ligi. W 56. minucie, efektownym strzałem z narożnika pola karnego, popisał się Kun. Dwadzieścia minut później Wisła zdobyła gola kontaktowego. Dośrodkowanie Recy, strzałem głową na bramkę zamienił Lebedyński. Niebiesko-biało-niebieskim nie starczyło już sił na strzelenie kolejnych bramek.

W końcówce spotkania czerwoną kartę otrzymał jeszcze zawodnik gospodarzy Robert Menzel. Płocczanie co prawda strzelili w 90. minucie bramkę na remis, ale sędziego dopatrzył się spalonego i gola nie uznał. Ostatecznie Wisła musiała uznać wyższość beniaminka i 3 punkty zostały w Katowicach.

 

Rozwój Katowice - Wisła Płock 2:1 (1:0)

Bramki: Łukasz Winiarczyk (13.), Patryk Kun (56.) - Mikołaj Lebedyński (76.)

Rozwój: Bartosz Soliński - Raúl González, Łukasz Kopczyk, Robert Menzel, Łukasz Winiarczyk - Robert Tkocz (58. Damian Mielnik), Michał Gałecki, Kamil Cholerzyński (64. Joshua Balogun), Filip Kozłowski (77. Adam Czerkas), Patryk Kun - Tomasz Wróbel.

Wisła: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk,  Przemysław Szymiński, Bartłomiej Sielewski, Marko Radić (62. Lukáš Kubus) - Wojciech Łuczak, Maksymilian Rogalski (74. Piotr Mroziński) - Damian Piotrowski (59. Jakub Bąk), Dimitar Iliev, Arkadiusz Reca - Mikołaj Lebedyński.

Żółte kartki: Kopczyk, Soliński - Łuczak, Stefańczyk, Rogalski.

Czerwone kartki: Robert Menzel (87. minuta, za faul taktyczny) - Wojciech Łuczak (43. minuta, za drugą żółtą).

Sędziował: Marcin Szrek (Kielce).

Widzów: ok. 500.

 

Fot. wisla.plock.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE