Reklama

Reklama

Zepsuty sprzęt w Ratuszu. Trzeba pół mln zł

Opublikowano: śr, 26 sie 2015 11:50
Autor:

Zepsuty sprzęt w Ratuszu. Trzeba pół mln zł - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podczas 10. sesji rady miasta jej przewodniczący żartował, że będzie jak za króla Ćwieczka radnym przyjdzie głosować ręcznie, sekretarz wszystko policzy i poda do protokołu. To rezultat awarii elektronicznej aparatury zainstalowanej w auli. Wymianę sprzętu stale przesuwano w czasie, bo było wiadomo, że wyjdzie bardzo drogo.

Reklama

Podczas 10. sesji rady miasta jej przewodniczący żartował, że będzie jak za króla Ćwieczka radnym przyjdzie głosować ręcznie, sekretarz wszystko policzy i poda do protokołu. To rezultat awarii elektronicznej aparatury zainstalowanej w auli. Wymianę sprzętu stale przesuwano w czasie, bo było wiadomo, że wyjdzie bardzo drogo.

Aparatura zainstalowana w ratuszowej auli odpowiedzialna m. in. za podawanie wyników głosowań, liczy sobie około dziesięciu lat i stale miewa usterki. Przez bardzo długi czas zamiast nazwisk radnych wyświetlał się jedynie podgląd techniczny, czyli pojedyncze ikonki, natomiast w czasie głosowania trzy słupki. Pomimo licznych doraźnych napraw, mankamenty wychodziły na jaw ilekroć akurat trwała sesja albo inne spotkanie zwołane w największej sali w płockim Ratuszu. Teraz, zamiast podglądu z projektora, widzimy tylko pustą ścianę.

Z lekka już tym zirytowany przewodniczący płockiej rady miasta Artur Jaroszewski pod koniec zeszłego roku zwrócił się nawet do Ratusza o modernizację wysłużonego sprzętu, w tym m. in. o wymianę centralnego pulpitu sterowniczego, pulpitów z mikrofonami przy poszczególnych stanowiskach wraz z całym programowaniem. Pisaliśmy już o tym, podobnie jak o wysokości kwoty, którą miasto będzie musiało tak czy inaczej wyłożyć. W grę nie wchodzą już żadne poprawki czy wymiana pojedynczych elementów. Nie ma już innego wyjścia, trzeba zamontować nowy system. Osiem miesięcy temu wymieniono kwotę 400 tys. zł, za to podczas powakacyjnej sesji wspomniano już o kwocie pół miliona złotych.

- Nie ma już co robić prowizorek i na czym oszczędzać – zwrócił się do radnych i prezydenta miasta Artur Jaroszewski. - Tym bardziej, że taki stan rzeczy nie do końca pozwala spełniać kryterium jawności głosowania.

Przy okazji zwrócono uwagę na konieczność remontu całej auli, zwłaszcza zainstalowania nowej klimatyzacji, skoro już teraz „siedzimy w auli niczym w piekarniku”.

 

Czytaj też:

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.