Zamknij
REKLAMA

Dyspozytornia karetek zostaje w Płocku. Przez jakiś czas

16:14, 18.11.2020 | S.M
Skomentuj Fot. Portal Płock
REKLAMA

Jak wynika z pisma urzędu wojewódzkiego, dyspozytornia w Płocku zostaje na swoim miejscu. Przynajmniej przez rok. - Na Mazowszu potrzebnych jest pięć dyspozytorni. Mam nadzieję, że takie rozwiązanie będzie obowiązywało do 2027 roku - powiedział Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

O pozostawieniu stacji pogotowia w Płocku i Ostrołęce apelował samorząd województwa. Przypomnijmy, że zgodnie z planami rządu od 1 stycznia 2021 roku Mazowsze miało zostać podzielone nie na 5 jak dotychczas, ale tylko na 3 rejony operacyjne. Wojewoda mazowiecki planował likwidację dwóch stacji m.in. w Płocku. Dla mieszkańców północnego Mazowsza oznaczałoby, że o wysłaniu karetki do Płocka decydowałby dyspozytor z Siedlec, Warszawy lub Radomia.

Jak wynika z pisma przesłanego przez wojewodę, NFZ zamierza anektować dotychczasowe umowy z pogotowiem dotyczące pracy dyspozytorni. Mają one działać na dotychczasowych zasadach. Czytamy w nim, że przedłużenie umów "pozwoli na zapewnienie stabilnego dostępu do świadczeń ratownictwa medycznego i przeprowadzenie postepowań konkursowych zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz w terminie umożliwiającym dokonanie stosownych zmian organizacyjnych i prawnych przez świadczeniodawców".

Trwa proces legislacyjny, który ma na celu wydłużenie do roku okresu koncentracji dyspozytorni medycznych.

- To rozsądna decyzja - mówił Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego. - Cieszę się, że nasze argumenty zostały przyjęte. To nie czas na takie rewolucje. Teraz priorytetem władz powinno być zapewnienie sprzętu i środków ochrony dla szpitali - dodaje.

W urzędzie marszałkowskim mają nadzieję, że do likwidacji płockiej i ostrołęckiej dyspozytorni w ogóle nie dojdzie.

- Mam nadzieję, że likwidacja zostanie całkowicie zawieszona - powiedziała Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa. - Obecny system sprawdza się bardzo dobrze. To ważne zwłaszcza w czasie walki z koronawirusem - przekonuje.

Na Mazowszu funkcjonuje 5 rejonów operacyjnych obsługiwanych przez pięć dyspozytorni medycznych. Obok Płocka występują one w Warszawie,  Siedlcach, Ostrołęce i Radomiu.

(S.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (8)

ściema PIS?ściema PIS?

7 12

to jeszcze wierzy PIS? 16:20, 18.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

uwierzęuwierzę

12 13

jak Sasin odda 70 mln za wybory na Poczcie!? 16:49, 18.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

a kiedya kiedy

7 4

oddacie 150 miliardów zajumanych o OFE.No jak tam totalniaki.Oddadzą te miliardy ci co je zajumali? 21:59, 18.11.2020


Przeproś BabkePrzeproś Babke

8 7

A w Warszawie chyba zrobili dyspozytornie policji na cały kraj, bo dziś prawie wszystkie stoją bezczynnie w okolicach Wiejskiej? 17:02, 18.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

czy to prawdaczy to prawda

3 1

że pod twoim domkiem też stoją? 22:00, 18.11.2020


szokszok

12 0

czy w Płocku cokolwiek zostanie? czy wszystkie instytucje zostaną zlikwidowane ? 23:35, 18.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PłockPłock

11 1

Płock to upadające miasto! 05:14, 19.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SolmnSolmn

5 0

To jest chore, naprawdę. Domyślam się, że stoją za tym jakieś naukowe wizje zwiększenia poziomu koordynacji działań, ale... już sobie wyobrażam praktykę. Jak ktoś tłumaczy w stresie jakieś nietypowe miejsce do którego wzywa karetkę, gdy dyspozytor nie ma zielonego pojęcia o topografii miasta. Taka zabawa w głuchy telefon, gdzie na obu końcach jest zgłaszający i załoga karetki?
Aż mi się przypomina, jak kiedyś zgłaszałem do SM łosia, który chodził po Wyszogrodzkiej na wysokości Leroy Merlin (wtedy jeszcze nieistniejącego). W końcu zmieszany dyspozytor (nie dziwię) na tłumaczenia, że za BP, że niedaleko ronda WP itp zapytał: ale w Płocku?! W końcu jakoś się dogadaliśmy. Pewnie niedługo podobnie będą wyglądały rozmowy z dyspozytorami pogotowia i nie będzie można tego tłumaczyć niecodziennym zgłoszeniem.
Jak dla mnie ta centralizacja, to bardziej przejaw megalomanii i parcia na wielkomiejskość kosztem konkretów i sprawnej organizacji. Już 112 miał być super, bo 1 telefon i można rozmawiać z dyspozytorem od wszystkich służb siedzącym w mitycznej mega centrali, a jaki efekt? Szkoda nerwów, żeby tam dzwonić. 20:33, 19.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA