reklama

Trzymasz to w bloku? Możesz dostać srogi mandat

Opublikowano:
Autor:

Trzymasz to w bloku? Możesz dostać srogi mandat - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światRowery, wózki dziecięce, szafki na buty czy kartony coraz częściej zapełniają klatki schodowe w blokach. Dla mieszkańców to często sposób na zyskanie dodatkowej przestrzeni, szczególnie w niewielkich mieszkaniach. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy pozostawione przedmioty utrudniają przejście lub blokują drogi ewakuacyjne.
reklama

Klatka schodowa w budynku wielorodzinnym nie może pełnić funkcji prywatnego schowka – przypominają strażacy i zarządcy nieruchomości. Pozostawione na korytarzach rowery, wózki, meble czy nawet drobne przedmioty mogą stanowić zagrożenie podczas pożaru lub ewakuacji.

Przepisy przeciwpożarowe jasno wskazują, że drogi ewakuacyjne muszą być całkowicie drożne. Każda przeszkoda może utrudnić mieszkańcom szybkie opuszczenie budynku i spowolnić działania służb ratunkowych.

Nie tylko duże przedmioty są problemem

Straż pożarna zwraca uwagę, że zagrożenie stwarzają nie tylko rowery czy szafy. Problemem mogą być również buty, doniczki, wycieraczki albo dziecięce zabawki pozostawione na korytarzu. W sytuacji zadymienia lub paniki łatwo o potknięcie i groźny upadek.

Dodatkowo wiele przedmiotów znajdujących się na klatkach schodowych jest łatwopalnych. Kartony, tekstylia, drewniane meble czy elementy wyposażenia mogą przyspieszyć rozprzestrzenianie się ognia i zwiększyć ilość toksycznego dymu. To właśnie zadymienie bardzo często stanowi największe zagrożenie dla życia podczas pożarów.

Wąskie lub zastawione przejścia utrudniają także pracę strażakom, szczególnie podczas ewakuacji osób starszych, chorych czy niepełnosprawnych.

Mandat może wynieść nawet 5 tys. zł

Za zastawianie dróg ewakuacyjnych grożą poważne konsekwencje finansowe. Straż pożarna podczas kontroli może nakazać usunięcie przedmiotów, a w przypadku braku reakcji – nałożyć mandat.

Grzywna może sięgać nawet 5 tys. zł. W skrajnych przypadkach sprawa może trafić do sądu. Podstawą są przepisy dotyczące naruszania zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego i utrudniania ewakuacji.

Własne regulaminy w tej sprawie mają również spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Zarządcy budynków coraz częściej reagują na skargi lokatorów i wzywają mieszkańców do usuwania rzeczy z części wspólnych.

Coraz więcej sąsiedzkich konfliktów

Zastawione klatki schodowe stają się częstą przyczyną sporów między mieszkańcami. Jedni traktują korytarz jako dodatkową przestrzeń do przechowywania, inni zwracają uwagę na bezpieczeństwo i estetykę budynku.

Problem szczególnie widoczny jest w starszych blokach, gdzie mieszkańcy mają ograniczoną liczbę komórek lokatorskich i niewielkie mieszkania. Administracje coraz częściej przeprowadzają kontrole części wspólnych, a w niektórych przypadkach usuwają pozostawione przedmioty po wcześniejszym ostrzeżeniu właścicieli.

Przepisy obejmują też piwnice i suszarnie

Zasady bezpieczeństwa dotyczą nie tylko klatek schodowych. Kontrole obejmują również piwnice, suszarnie oraz korytarze techniczne. Strażacy przypominają, że przechowywanie tam łatwopalnych materiałów, starych mebli, kartonów czy butli gazowych może być szczególnie niebezpieczne.

W razie pożaru takie miejsca szybko stają się źródłem intensywnego dymu i utrudniają akcję ratunkową.

Eksperci podkreślają, że zachowanie drożnych dróg ewakuacyjnych to jeden z podstawowych elementów bezpieczeństwa w budynkach wielorodzinnych. Nawet pozornie niewielkie przeszkody mogą w sytuacji zagrożenia mieć poważne konsekwencje.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo