Reklama

Reklama

Zadłużenie. Niemal cztery tysiące złotych na jednego płocczanina

Opublikowano: wt, 28 lut 2017 06:03
Autor:

Zadłużenie. Niemal cztery tysiące złotych na jednego płocczanina - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wciąż nie spłaciliśmy kredytu, który miasto zaciągnęło na budowę mostu Solidarności. Z 41 mln zł, zostało do uregulowania 14,8 mln zł. W 2016 roku Płock był ósmym miastem w kraju pod względem zadłużenia. - Z pewnością nie wydamy 100, 150 mln zł na nowy stadion dopóki jestem skarbnikiem – zapowiadał Wojciech Ostrowski.

Reklama

Wciąż nie spłaciliśmy kredytu, który miasto zaciągnęło na budowę mostu Solidarności. Z 41 mln zł, zostało do uregulowania 14,8 mln zł. W 2016 roku Płock był ósmym miastem w kraju pod względem zadłużenia. - Z pewnością nie wydamy 100, 150 mln zł na nowy stadion, dopóki jestem skarbnikiem – zapowiadał Wojciech Ostrowski.

Radni na poniedziałkową komisję skarbu, budżetu i gospodarki finansowej otrzymali materiał dotyczący zadłużenia miasta. Analizę przygotowano za okres od grudnia 2001 roku, kiedy dług miasta wynosił 75,5 mln zł, do grudnia 2016 roku. W sumie mamy dobrą wiadomość, zadłużenie spadło w stosunku do roku poprzedniego, kiedy wynosiło 499,9 mln zł, do poziomu 479,2 mln zł.

Z jednej strony udało się spłacić 26,6 mln zł, a z drugiej strony doszło kolejne 6 mln zł zadłużenia (poprzez emisję obligacji). Nie jest to jednak pod względem spłat rok rekordowy, w 2013 roku spłata wyniosła 111 mln zł. Co więc znajdziemy w tym koszyku, który obciąża finanse miasta? Będą w nim głównie kredyty długoterminowe (66 proc. - 325 mln zł 840 tys. zł) i emisje obligacji (32 proc. - 152 mln 850 tys. zł), należy też wspomnieć o pożyczkach preferencyjnych (2 proc. - 551 tys. 149 zł). Nie zapomnijmy dodać kosztów obsługi zadłużenia.

Według danych GUS w Płocku mieszka 121 tys. 731 osób. Jeśli podzielimy kwotę zadłużenia przez liczbę płocczan, wyjdzie nam około 3 tys. 936 zł. z groszami na osobę. 

Wydatki inwestycyjne w omawianych latach wynosiły od 11 do 36 proc. ogółu wydatków budżetowych. Skarbnik Wojciech Ostrowski wyjaśniał, że rocznie miasto może sobie pozwolić na inwestycje ze środków własnych do 80 mln zł, a jeśli potrzeba wyższej kwoty, wówczas zostają środki zewnętrzne (np. unijne) i kredyty zwiększające zadłużenie miasta.

Radna PiS, Wioletta Kulpa nie omieszkała zwrócić uwagi, że „piki” na wykresach pojawiają się w roku wyborczym.

- Podobnie jak w roku 2005 i 2006 – skomentował skarbnik.

Temat zadłużenia dotyczy także miejskich spółek, których zadłużenie również wzrosło od 2001 roku o 154,9 mln zł. W 2016 roku wyniosło 188,8 mln zł (rok wcześniej 189,7 mln zł). Największe obciążenie dotyczy Miejskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (48,1 proc. zadłużenia wszystkich spółek w związku powiększeniem zasobu mieszkaniowego gminy), następnie Inwestycji Miejskich (analogicznie 18 proc., jako powód podano budowę żłobka, przedszkoli, zespołu szkół specjalnych i hali sportowej przy Zespole Szkół Technicznych) oraz Wodociągów Płockich (14,3 proc. łącznego zadłużenia spółek, powód: realizacja rozdziału kanalizacji ogólnospławnej na terenie miasta), kolejne pozycje należą do Komunikacji Miejskiej, Przedsiębiorstwa Gospodarowania Odpadami w Płocku, spółki Rynex i MZGM-TBS.

[ZT]11778[/ZT]

Wykresy - materiały z dokumentacji UMP, fot. z komisji: Karolina Burzyńska / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.