Reklama

Reklama

Wielkie plany dla obszarów nad Wisłą. Wspólnie z Holendrami

Opublikowano: 4 grudnia 2016 21:43
Autor:

Wielkie plany dla obszarów nad Wisłą. Wspólnie z Holendrami - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wielki Park Rzeki Wisły, z taką wizją zjawili się w piątek w Płocku pracownicy holenderskiej firmy RDH Architekci Urbaniści. Przedstawiono pierwsze projekty dla odcinka rzeki między Płockiem a nowym Dworem Mazowieckim. Mamy ponownie zwrócić się ku Wiśle, czerpiąc z już istniejących wzorców.

Reklama

Wielki Park Rzeki Wisły, z taką wizją zjawili się w piątek w Płocku pracownicy holenderskiej firmy RDH Architekci Urbaniści. Przedstawiono pierwsze projekty dla odcinka rzeki między Płockiem a nowym Dworem Mazowieckim. Mamy ponownie zwrócić się ku Wiśle, czerpiąc z już istniejących wzorców.

Konferencję zorganizowano w piątek w Małachowiance, aby podsumować dotychczasowe postępy w związku z działaniami na rzecz ożywienia rzeki Wisły w ramach Partnerstwa dla biznesu (Partners for Interanational Business). Porozumienie z holenderskim konsorcjum firm podpisano w 2014 roku. Program realizowany przez partnerów holenderskich i przy współpracy z samorządem województwa odnosi się do odtworzenia Międzynarodowej Drogi Wodnej E40 Warszawa – Gdańsk oraz do promocji rozwiązań dla terenów nadwiślańskich pomiędzy Płockiem a Nowym Dworem Mazowieckim. Stworzono pewną wizję rozwoju dla obszarów nad Wisłą, proponując szklarnie (przewidziano także korzystanie z energii geotermalnej). To najbliżej Płocka, dalej w stronę Modlina zalecono produkcję żywności i stworzenie parku świeżych produktów, po drugiej stronie rzeki produkcję żywności ekologicznej oraz obszar do wypoczynku i rekreacji.

W piątkowym spotkaniu uczestniczył marszałek Adam Struzik, przedstawiciele płockiego Ratusza na czele z prezydentem Andrzejem Nowakowskim, wiceprezydentem Jackiem Terebusem i dyrektorką wydziału rozwoju i polityki gospodarczej miasta Anetą Pomianowską-Molak, był także burmistrz z Nowego Dworu Mazowieckiego i przedstawiciele Holandii.

Przedstawiciele kilku nadwiślańskich gmin, w tym wiceprezydent Jacek Terebus, pojechali do Holandii, aby zobaczyć, w jaki sposób radzą sobie tam z wodnym żywiołem i czerpią z niego korzyści, rozwijając biznes. To Holendrzy starają się przodować w innowacyjnych rozwiązaniach w umacnianiu wałów, monitorowaniu ich przy pomocy specjalnych czujników. Właśnie kończy się faza eksperymentalna specjalnego hydrochipa do pomiaru jakości wody (wyposażyli małą szklaną płytkę w DNA różnych mikroorganizmów wrażliwych na jakość wody, aby w razie niekorzystnych wskazań płytka zaświeciła). W Rotterdamie stworzyli plac wodny, który tak naprawdę jest suchym zbiornikiem na wodę deszczową. Zbiornik wygląda jak duża mozaika, wokół są ławeczki. Polakom pokazano na miejscu rozwiązania nadające się do zaadaptowania u nas ze względu na wzajemne podobieństwa niektórych miejsc (też mają takie twierdze, jak my w Modlinie), 

Holendrzy uważają, że wodna lokalizacja to dobrodziejstwo zapewniające rozwój gospodarczy i warto skorzystać z ich doświadczeń w ramach koncepcji Vistula River Park, czyli Parku Rzeki Wisły między Płockiem a Nowym Dworem Mazowieckim. Łącznie stworzono w ramach tej długofalowej strategii 20 mniejszych i większych projektów, które wspólnie razem mają ożywić okolice Wisły. Podkreślano, że przy rzece znajduje się dużo obiektów nadających się do przekształcenia w atrakcje turystyczne czy hotele. Wisłę ponownie można wykorzystać do celów transportowych, pozyskania energii, uwzględniając ochronę przeciwpowodziową i cenne obszary pod względem przyrodniczym. Kilka pomysłów w dużym skrócie zaprezentowano w piątek.

