Zamknij
REKLAMA

Ciężarówka z poduszką na autostradzie? To poduszka zderzeniowa TMA!

08:32, 13.07.2020 | materiał sponsorowany
Skomentuj

Służby drogowe na przykład w Belgii mają ich 250. W Polsce drogowcy posiadają ich znacznie mniej, ale już wiele razy przyczyniły się do tego, że w czasie wypadku nikt na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń. Mowa o poduszkach zderzeniowych montowanych na samochodach biorących udział w pracach remontowych na szosach, trasach szybkiego ruchu i autostradach. Mogą one uratować życie kierowców i pracowników drogowych i są produkowane Polsce przez firmę Tioman.

Mniej tragedii

Każda nawet najlepsza droga prędzej czy później będzie wymagała remontu, wokół wszystkich trzeba również co jakiś czas przeprowadzać prace porządkowe. Na czas tych robót nie da się wszystkich tras całkowicie zamknąć, dlatego często drogowcy muszą wykonywać swoje obowiązki w czasie, gdy obok przejeżdżają pojazdy. I to często z dużymi prędkościami.

Mimo że prace takie są zawsze dobrze oznakowane, drogowcy wyposażeni są w odblaskowe kamizelki i na dodatek chronią ich pojazdy blokujące na przykład tę stronę drogi, gdzie akurat jest coś do zrobienia, to i tak co jakiś czas dochodzi w czasie takich robót do wypadków kończących się niestety czasami także tragicznie. Przede wszystkim z tego powodu, że prowadzący inne pojazdy zbyt późno zauważają utrudnienia na drodze, a spore szybkości nie pozwalają im już na ich ominięcie.

Wszystkich wypadków przy okazji prac na drogach nie da się wyeliminować. Natomiast produkowane przez firmę Tioman poduszki energoochłonne na pewno przyczynią się do tego, że mniej z nich zakończy się dla ludzi poważnymi obrażeniami. Montowane one są na tyłach pojazdów informujących o pracach na drodze i ochraniających wykonujących je pracowników lub w pojazdach bezpośrednio uczestniczących w robotach.

Trzy strefy zgniotu

Poduszka produkowana przez polska firmę Tioman ma prostokątną konstrukcję. Jej szerokość to 230 centymetrów. Gdy jest opuszczona, co oznacza, że jest przygotowana do ochrony, jej długość wynosi 4,01 metra, natomiast wysokość to 126 centymetrów. W środku poduszki umieszczono trzy strefy zgniotu. To one mają pochłonąć energię kinetyczną pojazdu, który się z nią zderzy. Poduszka jest bardzo wytrzymała. Może na przykład całkowicie wytracić siłę uderzającego w nią auta, które waży nawet prawie dwie tony i jedzie z szybkością 100 kilometrów na godzinę. Dzięki niej w czasie takiego zdarzenia nikt z drogowców nie poniesie żadnych obrażeń.

Pracą poduszki kieruje się z kabiny auta przy pomocy pilota. To kolejna zaleta wpływająca na bezpieczeństwo, ponieważ, aby przygotować ją do pracy, nie wychodzi się na drogę. W ten sam sposób poduszkę się składa i pojazd, w którym była zamontowana, może pojechać w inne miejsce.

W zestawie ze znakiem drogowym i światłami

Poduszka zderzeniowa sprzedawana jest w zestawie. Oprócz niej składa się on także ze stacji dokującej i znaku wskazujący drogę omijania pojazdu służby drogowej. Tablica wyposażona jest też w ostrzegawcze światła typu LED. Są one bardzo dobrze widoczne nawet przy bardzo złej pogodzie.

Poduszki zderzeniowe od dawna stosowane są w czasie prac na drogach zachodniej Europy. W Polsce jest na razie na wyposażeniu około 30 sztuk, ale już się sprawdziły. Były już przypadki kolizji z nimi i drogowcy wyszli z takich zdarzeń bez obrażeń. Dlatego przyznają, że dzięki nim czują się teraz ardziej bezpiecznie.

Firma Tioman działa w branży drogowej już od prawie 20 lat. Również jej inne produkty powodują, że znaki drogowe na polskich drogach są wyraźniejsze,tablice informacyjne czytelniejsze, a roboty na nich coraz lepiej oznakowane.

Więcej informacji o poduszce zderzeniowej można znaleźć na stronie producenta pod adresem: http://tioman.pl/pl/content/poduszka-zderzeniowa-tma-0

 

 

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA