Reklama

Reklama

Żadnych chałtur w teatrze. Tylko sztuka

Opublikowano: 9 września 2014 13:37
Autor:

Żadnych chałtur w teatrze. Tylko sztuka - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Po bagatela 23 latach powrócił Jan Polak. To były wicedyrektor teatru, który „zdradził” nasz płocki z Teatrem Impresaryjnym we Włocławku. – Kocham Płock i nie jest to żadna kokieteria– zarzekał się dzisiaj podczas chwili rozmowy. Lada moment zobaczymy wyreżyserowaną przez niego „Złotą Kaczkę”. Tym razem premiera odbędzie się na dużej scenie.

Reklama

Po bagatela 23 latach powrócił Jan Polak. To były wicedyrektor teatru, który „zdradził” nasz płocki z Teatrem Impresaryjnym we Włocławku. – Kocham Płock i nie jest to żadna kokieteria – zarzekał się dzisiaj podczas chwili rozmowy. Lada moment zobaczymy wyreżyserowaną przez niego „Złotą Kaczkę”. Tym razem premiera odbędzie się na dużej scenie.

Wiele osób może kręcić nosem, że po raz kolejny pojawi się bajka zamiast sztuki dla dorosłych. – Przypominam, że nie dzielimy przedstawień na te dla dzieci, dorosłych czy emerytów, tylko na dobre lub złe – rozpoczął, jakby trochę tonem usprawiedliwienia, dyrektor Marek Mokrowiecki dzisiejsze spotkanie z okazji niedzielnej premiery "Złotej Kaczki". Dobry humor go nie opuszczał. - Rzadko się zdarza, że możemy skomponować muzykę bezpośrednio pod konkretne przedstawienie – nie ukrywał zadowolenia, szczególnie w kontekście niekorzystnej sytuacji finansowej teatru, która coraz szerszym echem pobrzmiewa w mediach, o czym również po raz kolejny wspomniał.

Dyrektor najwyraźniej wziął sobie do serca ideały pozytywistyczne i postanowił krzewić kulturę od podstaw. – Dzieci to dobry widz - mówił dzisiaj do dziennikarzy. - Może teraz przyjdą z nauczycielem, ale za kilka lat mogą już to czynić samodzielnie. Dlatego nie możemy dawać im chałtury, tylko sztukę na poziomie.

Aby jednak tak się stało, muszą znaleźć się fundusze. I co zrobić, kiedy potrzeby narastają, a w kasie nie przybywa, a nawet ubywa?  – Często dostaję listy z domów pomocy społecznej, czy byśmy nie wpuścili dzieciaków za darmo – opowiadał Mokrowiecki, po czym napomknął o akcji pod tajemniczą nazwą „Teatralny Pętliczek”. Cóż to takiego? – Zamierzamy dotrzeć w ten sposób do najuboższych dzieci. W końcu sztuka jest dla ludzi, nie dla samej siebie – odpowiadał dość enigmatycznie. Wiadomo, że zakrojony na 10 lat projekt powinien docelowo objąć 500 placówek edukacyjnych z całego województwa mazowieckiego.

Dalsze szczegóły zdradziła dopiero Małgorzata Górska z zarządu Fundacji Grupy PERN „Przyjaźń”. Fundacja zasponsorowała grant w wysokości 35 tys. zł, dzięki któremu zobaczymy „Złotą Kaczkę” jako przedstawienie z większym rozmachem niż w przypadku poprzednich premier z zeszłego sezonu. – To znaczący procent wszystkich kosztów. Pomoc w sfinansowaniu honorariów dla twórców, które bywają wręcz oszałamiające, choreografia, kostiumy, instalacja video – wyliczał dyrektor.

