Niepełny wykaz majątku i niewłaściwa wycena składników
Jednym z częstszych błędów jest uwzględnienie wyłącznie najbardziej widocznych elementów wspólnego dorobku. Strony wskazują zazwyczaj nieruchomość, pojazd oraz pieniądze zgromadzone na głównym rachunku. Pomijają natomiast wyposażenie domu, lokaty, papiery wartościowe, udziały w spółkach, wierzytelności lub środki znajdujące się na innych kontach. Nie każdy przedmiot używany w trakcie małżeństwa należy jednak do majątku wspólnego. Istotny jest sposób jego nabycia oraz pochodzenie pieniędzy przeznaczonych na zakup. Osobnej oceny wymagają darowizny, spadki, przedmioty nabyte przed ślubem oraz rzeczy sfinansowane z majątku osobistego jednego z małżonków. Pomyłki pojawiają się również podczas wyceny. Cena zapłacona kilka lat wcześniej nie musi odpowiadać aktualnej wartości rynkowej. Dotyczy to przede wszystkim mieszkań, domów, działek i samochodów. Zawyżenie jednego składnika może wpłynąć na wysokość spłaty należnej drugiej stronie. Zaniżenie wartości prowadzi natomiast do rozliczenia, które nie odzwierciedla rzeczywistego stanu majątkowego.
W praktyce problematyczne bywa także:
- nieuwzględnienie wszystkich rachunków i oszczędności,
- pominięcie składników związanych z działalnością gospodarczą,
- brak dowodów potwierdzających źródło finansowania,
- mylenie wartości nieruchomości z kwotą pozostałego kredytu,
- nieuwzględnienie nakładów z majątku osobistego na wspólny.
Znaczenie dowodowe mogą mieć umowy, faktury, potwierdzenia przelewów, wyciągi bankowe oraz dokumenty kredytowe. Ich brak utrudnia wykazanie, kto poniósł określony wydatek i z jakich środków został on pokryty. Kancelaria Adwokacka Chojka opisuje zagadnienia związane z przygotowaniem oraz prowadzeniem takich postępowań na stronie https://www.rozwodznia.pl/sprawy-rodzinne/podzial-majatku-adwokat/, gdzie omówiono między innymi znaczenie dokumentacji, wyceny dorobku i właściwego określenia żądań.
Pochopne porozumienia i pomijanie skutków finansowych
Szybkie zakończenie sporu może wydawać się korzystne, szczególnie gdy relacje między stronami są napięte. Pośpiech nie powinien jednak zastępować rzetelnej analizy. Raz zawarte porozumienie może wywoływać długotrwałe konsekwencje, zwłaszcza gdy obejmuje nieruchomość, przedsiębiorstwo albo składniki obciążone zobowiązaniami. Częstym błędem jest przekonanie, że przejęcie mieszkania przez jedną osobę automatycznie zwalnia drugą z kredytu. Ustalenia między byłymi małżonkami nie zmieniają treści umowy zawartej z bankiem. Do przejęcia długu potrzebna jest zgoda wierzyciela. Bez niej obie osoby mogą nadal odpowiadać za spłatę zobowiązania. Ryzyko wiąże się również z ustnymi deklaracjami. Strony mogą inaczej rozumieć wysokość dopłaty, termin wydania rzeczy lub sposób spłaty wspólnego zadłużenia. Precyzyjne zapisanie uzgodnień ogranicza możliwość późniejszego sporu i pozwala ocenić rzeczywiste skutki przyjętego rozwiązania. Trudności pojawiają się także wtedy, gdy jedna ze stron nie ujawnia pełnych informacji o finansach. Dotyczy to zwłaszcza rachunków, oszczędności, dochodów z działalności oraz przedmiotów przekazanych osobom trzecim. W takich sytuacjach postępowanie może wymagać dodatkowych dowodów, opinii biegłych i analizy przepływów pieniężnych. Podział majątku staje się szczególnie złożony przy rozbieżnych wycenach, nieudokumentowanych nakładach i wspólnych zobowiązaniach. Brak przygotowania może utrudnić wykazanie własnych racji, a także wydłużyć postępowanie. Dlatego największym zagrożeniem pozostaje podejmowanie decyzji bez pełnej wiedzy o składzie dorobku, wartości poszczególnych elementów oraz skutkach finansowych proponowanego rozliczenia.