Reklama

Reklama

Tłumy na Audioriver. Jak policja ocenia festiwal?

Opublikowano: pon, 1 sie 2016 12:29
Autor:

Tłumy na Audioriver. Jak policja ocenia festiwal? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Tysiące osób bawiło się na płockiej plaży podczas kolejnej, jedenastej już, edycji Audioriver. Jak tegoroczną odsłonę festiwalu ocenia płocka policja?

Reklama

Tysiące osób bawiło się na płockiej plaży podczas kolejnej, jedenastej już, edycji Audioriver. Jak tegoroczną odsłonę festiwalu ocenia płocka policja?

Największy płocki festiwal już za nami - od piątku do niedzieli na płockiej plaży i na starówce bawiło się kilkadziesiąt tysięcy fanów muzyki alternatywnej. Bilety - podobnie jak w ub. latach - rozeszły się jeszcze przed festiwalem i potem można było kupić je co najwyżej u koników, zwykle zresztą słono przepłacając.

Pogoda, która jak wiadomo bywa kapryśna i potrafi zepsuć najlepiej przygotowana imprezę, tym razem o dziwo dopisała (mimo że jeszcze w piątek nic na to nie wsazywało), więc plaża bynajmniej nie świeciła pustkami. Publiczność bawiła się przy wszystkich scenach, a niektórzy chodzili z wypisanym na kartce godzinowym rozkładem koncertów, by nie przegapić artystów, na których im zależało.

- Bardzo dobrze się bawimy, pogoda jest świetna, bo nie jest ani za zimno, ani upalnie - mówiła 25-letnia Ania, studentka medycyny z Bydgoszczy, która na płockim festiwalu bawi się drugi rok z rzędu. - Szkoda tylko, że jeden koncert nie wypalił w Circus Tent. Bez podania przyczyny odwołano występ Gessafelstein, który chcieliśmy zobaczyć. Ale nie narzekamy, bo zastępstwo było naprawdę dobre!

Festiwal chwalili również ich znajomi, studenci z Turcji i Brazylii. Cała ekipa najbardziej czekała na występy takich wykonawców jak Richie Hawtin oraz Crystal Castles.

Przez cały weekend od piątku płocka plaża, a także starówka tętniły życiem. Poza wieczornymi i nocnymi koncertami na plaży, w ciągu dnia trwały festiwalowe targi muzyczne i modowe, nie zabrało również festiwalowego kina.  

Pełne ręce roboty mieli taksówkarze i właściciele staromiejskich knajp. W niedzielne popołudnie niełatwo było zamówić taksówkę bez konieczności dłuższego niż zwykle oczekiwania.

W poprzednich latach więcej pracy mieli również policjanci - były interwencje w sprawie zakłócania porządku publicznego czy plądrowania namiotów na polu namiotowym. Jak policja ocenia tegoroczną edycję Audioriver?

- W naszej ocenie festiwal przebiegał bardzo spokojnie, nie odnotowaliśmy żadnych poważniejszych incydentów - informuje rzecznik płockiej policji, Krzysztof Piasek. - Nie było sytuacji, w których ktoś zakłócałby porządek publiczny, nie było bójek, kradzieży ani innych zdarzeń o charakterze kryminalnym.

Dodajmy, że drugiego dnia festiwalu poza imprezą na plaży, rozegrany został również mecz z Legią Warszawa. Jednak i tu nie odnotowano  żadnych zajść. - Nie było kibiców przyjezdnych z powodu zakazu stadionowego dla fanów Legii i również impreza sportowa minęła bez zakłóceń - mówi Krzysztof Piasek. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.