Reklama

Znów mają problem z promenadą [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Znów mają problem z promenadą [FOTO] - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości W czasie deszczu miło jest schronić się pod daszkiem, chociaż lepiej zbytnio nie liczyć na nowe zadaszone ławeczki ustawione na promenadzie przy hotelu Starzyński. Krople deszczu ściekają po obudowie elektrycznej lampy prosto na ławkę.

W czasie deszczu miło jest schronić się pod daszkiem, chociaż lepiej zbytnio nie liczyć na nowe zadaszone ławeczki ustawione na promenadzie przy hotelu Starzyński. Krople deszczu ściekają po obudowie elektrycznej lampy prosto na ławkę.

Lunety do obserwacji drugiego brzegu rzeki, podświetlane i przeszklone ogrodzenie, nowe ławki, w tym trzy charakterystyczne, znajdujące się w niewielkiej wnęce. Projekt był miły dla oka, ale wszyscy jeszcze pamiętamy ile czasu upłynęło nim nastąpiła dewastacja jednej z kilku lunet. Za pierwszym razem wandalom jeszcze się nie udało, ale już za drugim razem już niestety tak. Ostatnio poprawiano również podświetlenie, a teraz Ratusz będzie musiał ponownie wzywać kogoś do poprawek. Okazało się, że wystarczy mocniejszy deszcz i robi się nieciekawie. Nie ma co marzyć, aby usiąść i przeczekać ulewę pod jedną z zadaszonych ławek. No chyba, że mamy ochotę zmoczyć ubranie w kałuży. Wówczas nos skropią nam krople jesiennego deszczu.

U góry zadaszenia znajduje się podłużna lampa, a deszcz, spływając po niej, przedostaje się w najlepsze do środka i ciurka kropla po kropelce bezpośrednio na siedzisko. W rezultacie bardziej mokro jest na niej niż na podłodze z desek. Woda i prąd elektryczny to niezbyt bezpieczne połączenie, grozi zwarciem w instalacji. Zdecydowanie lepiej nie kusić losu. Taką sytuację zaobserwowaliśmy w przypadku dwóch zadaszonych ławeczek. Zgłosiliśmy sprawę do Ratusza. Przyznają, że faktycznie mają problem.

Hubert Woźniak z zespołu medialnego w Urzędzie Miasta Płocka po kilku dniach potwierdził sprawę przynajmniej w przypadku jednej ławeczki. - Poszukamy przyczyny – zapewnia. Problem w tym, że nie ma jak sprawdzić resztę. Ulewny deszcz nie odpuszczał przez kilka dni, aż tu nagle zrobiło się sucho. Nawet mżawka nie pada. - Nie wiemy, czy chodzi o błąd wykonawcy – mówi i dodaje. - Równie dobrze może chodzić o wadę konstrukcyjną - więc na wszelki wypadek postanowiono zadbać o uszczelnienie zadaszeń wszystkich ławeczek.

Czytaj też:

Fot. Karolina Burzyńska/Portal Płock

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE