Kryminalni z płockiej komendy ustalili, że trzej mężczyźni dokonali w styczniu kilkunastu kradzieży w marketach na terenie Mazowsza. Działali m.in. w Ciechanowie, Płońsku, Pułtusku czy Wyszkowie.
- Ich łupem padał głównie alkohol, a wartość skradzionych artykułów z jednej kradzieży przekraczała 2000 zł. Mężczyźni mają również związek z kradzieżą rozbójniczą w Nowym Dworze Mazowieckim - relacjonuje podkom. Monika Jakubowska.
21 stycznia okradli kolejnych pięć supermarketów - tym razem w Płocku. Łączna wartość skradzionych przedmiotów sięgnęła 10 000 zł.
- Kryminalni z Komisariatu Policji w Płocku natychmiast podjęli intensywne działania operacyjne, dzięki którym wpadli na trop sprawców. 9 lutego płoccy operacyjni zatrzymali jednego z nich. 42‑latek trafił do aresztu na dwa miesiące - dodaje oficer prasowa płockiej policji.
Sprawcy kradzieży zatrzymani. To nie pierwszy raz, gdy usłyszeli zarzuty
Kilka dni później dzięki współpracy z funkcjonariuszami z Piaseczna i Ciechanowa, udało się zatrzymać dwóch pozostałych. Mężczyźni próbowali ukryć się przed policjantami na strychu jednej z posesji w powiecie piaseczyńskim.
18 lutego usłyszeli zarzuty, a sąd zdecydował się na ich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Jak się okazało, nie jest to ich pierwszy konflikt z prawem. Obaj byli poszukiwani, by odbyć karę pozbawienia wolności.
- 45‑latek w listopadzie nie powrócił z przepustki do zakładu karnego, gdzie odbywał karę za kierowanie pojazdem pomimo sądowego zakazu. Kilka lat wcześniej był karany za udział w głośnym napadzie na konwojenta w powiecie płockim. 37‑latek był poszukiwany m.in. za liczne kradzieże - wyjaśnia podkom. Monika Jakubowska.
Policja nie wyklucza, że mają na swoim koncie znacznie więcej przestępstw. Według wstępnych szacunków, łączna wartość skradzionych łupów może przekraczać kilkaset tysięcy złotych.
Komentarze (0)