Ponadto dodatkowy zastrzyk gotówki umożliwi dzieciom ze świetlic środowiskowych i z DPS-ów, aby mogły wygodnie rozsiąść się na widowni, jako widzowie całkowicie za darmo lub za przysłowiową złotówkę. – Może dzięki temu zaczną więcej czytać – rozmarzyła się przez chwilę Górska. – Mam nadzieję, że nie będzie to nasza ostatnia współpraca z teatrem – dodawała, choć wszystko wskazuje na to, że teatr będzie ubiegał się o kolejny finansowy grant z fundacji w maju przyszłego roku.

„Złota Kaczka” to dzieło byłego wicedyrektora płockiego teatru, który od 1990 roku prowadzi Teatr Impresaryjny im. Włodzimierza Gniazdowskiego we Włocławku. – Na płockiej scenie robiłem dyplom aktorski – wspominał dzisiaj z rozrzewnieniem. Teraz zaadaptował i wyreżyserował bajkę dla dzieci. - Dla dzieci gra się tak samo jak dla dorosłych widzów, tylko trudniej - przyznawał. Fabułę, po którą sięgnął, można szybko streścić. Biedny, warszawski szewczyk bardzo pragnął, aby los się do niego uśmiechnął, więc na wieść o ukazującej się w podziemiach zamku Ordynackiego Złotej Kaczce, popędził co sił w nogach po złoto. Znalazł ptaka, od którego otrzymał 100 dukatów, ale z dodatkową obietnicą. Musiał całą sumę wydać w jeden dzień, absolutnie nie dzieląc się z nikim. Jeśli mu się to uda, będzie żył w dostatku.

Tekst do "Złotej Kaczki" powstawał przez prawie kwartał, później Jan Polak dopisał jeszcze dziesięć piosenek. – Jeździłem do zaufanego studia nagraniowego, gdzie mogę sobie w najlepsze marudzić, a oni spełniają moje kaprysy – opowiadał były wicedyrektor o wieloletniej znajomości z Jagodą Sobolewską i Piotrem Matuszkiewiczem, tworcami muzyki do przedstawienia. – Usłyszymy w nim prawdziwe instrumenty, dzięki czemu efekty będą bardziej przestrzenne. Genialnie układała mi się także współpraca z Piotrem Świtalskim, odpowiedzialnym za ruch sceniczny. On nie liczy czasu. Nie można go wygonić ze sceny.

Bajkę dodatkowo uatrakcyjnią instalacje video. Stworzył je Mariusz Pogonowski.

Na koniec okazało się, że akcję „Teatralny Pętliczek” inauguruje właśnie niedzielna premiera. Będą to głównie lekcje o teatrze, ale nie żadna nudna pogadanka przy stole, tylko zwiedzanie jego zakamarków i przemierzaniu pracowni perukarskich i krawieckich. Dzieci poznają w ten sposób teatr „od kuchni”. Cały proces, który zwykle dzieje się poza sceną w czasie poprzedzającym przedstawienie. – Postaramy się w ten sposób wesprzeć szkoły, bazując na kanonie lektur szkolnych, aby jakoś go uatrakcyjnić – tłumaczył Leszek Skierski z działu promocji płockiego teatru.

Przy okazji premiery „Fundacja Portal Fm – Pomagamy dzieciom” będzie zbierała datki do puszek na jedną ze swoich podopiecznych, niepełnosprawną mieszkankę powiatu płockiego. Nastolatka mieszka wraz z najbliższymi w warunkach nie do pozazdroszczenia. W pomieszczeniu o niewielkim metrażu, które wymaga generalnego remontu. Rodzina nie posiada auta, a najbliższy przystanek znajduje się w promieniu kilku kilometrów, co nie jest szczególnie przyjemne, kiedy temperatura zaczyna spadać poniżej  zera. Na razie udało im się doprowadzić chociaż zimną wodę. – Naszym marzeniem jest zrobienie im porządnej łazienki – zapewniali nas w Fundacji. – To będzie dla nas najlepszy prezent, jeśli damy im choć trochę radości w postaci godnych warunków sanitarnych.

Kolejna zbiórka odbędzie się 28 września przy okazji przedstawienia „Weekend z kochankiem”.

Czytaj też: ,

Fot. Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.