Marszałek Adam Struzik przypominał, że w stosunkowo niewielkiej, a nawet „naturalnej” odległości od miasta znajduje się port lotniczy Modlin (w zasięgu 40 km od portu mieszka 2 mln osób). Dlatego ważna jest w przyszłości trasa S10 i linia kolejowa łącząca Płock ze stolicą i Modlinem. Dostrzeżono problem przepływu ludności. Płock powinien stać się bardziej przyjaznym miejscem, aby mieszkańcy identyfikowali się z miejscem pobytu, czuli się w nim dobrze. Całą wiązkę koncepcji nazwano „niebiesko-zielonym pierścieniem Płocka”, przy czym spoiwem wszystkich działań ma być Wisła.

Zaczęto od tego, że Radziwie mogłoby stać się bardziej nowoczesną dzielnicą mieszkalną. Z Radziwiem wiąże się również koncepcja zielonego kampusu łączącego obie części miasta. Po prawej stronie rzeki już rozwija się Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny jako zaplecze laboratoryjne, z kolei po przeciwnej stronie Wisły byłoby dopełnienie kampusu, czyli wykorzystanie rozwiązań w praktyce (w tym dzięki portowi i stoczni rzecznej).

Kolejny pomysł odnosi się do stworzenia wyspy dzikiej przyrody, na którą dostaniemy się promem. Nadawałaby się do tego Kępa Ośnicka, niegdyś zamieszkała przez olendrów. Byłoby to miejsce umożliwiające odpoczynek na łonie natury, świetnie nadające się do spacerów po łące lub do jazdy na rowerze. Na planie zaznaczono miejsce do zabaw dla dzieci, wieże obserwacyjne i wytyczone szlaki piesze. Takie zielone miejsca zaproponowano również w centrum miasta. Byłyby to nieduże mini parki sprzyjające integracji.

Wieś Leoncin nazwano niebieską ekowioską szczególnie wymagającą ochrony przed urbanizacją (propagując jednocześnie turystykę rowerową). Burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego podpatrzył niektóre rozwiązania w Holandii i tak się nimi zachwycił, że teraz chce malowniczo położonego nowego osiedla, portu i bulwarów nad Wisłą. Opowiadał o możliwym zagospodarowaniu Wyspy Szwedzkiej. Marzy mu się w tym miejscu stworzenie Centrum Poznawczego Rzeki Wisły na wzór Centrum Nauki Kopernik w stolicy. Zdaje sobie sprawę, że to niełatwe zamierzenie, ponieważ są alternatywne plany na ten zakątek. Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie zakupiła teren byłej jednostki wojskowej, aby docelowo powstał tam poligon strażacki z przeznaczeniem na ratownictwo wodne. - Do tego wszystkiego potrzeba mądrych, odważnych ludzi, bo środki się znajdą – dodał na koniec. Nowy Dwór Mazowiecki w planach figuruje jako Brama Warszawy.

Mazowiecki Urząd Marszałkowski pracuje nad aktualizacją strategii rozwoju i zmianą planu zagospodarowania przestrzennego województwa. Wśród założeń poprawy dostępności transportowej wskazuje się na drogę wodną E40, poprawę stanu infrastruktury nabrzeżnej i przywrócenie właściwej funkcji portom rzecznym w Warszawie i w Płocku. Przewiduje się również uruchomienie tramwaju wodnego między stolicą a Górą Kalwarią. A co do samych przestawionych projektów, te są jedynie na prezentacjach, na razie bez przełożenia na konkrety. Trzeba będzie zdobyć fundusze, jednak etap realizacji wybranych projektów zapewne nie zacznie się wcześniej niż po 2020 roku.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.