Reklama

Reklama

Wisła Płock bez problemu dostała licencję, ale wciąż jest na minusie. Jaka jest prawda o finansach klubu?

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Wisła Płock bez problemu dostała licencję, ale wciąż jest na minusie. Jaka jest prawda o finansach klubu?  - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wisła Płock dostała licencję na grę w PKO Ekstraklasie bez nadzoru finansowego - to fakt. Nie oznacza to jednak, że Nafciarze wyszli na prostą. Władze Wisły Płock co roku mają obowiązek złożenia sprawozdania finansowego. Liczby przedstawione w raporcie za 2021 roku mogą niepokoić - wskazuje się w nim stratę netto w wysokości 13 mln złotych, czyli o prawie 6 mln większą, niż rok temu. To jednak bardziej złożona kwestia.

Reklama

Kilka tygodni temu sprawa finansów Wisły Płock odbiła się głośnym echem w środowisku. Klub miał opóźnienia w płatnościach, ale wypłaty zostały uregulowane i sprawa ucichła. Warto się jednak przyjrzeć finansom klubu i jego kondycji.

Warto zacząć od stwierdzenia faktu, że Wisła Płock jest klubem, który w 100 procentach należy do Gminy Miasto Płock. I to miasto wykłada kilka milionów złotych rocznie na funcjonowanie klubu. W całym 2021 roku miasto dołożyło do działalności Wisły Płock 8 mln złotych. W tym jest jednak pewien haczyk, ale o tym za chwilę.

Zyski

Skąd jeszcze Wisła Płock bierze pieniądze? Drugim najważniejszym filarem są wpływy z tytułu sprzedaży praw do Ekstraklasy. Nafciarze za sezon 2020/21 otrzymali blisko 9,5 mln złotych. Poza tym klub ma podpisane umowy sponsorskie z PKN ORLEN i Budmatem. Budżet klubu można oszacować na ok. 26 mln złotych. Najwięcej oczywiście pochłania I zespół, ale doliczyć trzeba także drugi zespół, akademię, utrzymanie obiektu czy administrację klubu. 

Poza tym Wisła nie wypracowuje zbyt wielkich zysków - zarabianie na starym stadionie było bardzo trudne, ale lepiej mieć jakichkolwiek kibiców na stadionie, niż tylko dokładać do organizacji meczu. Od czasu otwarcia jednej trybuny dla 3000 widzów można uznać, że klub nie dokłada do dnia meczowego, może jest nawet delikatny plus. 

Dlaczego w tabelach pojawia się spory minus, który może niepokoić kibiców? To właśnie haczyk, o którym jest mowa 2 akapity wyżej. Pieniądze, które na działalność Wisły przeznacza miasto, są traktowane jako podwyższenie kapitału zakładowego i nie mogą być wliczane do przychodu. Mówiąc kolokwialnie - klub ich nie wypracowuje. Co nie znaczy, że tych pieniędzy nie ma. Po prostu wydanie ich zawsze będzie pokazywane jako strata. 

Wspominaliśmy, że budżet w 2021 roku to było ok. 26 mln złotych (mowa o rocznym, nie sezonowym rozliczeniu), a wydatki sięgnęły 29 mln złotych. 

- Liczyliśmy, że przeprowadzimy transfer wychodzący z klubu za co najmniej 2 mln złotych - tłumaczył Tomasz Marzec, prezes Wisły Płock. 

Budżet klubu zawsze jest obwarowany pewnymi szacunkami. Niesposób przewidzieć, które drużyna zajmie miejsce czy klub otrzyma jakieś dodatkowe środki, choćby z tytułu funduszu solidarnościowego UEFA (pieniędze wpłynęły w styczniu 2022 roku, dlatego nie mogły zostać ujęte w zestawieniu za 2021 rok).

Wisła chce wyjść na prostą 

Tajemnicą poliszynela jest, że Wisła miewa problemy z płynnością finansową od kilku lat, ale warto też podkreślić, że w podobnej sytuacji jest wiele klubów - choćby Jagiellonia Białystok czy Górnik Zabrze. Nie chodzi o obronę przez pokazanie: inni też tak robią. Stety, niestety, to realia polskich klubów.

Zdarzają się poślizgi w wypłatach zawodnikom, niektórym usługodawcom, choć finalnie, w perspektywie kilku tygodni zobowiązania są regulowane. Nie ma jednak zobowiązań, których klub by nie regulował - w przeciwnym razie mogłyby być problemy z licencją. 

- Moim zadaniem jest zamknąć 2022 rok z plusem, żeby tę dziurę zasypać. Możemy mieć chwilowy problem z płatnościami, ale według planu na koniec roku wychodzimy na zero, choć pewne rzeczy są też uzależnione od wyniku sportowego - zapewnia Marzec. 

Co zakłada plan naprawy finansów? Niektóre duże kontrakty po prostu nie zostaną przedłużone. Umowy podpisywane z nowymi zawodnikami nie będą wywindowane - należy założyć, że piłkarze będą mogli dużo pieniędzy "podnieść z boiska". Kasa za grę i zwycięstwa. Przede wszystkim kadra nie będzie aż nadto rozbudowana. Dwa sezony temu na kontrakcie było powyżej 30 zawodników - kontrakty nie były bardzo wysokie, ale było ich dużo. Drużyna kosztowała, a wyniku nie było. Zmontowanie obecnej drużyny, przy takich realiach finansowych, można nazwać sukcesem. 

Ważne będzie jednak wytransferowanie jakiegoś zawodnika - najlepiej za minimum 500 tys. euro. Bez tego pętla finansowa będzie się zaciskać, a to wcześniej czy później odbije się na jakości sportowej.

- Dopóki kogoś nie sprzedamy, nie można się spodziewać transferu gotówkowego - mówi prezes.  

Zestawienie finansowe Wisły Płock za 2021 rok można znaleźć tutaj.

Stan obecny 

Wisła Płock bez problemu otrzymała licencję na grę w PKO Ekstraklasie w sezonie 2022/2023. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że Komisja Licencyjna PZPN oceniła, że klub ma zdolności finansowe do dokończenia rozgrywek. Płockiego klubu nie obowiązuje nadzór finansowy. Otrzymanie licencji oznacza, że do 31 marca Wisła musiała mieć dowód spłaty wszystkich należności do 31 grudnia 2021 roku. 

Co prawda w ostatnich tygodniach jeden zawodników złożył wezwanie do zapłaty - piłkarze mają prawo do złożenia takiego wezwania, jeśli przez pełne 2 miesiące nie otrzymali wypłaty. Jeśli klub nie ureguluje należności, kontrakt może zostać jednostronnie zerwany z winy klubu. Pieniądze szybko jednak pojawiły się na koncie i sprawa się rozeszła. 

Sytuacja finansowa nie jest jednak kolorowa. Wisła ma pewne zaległości, ale sytuacja poprawia się z miesiąca na miesiąc. Wiadomo już jednak, że latem fajerwerków transferowych nie będzie. Ważniejsza jest stabilizacja finansowa. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy