Reklama

Brydżowa elita gra w Płocku

Opublikowano:
Autor:

Brydżowa elita gra w Płocku - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Medaliści mistrzostw Świata i Europy par i teamów oraz brydżowych olimpiad biorą udział w finałowym turnieju Grand Prix Polski w brydżu sportowym rozgrywanym w Płocku.

Medaliści mistrzostw Świata i Europy par i teamów oraz brydżowych olimpiad biorą udział w finałowym turnieju Grand Prix Polski w brydżu sportowym rozgrywanym w Płocku.

Po czterech rundach liderem grupy A jest Vitas, a kolejne miejsca zajmują Zawada, Consus Plus, Era, Ohrysko i Grzelak. W grupie B najwyżej klasyfikowanym teamem jest Ilczuk, a na kolejnych miejscach są P. Truszyński i Ruch AZS Politechniki Wrocławskiej, Pawlak, Consus, Bridge.24.pl oraz gospodarze – Interbud Szczygieł Płock.

Nasze miasto po raz pierwszy jest organizatorem imprezy brydżowej tak wysokiej rangi. W Hotelu Starzyński spotkali się najznamienitsi polscy brydżyści z Apolinarym Kowalskim i Krzysztofem Martensem na czele. W gronie najlepszych polskich teamów jest także Interbud Szczygieł Płock. – Znamy swoje miejsce w szyku, dlatego nie liczymy na zbyt wysokie miejsca – przyznał kapitan teamu Maciej Wiącek na konferencji prasowej poprzedzającej turniej. – Mamy jednak nadzieję, że jako organizatorzy spiszemy się na tyle dobrze, że wszyscy gracze wyjadą z Płocka zadowoleni.

Jak podkreśla Stanisław Gołębiowski, wiceprezes ds. młodzieżowych i szkoleniowych Polskiego Związku Brydża Sportowego, współczesny brydż sportowy stał się nie tyle grą w karty, co przy pomocy kart. PZBS, który powstał w 1956 roku, ma na swoim koncie mnóstwo osiągnąć Polacy zdobywali medale wszystkich kolorów olimpiad brydżowych, olimpiad sportów umysłowych, mistrzostw Świata i Europy. Indywidualnie, w parach i w teamach, uznawanych za najtrudniejsze.

Pasmo największych sukcesów biało-czerwonych przypada na lata 90. XX wieku. Początek obecnego stulecia to niewielki regres. Na szczęście zły czas polskiego brydża już za nami.

Coach reprezentacji Polski Marek Wójcicki przyznał, że brydżyści bardo intensywnie trenują podczas zgrupowań. – Mistrzostwa Świata to 20 dni grania po osiem godzin dziennie – powiedział Marek Wójcicki. – W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale podczas jednego z obozów treningowych pracowaliśmy nad kondycją, ale i nad przygotowaniem mentalnym. Staraliśmy się również dokładnie poznać wszelkie możliwe zagrania każdego teamu, który mógłby być naszym rywalem.

Brydż sportowy, dzięki programom Unii Europejskiej staje się coraz bardziej popularny. Są już w Polsce uczelnie (np. Politechnika Wrocławska), na których brydża zalicza się jako element WF-u. Ale są również specjalne zajęcia dla osób kategorii 60+. A wszystko dlatego, że brydż jako zajęcie wymagające sporego zaangażowania umysłu, jest sposobem na walkę z chorobą Alzheimera.

Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE