Reklama

Reklama

WOT-owcy uratowali desperata. Utworzyli linię życia [FOTO]

Opublikowano: pt, 12 lut 2021 16:47
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Skok 48-letniego mieszkańca Gostynina jako pierwsi zobaczyli strażnicy miejscy, którzy zabezpieczają ul. Rybaki. Do akcji natychmiast ruszyli żołnierze z 64. batalionu lekkiej piechoty w Płocku, którzy patrolują nabrzeże. Żeby wyciągnąć mężczyznę z wody utworzyli linię życia.

Reklama

Tuż po godz. 13:00 mężczyzna idący mostem im. Legionów Piłsudskiego nagle przeszedł przez barierki i po chwili skoczył do Wisły. Wisła, w praktycznie całej swojej szerokości, jest skuta lodem, a mimo to desperat trafił w przerębel o wymiarach mniej więcej 1,5 na 1,5 metra. 48-letni mieszkaniec Gostynina przeżył. 

Jak wyglądała akcja? 

- Zanim na miejsce przybyła straż pożarna i pogotowie, strażnicy miejscy wspólnie z 10 żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej utworzyli żywą linę. Złapali się za ręce i posuwali się w głąb rzeki aż ostatni osoba dosięgnęła osobę topiącą się. Udało się wydobyć mężczyznę na brzeg i przekazać przybyłemu w między czasie zespołowi medycznemu karetki pogotowia - opisuje kpr. Cezary Okraszewski z  z 64. batalionu lekkiej piechoty w Płocku.

Mężczyzna został przewieziony do szpitala. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -1

    Płocczanin zalogowany

    Nie wotowcy tylko strażnik miejski wraz w wotowcami. Pierwszą osobą, która weszła do Wisły był strażnik i on wyciągał mężczyznę.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Michnik

    Poprawcie tytuł. Jednak go nie uratowali, bo zmarł

  • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -6

    +++++ +++

    Nie samowici pseudo zolnierze za trzy lata beda bronic obecna zaraze przed oddaniem wladzy

  • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -7

    1000x1000

    Oczywiście desperat wiedział, gdzie jest przerębel 1,5x1,5m i wybral godz. 13 o najlepszej widoczności i co najmniej 12-tu ratowników wokół ! Wskoczył dokładnie do przerębla. A, skąd się tam przerębel znalazł ....rybki dziurę wygryzły ? Trochę mało przekonujące !

  • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -9

    1000x1000

    W pobliżu byli strażnicy miejscy i WOT-owcy. Istny piknik ! Też, wśród tych dziesiątek dobrodziejów znalazła się ofiara losu, którą uratowali ! No...sukces reklamowy na najbliższe 1000 lat ! Niech się cieszą, że ten ochotnik nie utonął przy obecnych temperaturach ! Medal mu dać !

    • 7 miesięcy temu | ocena +6 / -1

      XZ

      Smutno się czyta takie komentarze od ludzi, którzy nawet nie byli na miejscu i nie wiedzą jak cała akcja się zaczęła. Najlepiej tylko krytykować.