Zamknij
REKLAMA

Sprzętu w szpitalu nie brakuje. Sytuacja na Winiarach się stabilizuje

20:38, 20.11.2020 | M.W
Skomentuj Fot. Michał Wiśniewski/Portal Płock
REKLAMA

106 pacjentów z potwierdzonym COVID-19 przebywało w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku, z czego 22 jest podłączonych do respiratora. Dyrektor zapewnia jednak, że w zapasie jest jeszcze kilkadziesiąt urządzeń. 

Sytuacja epidemiologiczna na Winiarach nie zmienia się - jest trudna, ale od kilku dni się nie pogarsza. Jak mówi Stanisław Kwiatkowski, dyrektor placówki, kilku pacjentów udało się przetransportować do szpitala w Sierpcu, który jest dedykowany tylko pacjentom z COVID-19. 

- Gotowych do użycia mamy jeszcze 23 respiratory - mówi Kwiatkowski. 

47 pracowników szpitala jest zakażonych koronawirusem lub przebywa w kwarantannie, a ogólnie na różnych zwolnieniach lekarskich przebywa ponad 200 osób. Sytuacja kadrowa również się nie pogarsza, choć nadal jest na trudna. 

Wojewoda mazowiecki uznał odwołanie szpitala od decyzji dotyczącej liczby łóżek dla pacjentów z COVID-19 - wojewoda chciał, by było to 150 łóżek, z czego 20 do intensywnej terapii. Placówka była w stanie przygotować jednak tylko 109, w tym 11 przeznaczonych do intensywnej terapii i wojewoda przychylił się do argumentacji szpitala. 

- Bardzo cieszymy się, że wojewoda przyjął nasze rzeczowe argumenty - mówił dyrektor. 

Zła wiadomość jest jednak taka, że nie da się umieścić wszystkich pacjentów, którzy nie mieszczą się na oddziałach zakaźnym i płucnym, w jednym, konkretnym oddziale. 

- Prawdopodobnie będziemy musieli utworzyć kilka łóżek na oddziale nefrologii, bo kilkoro pacjentów zakażonych koronawirusem wymaga dializ. Były oddział ortopedii, który miał być przeznaczy na rehabilitację, teraz jest przeznaczony dla pacjentów z COVIDEM do pielęgnacji pielęgniarskiej. To są nadal pacjenci poszczególnych oddziałów - np. jeśli położy tam swojego pacjenta oddział wewnętrzny, lekarze z tego oddziału go doglądają. Zrobiliśmy tam śluzę i tam teraz jest 6 pacjentów - tłumaczy dyrektor. 

Chodzi o możliwe jak najszybsze zwalnianie izolatek na poszczególnych oddziałach, by móc przywrócić przyjęcia planowe. 

Oddechem dla Winiar ma być szpital tymczasowy, który będzie traktowany jak oddział Winiar. Na początek ma wystartować z 48 łóżkami i w razie potrzeb być rozwijany. 

- To bardzo dużo, bo wspomaga nas trochę Sierpc, także szpital w Gostyninie - tłumaczy dyrektor. - Przy wypłaszczeniu, które mamy przez ostatnie dni, zaczynają się luzować łóżka, a były momenty, że wszystko było zajęte. Robimy to bardzo racjonalnie i ekonomicznie, a poza tym nie mamy personelu na uruchomienie 200 łóżek. 

Szpital tymczasowy ma ruszyć 1 grudnia. 

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

NickNick

4 8

Proszę zróbcie artykuł o porodach rodzinnych. Czy i kiedy planowane jest umożliwienie porodów rodzinnych w Płocku. 21:08, 20.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

położnikpołożnik

6 2

jesteś zainteresowany czy tylko podgrzewasz atmosferę.Mało ci covida? A może nie jesteś w grupie która
może mieć dzieci? 21:37, 20.11.2020


ciekaweciekawe

4 3

kiedy pan dyrektor przestanie przyjmować nawiedzone stare panny na reumatologii? 21:17, 20.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

a w san escobara w san escobar

7 8

buduja na potege szpitale? piekne, czyste i pelno lozek, brakuje tylko lekarzy i lekarstw?

ale sa respiratory?, ktore rozwalaja pacjentom pluca? 01:23, 21.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

a wa w

4 1

Ameryce biją murzynów!!!!! 11:57, 21.11.2020


mulanmulan

7 1

skoro jest tak dobrze to po co marszałek województwa tak ujada? 07:35, 21.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA