Reklama

Reklama

Awans Jutrzenki. Turniej życia Moniki

Opublikowano: 3 lutego 2013 20:11
Autor:

Awans Jutrzenki. Turniej życia Moniki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Trzy mecze i trzy zwycięstwa – to bilans AZS PWSZ Jutrzenki Płock w turnieju ćwierćfinałowym Mistrzostw Polski Juniorek w piłce ręcznej. Najwięcej emocji dostarczył kibicom sobotni mecz Jutrzenki z MTS Kwidzyn, wygrany dwoma bramkami przez zespół z Płocka. Przez całą imprezę doskonale w płockiej bramce spisywała się Monika Obrębalska.

Reklama

Trzy mecze i trzy zwycięstwa – to bilans AZS PWSZ Jutrzenki Płock w turnieju ćwierćfinałowym Mistrzostw Polski Juniorek w piłce ręcznej. Najwięcej emocji dostarczył kibicom sobotni mecz Jutrzenki z MTS Kwidzyn, wygrany dwoma bramkami przez zespół z Płocka. Przez całą imprezę doskonale w płockiej bramce spisywała się Monika Obrębalska.

O ćwierćfinale MPJ rozgrywanym w kultowej Blaszak-Arenie na pewno nie da się powiedzieć, że był nudny i zawiódł oczekiwania, chociaż po pierwszym dniu wydawać się mogło, że zbyt wiele ciekawego się w Płocku nie wydarzy. Jutrzenka bez jakichkolwiek problemów rozprawiła się ze Sprinterem Lublin, a MTS Kwidzyn rozbił Olimpię Beskid, chociaż ekipa z Nowego Sącza początkowo stawiał zaskakująco mocny opór.

Dramatycznych wydarzeń nie zabrakło drugiego dnia zawodów. Konfrontacja Sprintera z Olimpią Beskid była widowiskiem wyjątkowo jednostronnym, ale właśnie w końcówce tego meczu doszło do bardzo nieprzyjemnego wydarzenia. Po zderzeniu się głowami na boisko upadły Monika Kalata z Nowego Sącza i Aleksandra Tomczyk ze Sprintera. Obie zawodniczki długo nie były w stanie się podnieść. Interwencja służb medycznych trwała kilkanaście minut. W końcu udało się pomóc obu zawodniczkom w przejściu na swoje ławki rezerwowych. Mecz został dokończony, lecz jego wynik od tego niezwykle przykrego zdarzenia pozostawał na drugim planie.

Pojedynek Jutrzenki z MTS-em rozgrzał widownię niemal do białości. Zaczęło się wprawdzie od niewielkiego prowadzenia kwidzynianek, jednak zespół z Płocka dość szybko przejął kontrolę nad przebiegiem wydarzeń na boisku. Chociaż przewaga nad MTS-em nie była specjalnie wielka, jednak okazała się wystarczająca, aby po końcowej syrenie cieszyć się z wygranej. Wielki wkład w korzystny dla Jutrzenki rezultat miała broniąca z niesamowitą wprost skutecznością Monika Obrębalska. Ale nie tylko zasłużyła na słowa najwyższego uznania. Mówiąc o najważniejszych aktorach tego widowiska, nie sposób pominąć grającą na środku rozegrania Karolinę Mokrzką. – Nie bez powodu Karolina została wybrana najlepszą zawodniczką turnieju – przyznał trener Jutrzenki Marek Przybyszewski. – W meczu z MTS-em jej gra jeden na jeden sprawiła, że przeciwniczki nie mogły poradzić sobie z naszym atakiem pozycyjnym, Świetnie wyglądała również współpraca Karoliny z kołem.

Niedziela rozpoczęła się od meczu, w którym jedyną niewiadomą były rozmiary zwycięstwa MTS-u ze Sprinterem. Faworytki w ataku spisały się doskonale zdobywając aż 59 bramek. Niestety, ich gra defensywna była wręcz symboliczna. Strata aż 32 goli na pewno kwidzyniankom chluby nie przynosi.
Jutrzenka, która praktycznie już w sobotę zapewniła sobie awans do półfinału MPJ, rozpoczęła mecz z Olimpią Beskid wprost porażająco źle. Zawodniczki z Nowego Sącza prowadziły już 6:0. Kiedy jednak w bramce pojawiła się Monika Obrębalska, płocczanki rozpoczęły mozolne odrabianie strat. Chociaż pierwszą połowę nieznacznie przegrały jednak już w tej części gry zdołały na chwilę doprowadzić do remisu.

Po zmianie stron boiska przewaga płocczanek była już przygniatająca. Płocczanki spokojnie punktowały drużynę swoich przeciwników, systematycznie powiększając swoją przewagę, która ostatecznie wyniosła aż 12 oczek. Jak na tak fatalnie rozpoczęty mecz, końcowy wynik musi budzić wielki szacunek.
Płocczanki okazały się najlepsze w rozgrywanym u siebie turnieju ćwierćfinałowym, dzięki czemu za dwa tygodnie będą miały możliwość organizowania u siebie również półfinału. Z kim przyjdzie zmierzyć się Jutrzence, powinno wyjaśnić się w najbliższych dniach.
Jak przyznał po zakończeniu zawodów trener Marek Przybyszewski, jego podopieczne wygrały przede wszystkim dzięki żelaznej kondycji i świetnej realizacji założeń taktycznych oraz rozgrywającej chyba turniej życia Monice Obrębalskiej.

Najlepszą bramkarką turnieju wybrana została Monika Obrębalska, tytuł MVP zawodów przypadł płocczance Karolinie Mokrzkiej, a królem strzelców została Aleksandra Tomczyk ze Sprintera, która zdobyła 30 bramek.

Wyniki:

MKS Olimpia – Beskid – Gór – Stal Nowy Sącz - MTS Kwidzyn 26:41 (10:17)
AWF PWSZ Jutrzenka Płock - SKF Sprinter Lublin 40:19 (21:8)

SKF Sprinter Lublin - MKS Olimpia Beskid Gór-Stal Nowy Sącz 22:37(11:17)
AZS PWSZ Jutrzenka Płock - MTS Kwidzyn 27:25 (16:15)

MTS Kwidzyn - SKF Sprinter Lublin 59:32 (29:18)
AZS PWSZ Jutrzenka Płock - MKS Olimpia Beskid Gór-Stal Nowy Sącz 30:18 (9:10)




fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.